ChessBrains.pl Interaktywny Magazyn Szachowy

Mistrzostwa

Drużynowe Mistrzostwa Świata 2017.

| 49 komentarzy

Już w sobotę 17 czerwca rozegrana zostanie w rosyjskiej stolicy szachów Chanty-Mansyjsku pierwsza runda Drużynowych Mistrzostw Świata, w których po raz pierwszy zobaczymy obydwie polskie reprezentacje. Wynika to ze świetnego rezultatu naszych drużyn w ostatniej olimpiadzie.

Turniej rozegrany zostanie systemem kołowym na dystansie 9 rund z dniem przerwy 22 czerwca. Ostatnia runda zaplanowana jest na 26 czerwca.

Fot. PZSzach

Reprezentacja kobiet ma już doświadczenie w tych bardzo trudnych zawodach, bo grały już trzykrotnie, jednak najwyższe miejsca, jakie zajęły, to 5 pozycja, co na pewno nie odpowiada ich aspiracjom.

Nasz kraj reprezentuje skład tylko odrobinę zmieniony w stosunku do Olimpiady w Baku, gdyż zamiast maturzystki Marioli Woźniak zobaczymy Joannę Majdan-Gajewską. Panie rozstawione są z 5 numerem startowym za Rosją, Chinami, Gruzją i Indiami. Stawkę uzupełniają Ukraina, Azerbejdżan, USA, Wietnam oraz Egipt.

Transmisja

Runda I

Polska – Azerbejdżan 3,5:0,5

Monika Soćko(2485) – Zeinab Mamedjarova(2289) 1:0

Gunay Mammadzada(2368) – Karina Szczepkowska(2414) remis

Klaudia Kulon(2381) – Gulnar Mammadova(2362) 1:0

Ulviyya Fataliyeva(2341) – Joanna Majdan(2365) 0:1

Nie zaskoczyły nas specjalnie nasze „sreberka” z Baku i dziś dzielnie walczyły z Azerkami A że na Olimpiadzie to ta właśnie drużyna odniosła nad nami zwycięstwo, to z niecierpliwością czekaliśmy na wieści z szachownic. Najpewniej zagrały Kulon i Majdan, które zdobyły przewagę i spokojnie ją zrealizowały. Soćko stanęła na pograniczu przegranej, ale potem wyrównała i dostała w prezencie siatkę matową. Szczepkowska pominęła wariant, który dawał jej nadzieję na zwycięstwo, ale mimo to pewnie zremisowała i zawody zaczynamy od pewnej wygranej nad silną drużyną. W pozostałych pojedynkach Rosja pokonała 3:1 Chiny, Ukraina wygrała 2,5:1,5 z USA, Wietnam ograł 4:0 Egipt, a pojedynek Indii z Gruzją zakończył się remisem 2:2.

Runda II

Gruzja – Polska 2:2

Nana Dzagnidze(2533) – Monika Soćko(2485) 1:0

Jolanta Zawadzka(2426) – Bela Khotenashvili(2452) 0:1

Nino Baatsiashvili(2468) – Klaudia Kulon(2381) 0:1

Joanna Majdan(2365) – Salome Melia(2393) 1:0

Mimo fatalnego startu mecz z Gruzją zakończył się remisem korzystnym dla niżej rankingowo notowanych Polek. Soćko przeceniła swój atak na skrzydle hetmańskim przegrywając z Dzagnidze. Zawadzka podstawiła figurę i zrobiło się naprawdę źle. Szczęśliwie Kulon i Majdan zrobiły swoje i doprowadziły mecz do remisowego zakończenia. Rosjanki pokonały Wietnam 3:1, Ukraina zremisowała z Chinkami 2:2, Indie wygrały 2,5:1,5 z USA, a Azerbejdżan nie dał szans Egiptowi gromiąc je 4:0.

Runda III

2

2Okazało się, że amerykanki postawiły się wicemistrzyniom olimpijskim i zafundowały ciężki mecz. Pod nieobecność Soćko na I szachownicy zagrała Zawadzka, które słabo wyszła z debiutu, co nie dało jej więcej niż remis. Za to Szczepkowska dobrze zaczęła, jednak potem zbyt optymistycznie spojrzała na swój atak i została pewnie skontrowana. Na szczęście mecz wyrównała niezawodna Kulon, w partii do jednej bramki. Majdan cała partię się broniła i remis dał w sumie remisowe zakończenie meczu. Rosja niespodziewanie zremisowała 2:2 z Azerbejdżanem, Chiny pokonały 2,5:1,5 Wietnam, Ukraina okazała się lepsza od Indii również w stosunku 2,5:1,5, natomiast Gruzja pokonała 4:0 Egipt.

Runda IV

Indie – Polska 2,5:1,5

Harika Dronavalli(2535) – Monika Soćko(2485) remis

Jolanta Zawadzka(2426) – Tania Sachdev(2408) remis

Rout Padmini(2375) – Karina Szczepkowska(2414) 1:0

Joanna Majdan(2365) – Subbaraman Vijayalakshmi(2375) remis

Niestety polskie szachistki doznały pierwszej porażki, choć przebieg meczu tego nie zapowiadał. Jednak Majdan nie zrealizowała niewielkiej, ale pewnej przewagi, natomiast Szczepkowska pomyliła się w obronie i niestety musiała się uznać za pokonaną. Rosja wygrała 2,5:1,5 bardzo ważny mecz z Gruzją, Chinki niespodziewanie zremisowały 2:2 z Azerbejdżanem, Ukraina pokonała 3:1 Wietnam, a w pojedynku USA z Egiptem lepsze w stosunku 3,5:0,5 okazały się te pierwsze.

Runda V

Polska – Ukraina 2:2

Monika Soćko(2485) – Anna Ushenina(2458) 1:0

Natalia Zhukova(2449) – Jolanta Zawadzka(2426) remis

Klaudia Kulon(2381) – Inna Gaponenko(2429) remis

Nataliya Buksa(2344) – Joanna Majdan(2365) 1:0

Fot. PZSzach

Panowie również mają 5 numer startowy i zagrają także z jedną zmianą. Za Darka Świercza, który ma sesję na uczelni w USA, zagra Grzegorz Gajewski. Numery wyższe mają reprezentacje Rosji, Chin, Ukrainy i USA. Pozostała piątka to drużyny z Indii, Białorusi, Turcji, Norwegii oraz Egiptu.

Transmisja

Runda I

Fot. PZSzach

Indie – Polska 1,5:2,5

Santosh Gujrathi Visit(2692) – Radek Wojtaszek(2730) 1:0

Jan-Krzysztof Duda(2697) – B. Adhiban(2670) 1:0

Murali Karthikeyan(2582) – Kacper Piorun(2632) 0:1

Mateusz Bartel(2637) – Parimarjan Negi(2670) remis

Od fatalnej porażki Wojtaszka rozpoczęliśmy mecz z Indiami. Podziałało to jednak na resztę drużyny, jak płachta na byka i potem było już tylko dobrze. Przeciwnik Pioruna nie docenił ataku na króla i musiał uznać się za pokonanego, a Duda kontynuuje swoją serię wspaniałych zwycięstw, pokazując że naprawdę rozumie szachy pozycyjne. W tym momencie na szachownicy Bartla stała już remisowa końcówka wieżowa i mogliśmy cieszyć się z niezwykle ważnego zwycięstwa nad odrobinę wyżej notowanym rywalem. Rosjanie pokonali Egipt 3,5:0,5. Także wynikiem 3,5:0,5 zakończył się pojedynek Chin z Białorusią. USA wygrały 2,5:1,5 z Norwegią, a mecz Turcji z Ukrainą zakończył się niespodziewanym remisem 2:2.

Runda II

Fot. Organizatorzy

Polska – USA 2,5:1,5

Radek Wojtaszek(2730) – Samuel Shankland(2676) 1:0

Alexander Onischuk(2685) – Jan-Krzysztof Duda(2697) remis

Kacper Piorun(2632) – Ray Robson(2656) remis

Jeffery Xiong(2658) – Mateusz Bartel(2637) remis

Wspaniałą niespodziankę sprawili panowie pokonując aktualnych mistrzów olimpijskich z USA. Całkowicie zrehabilitował się Wojtaszek, pewnie zremisowali Duda i Piorun, a o wyniku meczu zadecydował – podobnie, jak wczoraj – remis Bartla. Polacy odnieśli drugie zwycięstwo i to na trudnym dystansie i tym samym zaostrzyli apetyty na dobrą pozycję. Rosjanie niespodziewanie zremisowali z Turcją 2:2. Także wynik 2:2 padł w pojedynku Białorusi z Ukrainą. Chiny pokonały 2,5:1,5 Indie, a Norwegia także 2,5:1,5 wygrała z Egiptem.

Runda III

Egipt – Polska 1:3

Abdelrahman Hesham(2372) – Radek Wojtaszek(2730) 0:1

Jan-Krzysztof Duda(2697) – Moheb Ameir(2239) 1:0

Imed Abdelnabbi(2428) – Kacper Piorun(2632) remis

Grzegorz Gajewski(2628) -Ali Farahat(2402) remis

Prawdziwy zespół widać w naszej reprezentacji. Wszyscy dziś zagrali dla drużyny i nie napinali się na wygrywanie wszystkich partii, tylko widząc pozycje Wojtaszka i Dudy zakończyli mecz Piorun i Gajewski zremisowali swoje partie. A że nasze asy zrealizowały przewagę, to odnieśliśmy kolejne zwycięstwo.Reprezentacja USA zremisowała z Chinami 2:2, co oznacza, że Polacy są samodzielnymi liderami. Rosja pokonała Ukrainę 2,5:1,5, Indie 2,5:1,5 wygrały z Białorusią. Także wyniki 2,5:1,5 padł w pojedynku Turcji z Norwegią.

Runda IV

Polska – Turcja 1,5:2,5

Radek Wojtaszek(2730) – Dragan Solak(2641) remis

Mustafa Yilmaz(2630) – Jan-Krzysztof Duda(2697) remis

Mateusz Bartel(2637) – Emre Can(2589) 0:1

Muhammed Dastan(2519) – Grzegorz Gajewski(2628) remis

Nie tam miał ten mecz wyglądać w wykonaniu Polaków. Po trzech remisach znowu wynik meczu zależał od trudnej końcówki Bartla, jednak zasada „do trzech razy sztuka” okazała się zgubna dla Polaka. Tak więc przegraliśmy pierwszy mecz, ale nic straconego. Dalej jeszcze jesteśmy w czołówce. Rosja pokonała 3:1 Białoruś, Chiny okazały się lepsze od Egiptu w stosunku 3,5:0,5, Ukraina wygrała 3:1 z Norwegią, a a Indie rozgromiły 3,5:0,5 USA.

Runda V

Ukraina – Polska 1:3

Ruslan Ponomariov(2712) – Radek Wojtaszek(2730) 0:1

Jan-Krzysztof Duda(2697) – Anton Korobov(2711) 1:0

Alexander Moiseenko(2675) – Kacper Piorun(2632) remis

Grzegorz Gajewski(2628) – Martyn Kravtsiv(2653) 1:0

Jak widać bojowy nastrój dalej w drużynie jest i w środę zobaczyliśmy znowu superwaleczną reprezentacją Polski. Co prawda Wojtaszek miał sporo szczęścia, ale jednak w sumie nie możemy powiedzieć, że nasza czwórka nie wygrała zasłużenie. Po prostu w tym meczu byli lepsi i wykorzystali błędy rywali. Zawsze nam z Ukrainą szło ciężko, więc ten sukces naprawdę warto docenić.Rosjanie pokonali 3:1 Norwegię, Chiny zremisowały 2:2 z rewelacyjnie grającą Turcją, Indie pokonały 2,5:1,5 Egipt, a mecz USA z Białorusią zakończył się remisem 2:2.

Oficjalna strona zawodów.

49 Comments

  1. Ciekawe, opiekunem polskiej , męskiej reprezentacji jest Mitoń, a nie Soćko. Czy to oznacza zmianę trenera naszej narodowej reprezentacji w szachach? Skład ustalał Soćko, a teraz Mitoń ma świecić oczami za niego. W składzie mamy trzech szachistów, którzy są zupełnie bez formy. Dla przykładu. Dragun w Teplicach ma w tej chwili 5,5 z 6 i ranking uzyskany 2771. Dla porównania, reprezentant Bartel w Mińsku uzyskał ranking 2456. Przepaść. Gajewski od DMF nie gra, bo dorabia przy Anandzie. Piorun grał w Hawanie dość przeciętnie, ale wygrana z Iwanczukiem podniosła nieco jego ocenę. Na to wszystko nakłada się jeszcze jak widać zmiana trenera ? Dlatego uważam, że te mistrzostwa będą wielką katastrofą. W gorącym okresie wyborczym w PZSzach panuje totalny bałagan. Mam nadzieję, że wreszcie przyjdzie ktoś i radykalnie pozamiata w tej stajni Augiasza. Mistrzostwa zaczynają się od wielkiego skandalu. Rosjanie w ostatniej chwili wymienili dwóch szachistów grających ostatnio stosunkowo słabo na dwóch innych, którzy błysnęli wysoką formą w Mińsku. Szwindel ten odbywa się przy milczącej zgodzie FIDE. Takie postępowanie gospodarzy sprawia, że wynik sportowy tych mistrzostw będzie niemiarodajny, bo każdy będzie mógł powiedzieć , przy wygranej Rosjan, że wygrali nieuczciwie. I będzie miał rację. Więcej o DMŚ w moim wpisie pod turniejem w Norwegii. Sfrustrowany cenzurą prewencyjną na stronie Pana Krzysztofa Jopka [ nie puszczenie kilku moich komentarzy ] oraz brakiem miejsca dla wyrażenia własnej opinii , wyraziłem ją tam.
    pozdrawiam Konserwa

    • Kolego Konserwa, dlaczego jesteście takim pesymistą? Otóż może się zdarzyć, że Polacy zajmą 4 miejsce za Rosją, Chinami i Ukrainą…

      • Szkoda gadać. Idę popatrzeć jak gra Dragun. Do tego co już napisałem doszła jeszcze zmiana trenera w ostatniej chwili. Nie wiem czy Mitoń jest już na stałe, czy to tylko zastępstwo ? Dlatego tak jak Pan Janusz skupię się na kibicowaniu JK-D, bo akurat od niego oczekuję w tym turnieju czegoś wielkiego. Czy ktoś wie dlaczego na Syberii jest Mitoń, a nie Soćko ?

  2. Cenzury na tym forum nie zauważyłem, chociaż kilka moich komentarzy było krytycznych wobec PZSzach. Problem w doborze naszej reprezentacji polega na bardzo niestabilnej formie naszych zawodników. Niezwykle ciężko przewidzieć formę poszczególnych kandydatów do reprezentacji z wyprzedzeniem 2-3 miesięcznym, a ławka jest bardzo krótka ! Kamil Dragun gra nieźle, lecz wynik 5,5 z sześciu został osiągnięty w średnio obsadzonym turnieju. Jaki będzie końcowy wynik Kamila zobaczymy za trzy dni, ale i tak będzie to przysłowiowa musztarda po obiedzie.
    Bardziej ciekawi mnie indywidualny wynik JK-D i jego marsz w górę tabeli rankingowej.

    • Biorąc pod uwagę rankingi przeciwników Bartela można powiedzieć, że on grał w znacznie słabiej obsadzonym turnieju. Jego najsilniejszy przeciwnik miał coś około 2500, a Dragun wczoraj zremisował z 2600. Cenzury nie mógł Pan zauważyć , bo moje wpisy się nie ukazały i dlatego zauważyłem ją tylko ja.

  3. Sądzę, że polskie drużyny nie mają czego szukać na DMŚ. Po wpadce na IME widać, że są bez formy i są skazani na pożarcie przez wielkich w tej grze.

  4. Dzisiaj wyjątkowy fart polskich drużyn, ale na pewno im dalej w las tym więcej drzew. Można powiedzieć, że dzisiaj była runda pod tytułem cieszcie się fuszerzy. Nierówna forma polskich drużyn widoczna jak na dłoni. Nie mają co dalej grać, może lepiej poddać partie walkowerem, a nie mierzyć się z takimi tytanami jak Chiny i Rosja ?

    • Oceniamy tak jakby byli byłymi mistrzami świata, więcej realizmu. Dzisiaj wygrali, bo lepiej zagrali niż przeciwnicy. Trudno to docenić? Swoją drogą Rosjanie mieli kłopot na pierwszej desce. U panów stawiam na 5-6 miejsce.

    • Brawo!!!! Uwielbiam głupie posty, a ten to swego rodzaju rekord Guinnessa. Podejrzewam iż autor nie jest aż tak głupi jak jego post, lecz w niezwykle nieudany sposób próbuje rozgrzać atmosferę dyskusji.

    • Brawo!!!! Uwielbiam głupie posty, a ten to swego rodzaju rekord Guinnessa. Podejrzewam iż autor nie jest aż tak głupi jak jego post, lecz w niezwykle nieudany sposób próbuje rozgrzać atmosferę dyskusji.

  5. Trenerem Turcji jest Michał Krasenkow. Czy naprawdę PZSzach nie ma zadnej oferty dla tego wybitnego polskiego arcymistrza i trenera???? Zupełnie tego nie rozumiem!!!

    • Michał Krasenkow trenuje Turków nie dlatego, że brak w kraju oferty, lecz jest to jego normalna praca zarobkowa – tak robi wielu arcymistrzów na świecie szkoląc drużyny innych krajów – gdyż wówczas oferta „słabszych” krajów jest finansowo korzystniejsza

  6. Jak nie ma opery to dobra operetka. Fuks goni fuks, Ale jak wiadomo minimalna wygrana z USA o niczym nie świadczy, może być tylko gorzej, bo teraz poprzeczka ustawiona została za wysoko dla polskich drużyn. Już widać pierwsze potknięcie polskiej kobiecej drużyny. A przed polskimi drużynami czekają prawdziwi tytani, którzy połkną maluczkich jak by to było śniadanie mistrzów w TVN.

    • Tylko tyle, że mamy dwa punkty więcej. A kto to podnosi tak poprzeczkę? Nasi nie muszą wygrywać z faworytami, ale mogą. I tego trzymajmy się. M.Bartel wytrzymuje na 4 desce. Dziś wielki faworyt Rosja remisuje z Turcją!!! A remis polskiej drużyny kobiecej, to dla mnie niewielki plus. To Gruzinki były faworytkami.
      Moja maksyma. Chcesz wielkiego plusa to naucz się zbierać małe plusy.

    • Należy oglądać wszystkie partie. Podobne „fuksy” dotyczą także pozostałych drużyn.

    • Może to jednak kulega Jerzy , bo w tym wpisie występuje typowy dla niego błąd logiczny. Pomijając już te okropne ,, a ” na początku zdania. ,, A przed polskimi drużynami czekają prawdziwi tytani ” . Powinno być ; na polskie drużyny czekają prawdziwi tytani., albo – przed polskimi drużynami są jeszcze mecze z prawdziwymi tytanami.

  7. Już Leszek Miller mówił, że prawdziwych facetów poznaje się po tym, nie jak zaczynają, a jak kończą. Więc tymczasowe zwycięstwa o niczym nie świadczą. A starożytni filozofowie nauczali, że pantha rei, i tak popłyną polskie reprezentacje, które na razie mają fuksa, ale każda hossa się kończy, (patrz zamknięcie Hossa), a zaczyna się bessa (patrz Giełda Warszawska). A prawo Murphy`ego mówi, że jak coś ma się nie udać to na pewno się nie uda. I proszę nie mylić Murphy z Morphy.

    • Przepraszam, ale nie wiem gdzie tu widzisz fuksa. Wojtaszek wypunktował niedokładności debiutów. Duda, Piorun bardzo pewne remisy nawet z delikatną przewagą (Piorun). Bartel wytrzymał mimo lekko gorszej pozycji, ale w zasadzie ani razu nie był poważnie zagrożony. Dla mnie pewna wygrana a nie fuks. Wczoraj stała się rzecz dziwna, bo Wojtaszek dał się złapać nietypowym debiutem, co widać po czasie spędzonym w pierwszych 15 posunięciach. Póki co za bardzo nie ma się do czego przyczepić. Przeciwnicy tracą cenne punkty, my wygrywamy. In plus Piorun. Bartel robi swoje. Zobaczymy co dalej, ale nie ma powodu do wielkiego pesymizmu.

      • Panie Marku, proszę zajrzeć głębiej we wcześniejsze wpisy : Kulega Jerzy ewidentnie pariodiuje wypowiedzi Kulegi Końserwy, który gada „trzy po trzy” 🙂

        • Zauważyłem to od razu, że mnie parodiuje. Ale to nie jest kulega Jerzy, bo tamten pisał jak dziecko z 3 klasy, a ten styl pisania ma na nieco wyższym poziomie. Wszystko wskazuje na to, że jest to ktoś podstawiony w celu zepchnięcia dyskusji na ślepy tor. Przy takich absurdach jakie on wypisuje, pytanie gdzie jest Soćko ginie w zalewie głupoty. Można też po cichu wybrać prezesa, który gwarantuje nowy- stary marazm. Czy Pan, trzy po trzy Kempes wie kto teraz jest trenerem polskiej reprezentacji szachowej ?

    • Pan Jerzy pewnie jako szachista jest mierny, stąd jego conajmniej dziwne rady.

    • Kazali ci to piszesz i nawet bardzo się starasz. Nie zauważyłeś tylko, że Konserwa nigdy nie zaczyna zdania od : więc, a i ale. Styl pisania jest trochę mniej toporny niż u kulegi Jerzego, ale i tak takie pisanie nadaje się prosto do ,, humoru z zeszytów szkolnych” .

      • Każdy ma swoje ale. Ale przecież nie czyńmy z tego reguły ! A więc śmiało te reguły omijajmy. A to ci historia !
        To prawda: są ścisłe zasady dotyczące pism urzędowych. W tych pismach nie stosujemy składni wyśmiewanej przez Pana. Natomiast nasz język mówiony, czy nawet nieformalny język pisany są tak barwne i giętkie, że z łatwością przyjmują nieco karkołomne konstrukcje zdaniowe. Dobitnym tego przykładem jest poezja.
        „A potem przyjdą noce. Jak psy wierne, pod nasz dom”.
        Aby nie było wątpliwości – nie jestem polonistą.

  8. W pięknych czeskich Teplicach zakończył się duży (166 uczestników) turniej open, w którym uczestniczyła duża grupa naszych szachistów. W turnieju zwyciężył Rosjanin – Maksym Turow, zaś drugie miejsce zajął nasz młody arcymistrz Kamil Dragun, zyskując 7 punktów w rankingu. Turniej nie był specjalnie silnie obsadzony, ale kilku naszych reprezentantów spisało się nieźle (Aleksander Hnydiuk zyskał ponad 16 punktów, zaś 13-latek Jonasz Baum – 145 punktów !). W turnieju od początku wyraźnie prowadził Kamil i w ostatniej partii z Turowem wystarczał mu remis. Rosyjski szachista lata świetności ma już za sobą, a jego aktualny ranking plasuje go na pięćdziesiątym miejscu wśród szachistów rosyjskich. Tymczasem, w partii z Kamilem Rosjanin przeważał od samego początku, konsekwentnie powiększając swą przewagę nad bezradnym Polakiem.
    Po co o tym piszę ? Otóż ta partia wyraźnie pokazała, jak bardzo ustępujemy szachistom z byłego ZSRR (głównie Rosji, ale też innych republik) pod względem przygotowania. Nie chodzi tu wyłącznie o znajomość debiutów, ale umiejętność wyboru odpowiedniej strategii i taktyki gry, a te umiejętności naszym przeciwnikom są wpojone i na bieżąco korygowane przez sztab trenerski. Wysoki poziom rosyjskich trenerów szachowych jest tutaj decydującym czynnikiem.

  9. Parodia Konserwy w wykonaniu Konserwy.
    Wszyscy wiedzą, że Bartel jest bez formy i wcześniej czy później przegra. Wtedy okaże się, że zastępujący go Gajewski gra jeszcze słabiej i skończy się sen o potędze. Piorun limit względnie dobrych partii w tym turnieju już wyczerpał, a teraz przyszła kolej na jego słynne gafy. JK-D też nie jest maszyną i jak dotąd zawsze w każdym turnieju jedną partię rozgrywał beznadziejnie słabo. Co potrafi Wojtaszek zobaczyliśmy w jego pierwszej partii. Kiedy to wszystko nałoży się na siebie w jednym meczu, to przegramy do zera.
    W pewnym sensie to, że ktoś mnie parodiuje po kilku miesiącach mojego pisania trzy po trzy w internecie, jest dla mnie nobilitacją. Inni piszą całe lata i nic. Dlatego serdecznie pozdrawiam Jerzego i z dużą niecierpliwością czekam na to, jaką głupotę jest jeszcze w stanie wymyślić. Każda jego parodia zwiększa moją popularność, a tego zapewne nie wziął pod uwagę. Wiadomo przecież, że parodyści biorą na swój warsztat tylko osoby znane, bo parodia nikogo jest niczym.

  10. Parodia Konserwy- runda III
    Wojtaszek i Duda wygrywają łatwo i przyjemnie. Wielką klasą błysnęli Piorun i Gajewski remisując z przeciwnikami o rankingach niższych od swoich o około 200 punktów. Zaraz widać, że szachiści Egiptu nie mają tak wytrawnego trenera jakim jest trener Turcji. Bo gdyby mieli to przeciwnik Gajewskiego znałby jego partię z Jarmułą z ostatnich IMP i nie zwracając uwagi na tytuł i ranking ograłby go bez litości. Jego strata, że nie znał , bo Gajewski zdążył strzelić tylko jedną wielką gafę, a przed następnymi uratował go remis. Teraz znowu kolej na Bartela.
    pozdrawiam kulege Jerzego Konserwa

  11. U panów jak na razie idzie dobrze, aczkolwiek wpadka Wojtaszka w pierwszej rundzie, marna gra i szczęśliwe remisy Bartla oraz marna gra Gajewskiego z dzisiejszej (3) rundy są martwiące (jeżeli myślimy o medalu). Oby w następnych rundach cała czwórka zagrała równo i dobrze. Inne drużyny, które mają się liczyć (mam na myśli Rosję i Ukrainę) już potraciły punkty. Więc jeżeli chodzi o miejsce w tabeli to początek dla nas udany. Natomiast u pań Kulon perfekcyjnie, Majdan prawie też, Zawadzka słabo, Monika Soćko przewidywalnie, a Szczepkowska trochę kiepsko (co prawda 3 runda jeszcze trwa, ale ma raczej przegraną końcówkę). Ogółem drużynowo nienajgorzej przez dzisiejszy (prawdopodobnie) remis z USA, bo gdyby Szczepkowska to cudem ustała byłoby bardzo dobrze. Tak więc trzymamy kciuki!

  12. Kolejny słaby dzień polskich reprezentacji. Panowie wygrali ze słabymi Egipcjanami, a panie zaledwie zremisowały, co należy uznać za słaby wynik. Z taką grą nie ma co szukać w dalszych rundach. Może lepiej kupić bilety do kina i pójść na film, który jeszcze się nie oglądało ?

    • Znów ten dziecinny błąd gramatyczny. Powinno być oczywiście … pójść na film, którego się jeszcze nie oglądało. Jak to nieuctwo zdradza człowieka.

  13. Dodam że słabą grę polskich reprezentacji trafnie opisał Tomasz Lis w książce „Co z tą Polską”, chodziło mu oczywiście o niziutki poziom szachów w Polsce. A legendarny Lech Wałęsa kiedy mówił, że nie o taką Polskę walczył, to chodziło mu, że nie o takie szachy mu chodziło.

  14. Jutro prawdziwy egzamin przeciwko Turcji, która zabrała już punkt Rosji i Ukrainie. Dla mnie 2 punkty Ukrainy po 3 rundach to bardzo słaby wynik, a poza Rosją nie grali z żadnymi potentatami. Śmiem twierdzić, że USA i Hindusi to drużyny silniejsze od Białorusi i Turcji. Realnie do miejsca w piątce będzie potrzebne z 10 punktów i po tych trzech rundach to jest całkowicie możliwe (4 remisy i 2 porażki np. z Rosją i Chinami). Na pewno apetyt rośnie w miarę jedzenia, ale uważam, że miejsce w pierwszej 5 i tak nie będzie złe.

  15. Rozmowa z daltonistą o kolorach.

  16. Jan-Krzysztof Duda(2697) – Moheb Ameir(22399) 1:0
    Ale fantastyczny ranking ma ten Egipcjanin, Rybkę, Stockfisha czy Komodo pokonuje on zapewne bez trudu.

    • Stockfish, Houdini i Komodo razem wzięte to 9330. Duda zyskał 1,5 i ma w tej chwili 2709,7, co daje 41 miejsce na świecie.

  17. Nie do końca wiem co robi Bartel. 13. Wh3? Co to jest? Gra szybko więc wygląda jakby to była znana mu pozycja, ale prawidłowe to raczej nie jest.

    • A teraz oddaje pionka za darmo… Bartel chyba już się z tego nie wykaraska. Wojtaszek może remis wyciągnie, ale pozycję ma słabą. Nadzieja w Gajewskim. Pierwsza porażka w turnieju jest blisko.

  18. Po dzisiejszym meczu jestem zdruzgotany. Dlatego przysięgam, że już nigdy nie będę pisał parodii, bo moje niestety się spełniają. Dlatego dzisiaj zamiast komentarza wierszyk, który dedykuję Panu Zbigniewowi.
    Lato na Syberii, taka piękna pora.
    Ala zamiast Wiednia, stała się Cecora.

  19. Pora pakować manatki i wracać do domu. Dwie przegrane świadczą o braku formy. A pisałem, że lepiej było pójść do kina. A to dopiero początek klęsk i porażek. Może jednak lepiej skrócić pobyt w Rosji ?

  20. Zabił ćwok rzeczową dyskusję. I zapewne jeszcze w tym swoim małym rozumku bardzo się z tego cieszy. Przy takim zalewie głupoty nikt poważny nie będzie tu dyskutował.

  21. Dodam, żeby było jasne, że Polacy jeszcze nie grali z prawdziwymi potentatami w tej grze, królewskiej grze. Ciemność widzę, widzę ciemność, ze tak pojadę klasykiem z „Seksmisji” słynnego reżysera Juliusza Machulskiego i nie pomoże żadna „Volta”.

  22. Widzę, że turecka drużyna ma polskiego trenera Michała Krasienkowa. To był klucz do zwycięstwa. Michał Krasienkow był wychowany w radzieckiej szkole szachowej, która nie miała sobie równych na świecie. Mało brakowało a radziecka szkoła by podbiła cały świat. Na szczęście jednak do tego nie doszło i żyjemy w wolnym świecie. Do czasu oczywiście, bo zagrożeń nie brakuje.

  23. Dorzucę jeszcze analogię z piłki siatkowej. Jak wiadomo Polacy są mistrzami świata w tej dyscyplinie, a walnie do tego przyczynił się Francuz Stefan Antiga. Niestety, po sukcesie pokłócił się z zawodnikami i/lub działaczami i trener Antiga przeszedł do trenowania reprezentacji Kanady. W Lidze Światowej Kanada przegrała z Polską, ale to Kanada awansowała do finału tej imprezy.

  24. OJ- kulega, kulega. Znowu wszystko pokręciłeś. Po zdobyciu mistrzostwa świata w 2014 roku karierę reprezentacyjną zakończyło kilku podstawowych zawodników. Odejścia te nie były spowodowane kłótnią z trenerem , tylko z ich dalszymi planami życiowymi oraz w niektórych przypadkach z kiepskim stanem zdrowia. W 2014 roku karierę reprezentacyjną zakończyli : atakujący Wlazły, przyjmujący Winiarski, rozgrywający Zagumny oraz dwóch doskonałych i doświadczonych libero, Ignaczak i Gacek. Wlazłego uznano za najlepszego siatkarza mistrzostw świata w 2014, pozostali odchodzący byli uznawani jako najlepsi na swoich pozycjach. Na te zaplanowane już przed mistrzostwami odejścia nałożyły się kontuzje innych i dlatego można powiedzieć, że mistrzowska drużyna się rozpadła. Bezpośrednią przyczyną odejścia Stefana Antigi był słaby występ naszych siatkarzy na Olimpiadzie w Brazylii. Łączone 5-8 miejsce dla mistrzów świata było klęską. Podobnie było rok wcześniej na mistrzostwach Europy. Po dwóch porażkach z rzędu w dużych imprezach Antiga zrezygnował. Jako trener polskiej reprezentacji wykazał się dużą odwagą nie zabierając na MŚ w 2014 roku Kurka. Znacznie mniejszą odwagą wykazałby się Soćko nie zabierając na DMŚ Bartela i Gajewskiego, albo choćby jednego z nich. Z tegoroczną Ligą Światową też wszystko jest nie tak. Jak wiadomo w tym roku są ME rozgrywane w naszym kraju i dla naszej reprezentacji siatkarskiej to jest najważniejsza impreza . Dlatego LŚ potraktowano jako przygotowanie do niej, a dla Kanadyjczyków LŚ to najważniejsza impreza w roku.

  25. Widzę, że kibice zagrzewają polskich graczy do walki na chessbomb :

    Dolat: Gajewski nie powinien dzisiaj grać po wczorajszym blamażu
    Dolat: sorry, popieprzyło mi się z Bartelem, to on dał d*py wczoraj turasowi

    Jaki doping, takie wyniki. Czy to celowo takie nienawistne komentarze ? Całkiem możliwe. Szachy to gra nerwów. Jak uda się wyprowadzić graczy z równowagi to porażki gwarantowane.

  26. Świetnie wytrzymał i docisnął w niedoczasie Wojtaszek. Poprawił Gajewski i mocne 3-1 z rankingowo lepszą Ukrainą. Pachnie mi tu sukcesem i miejscem w czwórce panie Konserwa. Tylko niech Bartel siedzi na ławie i będzie dobrze. Wyraźnie formą odstaje od reszty. Turcy mają już z górki i będzie ciężko ich przegonić, ale poza Hindusami w zasadzie nie ma kandydatów do walki o brąz więc 5 miejsce to minimum.

    • Pełna zgoda. Nowy trener nowa gra. Zauważyłem , że na tych mistrzostwach bardziej od wysokiej formy liczy się odporność psychiczna i dlatego możliwe jest wszystko. Im bliżej końca tym będzie bardziej nerwowo i co raz więcej takich obrotowych partii jak dzisiejsza Wojtaszka.

  27. dziwne te mistrzostwa-czołowe ekipy wystawiły drugie lub trzecie garnitury.to chyba obniża rangę i sens takiej rywalizacji-nawet medal naszych orłów nic nie będzie znaczył w tak obnizonej stawce.nie rozumiem czy sie tu podniecać…poza tym prawdziwe szachy to są w gct w paryżu 🙂 carlsen wraca do formy po klęsce w stavanger…

    • W wielu innych dyscyplinach MŚ też mają słabą obsadę, ale medal takich mistrzostw ma swoje znaczenie. W Paryżu jest atrakcja dla kibiców, a prawdziwe szachy są na DMŚ. Czy wraca do formy będzie dopiero można powiedzieć po turnieju szachów klasycznych.

Dodaj komentarz

Required fields are marked *.