ChessBrains.pl Interaktywny Magazyn Szachowy

Mistrzostwa

Indywidualne Mistrzostwa Europy 2017.

| 62 komentarze

Już 30 maja rozegrana zostanie pierwsza runda Indywidualnych Mistrzostw Europy, które rozgrywane będą w stolicy Białorusi Mińsku. Turniej ten jest ostatnią szansą na zdobycie kwalifikacji do Pucharu Świata, który rozegrany zostanie na jesieni w Batumi.

Reprezentacja Polski składała się będzie z 14 zawodników, w tym dwóch kobiet. Na pewno liczymy, że choć jeden z nich dołączy do Wojtaszka i Pioruna, którzy już kwalifikację mają.

Najwyżej rozstawiony – z nr. 17 – jest powracający do gry po przewie związanej z egzaminami maturalnymi – arc. Jan-Krzysztof Duda. Nie bez szans są Dariusz Świercz, Mateusz Bartel, Jacek Tomczak, czy Aleksander Miśta, czy nawet mieszkający w USA Bartłomiej Macieja. A miłą niespodziankę sprawili by nam Daniel Sadzikowski, Marcel Kanarek, Kacper Drozdowski, czy Maciej Klekowski. Rozgrzewkowo przed Drużynowymi Mistrzostwami Świata zawody traktuje Jolanta Zawadzka, a stawkę uzupełniają Michał Bartel, Paweł Teclaf oraz Anna Kantane.

W zawodach zobaczymy 10 zawodników z rankingiem powyżej 2700, a numer 1 otrzymał Dmitry Andreikin(2734). Turniej jest piekielnie silny, bo na 84 pozycji jest sklasyfikowany zawodnik, który ma ranking 2600. W sumie zgłoszono 298 graczy, więc będzie co oglądać.

Turniej rozegrany zostanie na dystansie 11 rund, a ostatnia odbędzie się 10 czerwca. Dzień przerwy zaplanowany jest na 4 czerwca. 22 pierwszych zawodników zakwalifikuje się do Pucharu Świata. Zwycięzca otrzyma 20.000 Euro.

Transmisja

Wyniki Polaków w I rundzie

Wyniki Polaków w II rundzie

Wyniki Polaków w III rundzie

Wyniki Polaków w IV rundzie

Wyniki Polaków w V rundzie

Wyniki Polaków w VI rundzie

Wyniki Polaków w VII rundzie

Wyniki Polaków w VIII rundzie

Wyniki Polaków w IX rundzie

Wyniki Polaków w X rundzie

Wyniki Polaków w XI rundzie

Wyniki końcowe(czołówka)

Szczegółowe wyniki.

Oficjalna strona zawodów.

62 Comments

  1. rzeczywiście pierwsza 10-tka ma ranking powyzej 2700!konkurencja bardzo silna do PŚ…będzie ciężko się przebić,ale myślę że Dudzie powinno się udać,na resztę nie liczę. znane nazwiska z listy startowej:ponomariow,leko

  2. Jakie to parowanie czasem jest dziwne. Navara zremisował i będzie w drugiej rundzie grał z gościem z rankingiem 1807 ELO, czyli mniej więcej na moim poziomie :). A Janek Duda znowu trudna partia z Sychevem (+2450). Trudną partię ma jutro Sadzikowski. Zobaczymy.

  3. jak Duda ma być Mistrzem Europy ,to powinien pokonać wszystkich z rankingiem 2400 czy 2500,a z mocniejszymi 2700 można zremisować…

  4. Komentarz do rundy 2. Oglądanie partii Janka Dudy jest dość często trudnym doświadczeniem. Jego taktykę ze słabszymi przeciwnikami należy określić słowami: „pokomplikuj ile się da, a potem wykorzystaj błędy w niedoczasie przeciwnika”. Dzisiaj się udało, ale w pewnym momencie Janek stał gorzej. Przeciwnik miał mniej czasu i w końcu zaczął robić błędy aż pozycja była stracona. Z lepszymi przeciwnikami taktyka szybkiego wchodzenia poza teorię kosztem gorszej pozycji może być zgubna. Mam wrażenie, że póki Janek pnie się ku 2750 to jakieś sukcesy będą, ale powyżej tej bariery zapłaci frycowe. Zawiódł mnie dzisiaj Jacek Tomczak, na którego po cichu bardzo liczyłem. Za to in plus Sadzikowski, który pewnie zremisował z silnym Ukraińcem. Bartel jak zwykle pokomplikował. Najpierw udało mu się z przegranej pozycji doprowadzić do remisu, a potem fatalne błędy i przegrana. Niestety coraz częściej tak się dzieje…

  5. Śledzenie partii Dudy jest dość przyjemne. Można sobie spokojnie zrobić kawę i po powrocie do komputera, po kilku posunięciach zobaczyć taką samą lub lepszą ocenę pozycji. Natomiast w przypadku Bartela, Pioruna i Gajewskiego taki powrót jest pełen emocji – strzelił któryś gafę- czy jeszcze nie. W tym miejscu trzeba zauważyć , że programy grające obsługujące transmisję na ChessBomb i Chess 24 to są, że tak powiem stare modele i ich oceny pozycji często są błędne. Na DM Francji wystąpiło 4 naszych reprezentantów. Tam okazało się, że Wojtaszek, Piorun i Gajewski są zupełnie bez formy, a Duda jest nieograny. Oczywiście Wojtaszek bez formy, to nie jest to samo, co Piorun i Gajewski bez formy. Komentując partie DMF wyraziłem obawę, że Bartel też może być bez formy i obawa ta sprawdza się na IME. Skład naszej reprezentacji na DMŚ jest już ustalony i na dzień dzisiejszy wydaje się, że będziemy tam chłopcami do bicia. Choć niektórzy wystawili na Mistrzostwa Świata nawet nie drugie swoje składy, ale nawet trzecie, co oczywiście znacznie obniża rangę tych mistrzostw. Na IMP słabą grę Bartela tłumaczono sytuacją rodzinną. Ciekawe jak teraz przyjaciele królika wytłumaczą jego słabą grę. Znacznie solidniej od Gajewskiego i Bartela gra Świercz, ale on ponoć odmówił Soćce, nie chcąc reprezentować barw Polski z powodów finansowych. Pozostaje, więc tylko kibicowanie JKD w jego marszu do 2800.
    pozdrawiam Konserwa

  6. Kolego gargamel, rankingi nie grają,widać to po dzisiejszych partiach, gdzie gracze popełniali dziecinne błędy, widać że dzisiaj jest Dzień Dziecka 🙂

  7. Dla informacji o aktualnej sile czołówki światowej podaję średni ranking sześciu najwyżej notowanych szachistów z poszczególnych państw:
    1. Rosja – 2775, 2. Chiny – 2732, 3. Ukraina – 2714, 4-5. Indie i Azerbejdżan – 2704, 6-8. Francja, Anglia, , Węgry – 2684- 2683, 9. Armenia – 2672, 10. Izrael – 2669, 11. Polska – 2662, 12. Holandia – 2658.
    W zestawieniu opuściłem Stany Zjednoczone, których zawodnicy zostali zakupieni za wielkie pieniądze, pod warunkiem gry pod flagą ” stars & stripes” , a jutro mogą grać pod inną flagą za większe pieniądze (zaznaczam, że to jest moja prywatna opinia).

    • Polska spadła z 8 miejsca. Dlaczego ? Bartel – na 130 szachownicy w IME. Piorun 2 z 6 w Hawanie. Inni z pierwszej 10 , też nie lepiej. Tak właściwie tylko Duda pnie się powoli do góry. Choć nawet i on po maturze gra znacznie słabiej niż w ubiegłym roku. Wojtaszek też zaliczył spory spadek rankingu. Gdy pomyślę o DMŚ to widzę ciemność. Ciemność widzę.
      pozdrawiam Konserwa

      • Kolego Konserwa, czyżby kolega układał składy polskich teamów na DMŚ, że tak narzeka ? 🙂

        • Gdybym ja układał, to Pioruna, Bartela i Gajewskiego, by tam nie było. Tylko, że czołówka kuleje, a z tyłu nikt nie nadchodzi. Bartel dzisiaj przegrał z 2300 z groszami. Nie zazdroszczę trenerowi męskiej reprezentacji.

          • Problem polega na tym, że żaden z polskich szachistów nie jest w stanie utrzymać stabilnej formy (vide Piorun) lub raptownie zatrzymują się w rozwoju (tu – od lat – wykaz rośnie, a ostatnie przykłady to Drozdowski, a nawet Świercz). Zapewne przyczyny są złożone (takie sformułowanie wytrych), ale brak jest rzeczowej analizy stanu polskich szachów. Na tym forum brak jest nawet odpowiedniej zakładki, a PZSzach od lat zakazuje takich dyskusji na swej stronie. Pan Krzysztof Jopek, którego komentarze bardzo cenię – chociaż nie zawsze się z nimi zgadzam – też unika drażliwych tematów. Szkoda !

          • Kolego Konserwa, DMŚ to nie IME. A kryteria doboru do kadry narodowej są jasne. Widać, że nie kolega jest selekcjonerem polskiej kadry, która potrzebuje czasu na przygotowania do DMŚ. Był czas na przygotowanie się do IME, Polacy nie są faworytami rozgrywek, więc każda dobra partia polskich graczy mnie osobiście cieszy wbrew narzekaniom kolegi. 🙂

  8. Sadzikowski gra bardzo solidnie. Dragun też zyskał trochę rankingu, ale nie wiem czy jest w formie. Bartel gra fatalnie. Gajewski chociaż ma przebłyski. Może Olek Miśta? Ma ranking bliski do swojego maksa.

    • Ma Pan rację w stosunku do Sadzikowskiego i Draguna – warto w nich zainwestować. Tylko kto i jak ?!

      • Może kolega Janusz da przykład i zainwestuje w młodych zdolnych polskich graczy ? 🙂

        • Od poszukiwań sponsorów są działacze PZSzach, a nie dyskutanci na tym forum (szczególnie emeryci). Pańska ironia całkiem nie na miejscu.

          • Panie Januszu, sponsorzy są i to całkiem majętni. Nie rozumiem tylko po co narzekać, lepiej wziąć się do roboty. Emerytura oznacza, że ma się sporo czasu na szachy. 🙂

    • Kłania się absurdalny sposób wyłaniania drużyn narodowych w szachach. Bo tak jest nie tylko w naszym kraju. Składy wszystkich drużyn były opublikowane w internecie już dwa miesiące temu, a przez dwa miesiące można stracić formę lub ją zyskać. Dlatego w tym terminie tak jak w piłce nożnej powinien być ogłoszony szeroki skład, powiedzmy 10 szachistów, a dopiero na dwa tygodnie przed mistrzostwami skład właściwy, który wystąpi w mistrzostwach. Na ten absurd podstawowy nakładają się jeszcze absurdy mniejsze. Mistrz Polski musi być w składzie. IMP odbywały się 3 miesiące temu i obecna forma szachisty nie ma nic wspólnego z jego formą w marcu. Piorun gra obecnie w Hawanie i aż żal na to patrzeć. Gajewski mówiąc ściślej miał jeden przebłysk i kilka dużych wpadek. I tak dochodzimy do absurdziku typowo polskiego. Bartel musi być na DMŚ, choćby nawet przegrywał z I kategoriami. Inni powystawiali nawet nie swoje drugie składy, ale nawet trzecie. To dlaczego nie my. Wojtaszek, Duda , Sadzikowski, Tomczak Mikołaj i jeszcze jeden junior. Ha,ha, ha !!!

      • Kolego Konserwa, 2 miesiące to wcale nie tak dużo czasu, aby zaplanować start w rozgrywkach. A przeszkód może być wiele, Ciągłe narzekanie na występy graczy nic nie da. Zaś wyłanianie reprezentacji na tydzień przed to absurd. 🙂

        • Nie narzekanie tym bardziej nic nie da. W tej chwili mamy w kadrze trzech bardzo źle grających szachistów i nic nie da się z tym zrobić. Od kilku lat śledzę w internecie wszystkie partie naszych kadrowiczów i jeszcze nigdy nie byłem tak zdegustowany. Piorun gra tak beznadziejnie , że przestałem śledzić jego partie w Hawanie. Co gra Bartel to widzimy wszyscy. Pewne nadzieje na poprawę formy daje Gajewski, bo w końcówce ligi francuskiej grał w miarę solidnie i to jest jedyna pozytywna wiadomość. Wojtaszek w DMF grał słabo i poniósł kolejne straty rankingowe. Duda po przerwie maturalnej , też jest jakby nie ten. Zachował tą niebywałą łatwość ustawiania wygranych pozycji, ale teraz je wypuszcza. Myślę, że po rozegraniu jeszcze kilku partii, to mu przejdzie.
          Pozdrawiam Konserwa

        • Wielce szanowny Panie Jerzy.
          Jest Pan jedynym dyskutującym na tym forum, który zwraca się do innych ad persona, a to od razu obniża poziom dyskusji. Swoich kolegów to ja znam, dlatego proszę przestać mi kolegować, bo Pana wśród moich kolegów nie ma. Jaki sens ma stwierdzenie, że nie jestem trenerem polskich szachistów, albo czy ja ustalałem skład. Sensu brak, ale coś się napisało.

          • A hasło Gens Una Sumus? W Polsce tłumaczone jako Jesteśmy Jedną Rodziną 🙂

          • Kolego Konserwa, używanie zwrotu kolega lub pan jest przyjęte w Polsce jako oznaka szacunku, jeśli kolega uważa inaczej to bardzo mnie to dziwi. Widocznie jest kolega negatywnie nastawiony do innych. Proszę zmienić to mało pozytywne podejście, a życie kolegi stanie się lepsze. Gens Una Sumus 🙂

  9. Piorun czarnymi wygrał z Iwanczukiem i to to jest coś. Teraz ma 3,5 z 8.

    • Kolega Konserwa myli turnieje. Można się mylić w partii szachów, ale jako komentator szachowy powinien kolega się nieco podciągnąć. Gens Una Sumus 🙂

      • Przecież wiadomo, że Piorun grał w Hawanie. I kto tu coś myli ? W jednym ze swoich wpisów, kulega Jerzy zwraca uwagę komuś, kto popełnił błąd, a sam w tym wpisie popełnia kilka błędów. Może kulega Jerzy skomentuje wreszcie coś z życia szachowego, a nie tylko to co piszą inni.

  10. Duda po wielkich emocjach w poprzedniej rundzie , w nieco lepszej pozycji zgodził się na remis i do ścisłej czołówki traci 1 punkt. Niby to nie jest dużo, ale kiedy spojrzy się na tabelę to widać, że wyprzedza go kilkudziesięciu szachistów. Teraz potrzebne są co najmniej dwie wygrane z rzędu, aby powalczyć o miejsce w Pucharze Świata. Najbardziej boli przegrana Sadzikowskiego, który mimo to ciągle ma szansę na normę arcymistrzowską. Wreszcie wygrywa Bartel. Z pierwszymi kategoriami.
    Dzisiaj zaczyna się super turniej w Norwegii i od razu hit, Carlsen-So.
    pozdrawiam Konserwa

  11. Duda bez formy, ale wygrywa już drugą partię siłą woli. Szkoda, że wczoraj odpuścił, bo pozycja była bardziej perspektywiczna niż dzisiaj.
    pozdrawiam Konserwa

    • Kolego Konserwa, czy J-K Duda bez formy to się okaże dopiero po zakończeniu turnieju. Szachy to nie piłka nożna gdzie często używa się terminu „piłkarskie szachy” jako synonim nudy, a prawdziwy gracz w szachy wie, że szachy to pasjonujący sport, gdzie polscy gracze mają dużo większe osiągnięcia, niż polscy piłkarze w piłce nożnej 🙂

      • Kto śledzi partie w transmisji na żywo ten widzi, że jest bez formy. Wystarczy jego obecne partie porównać z ubiegłorocznymi, choćby z DM Francji, gdzie z 2700 remisował, a resztę ogrywał. Proszę już przestać popisywać się swoją indolencją i brakiem wiedzy. Jakoś nie przypominam sobie żeby szachiści wygrali Olimpiadę [ w Montrealu srebro] i 2 razy zdobyli brązowy medal na MŚ, tak jak piłkarze. Rozumiem zupełnie to partyjne zboczenie, bo znam jednego działacza PSL, który nawet do swojej żony mówi koleżanko. Tylko laik musi czekać na koniec turnieju żeby ocenić formę szachisty, Dobrze zorientowani wiedzą to wcześniej. Czy szachista ma formę , czy nie decyduje jakość rozgrywanych partii, a nie zajęte miejsce. Duda jest urodzonym mistrzem i nawet jak nie ma formy, to wygrywa tak jak wczoraj i trzy dni temu – siłą woli.
        Z partyjnym pozdrowieniem- koleżanki i koledzy Konserwa

        • Kulego konserwa, J-K Duda wykonał zadanie minimum, czyli awansował do PŚ, więc kulega konserwa pod stół i odszczekać to co kulega tutaj wypisywał 🙂

          • Ćwok Jerzy najpierw potwierdza to, co ja pisałem, a zaraz potem każe mi to odszczekiwać. Duda wykonał zadanie minimum- pisze. Czy ktoś kto wykonuje tylko plan minimum może być w wysokiej formie ? Oczywiście, że nie. Duda w wysokiej formie wygrałby ten turniej z palcem w d…. . I taki zapewne był jego plan maksimum, ale słaby start w turnieju uniemożliwił jego wykonanie. Czy ktoś w wysokiej formie zalicza słaby start w turnieju. oczywiście, że nie. Dyskutowanie z kimś tak ograniczonym nie przynosi mi zapewne zaszczytu i dlatego było to ostatni raz.

  12. Witam , dzisiaj w 8 rundzie JKD trafia znowu na Gruzina , ale gra białym kolorem. Oboje zawodnicy trafiają pierwszy raz na zawodnika z rankingiem powyżej 2600. Trzymamy kciuki Panie Janie.

  13. Wolałbym JKD grającego swoje szachy, niż grającego pod publiczkę. Porażki też uczą, nie mniej niż wygrywanie. W ciągu 2 lat spokojnie przekroczy 2750. Życzę mu spokojnej pracy bez wielkiej presji na wygrywanie.

    • On 2750 przekroczy jeszcze w tym roku. Ja jednak wolałbym, żeby JKD grając własne szachy, cokolwiek to znaczy, wygrywał chociaż takie pozycje jaką ustawił wczoraj. Za 2 lata Duda będzie miał ranking około 2800 i mam nadzieję , że będzie walczył o mistrzostwo świata.

  14. Kolejny raz okazało się , że Duda jest bez formy. Złapał przeciwnika na debiut, ustawiając pozycję na pograniczu wygranej. Znowu jednak wypuścił, a remis zawdzięcza tylko temu, że przeciwnicy znają jego ubiegłoroczne partie i boją się go jak diabeł święconej wody. Przy takiej grze JKD ciężko będzie nawet awansować do PŚ, a co tu dopiero mówić o miejscu na pudle w tych mistrzostwach. Tyle na gorąco. Muszę się trochę uspokoić, bo jeszcze cały drżę z emocji.
    pozdrawiam

  15. A mnie gra JKD podoba się, ciekawe i ostre szachy. Potrafi wywierać dużą presję na przeciwnika. Jak nie ten PŚ, to następny. On z każdym miesiącem będzie mocniejszy.
    Pozdrawiam

  16. Ile to trzeba się namęczyć żeby wygrać- Duda i jak bez trudu można przegrać – Bartel. Sadzikowski z normą na am.

    • Bardzo dobre podsumowanie tych dwóch partii.
      Dodać jeszcze trzeba świetną partię Tomczaka – zrozumienie debiutu, a potem wzorowa gra H przeciwko 2W.
      No i niezwykle pouczająca rozgrywka Miśty. Mniej doświadczonym zawodnikom wydaje się, że z pionem mniej w końcówce, ale przy różnopolowych gońcach remis mają zapewniony. Już Dworecki przestrzegał przed takim uproszczeniem. A w partii Miśty były różnopolaki, wieże i po trzy, prawie symetrycznie rozmieszczone piony. I Miśta to wygrywa. Siła (gry) razy ramię złamało opór białych. Jak mistrz z uczniakiem.

  17. Ranking Dudy po dzisiejszym zwycięstwie nad Kozulem-2699,7 ! Klub 2700+ tuż, tuż…

  18. I ten ” Duda bez formy ” zainkasował piątą wygraną!!! Właśnie zamęczając przeciwnika.

    • Ciekawe jak będzie grać Duda gdy już „złapie” formę. Obecnie jest całkiem dobrze. Awans do Mistrzostw świata blisko a i w tym turnieju może jeszcze coś wywalczyć

      • Wynik jest całkiem dobry, ale gra pozostawia jeszcze wiele do życzenia. Wczorajsza partia przypominała już jego partie z drugiej połowy ubiegłego roku , kiedy to nie popełniając prawie żadnych błędów zaduszał przeciwników jak wąż boa. Kto chce zobaczyć Dudę w pełnej formie musi się cofnąć do ubiegłorocznego turnieju w Barcelonie, a wcześniej do Drużynowych Mistrzostw Francji, gdzie uzyskał wynik 8\10 i wynik rankingowy ponad 2750. W Mińsku ma dopiero coś około 2710. Albo zaczekać na DMŚ, bo myślę, że dopiero tam zobaczymy JKD w pełnej krasie.

      • Genialny komentarz 🙂

        Jak Janek błysnie, to chyba nawet Carlsena zaćmi?

  19. Jednak się pomyliłem, bo już dzisiaj JKD błysnął wielką klasą, ogrywając na czysto doświadczonego arcymistrza. Obecny jego ranking to 2704. Jutro powalczy prawdopodobnie o miejsce na pudle.

    • To ładnie kolego, że potrafisz się przyznać do błędu!

      Janek Duda to wielki talent w polskich szachach. Gra bezpardonowo i czasami ryzykownie. To dlatego jego partie są interesujące i to dlatego ma szansę wbić się jeszcze bardziej w czołówkę światową. W Polsce i nawet na świecie dużo o nim się nie mówi. Nie wiem dlaczego, bo jest za Wei Yi najlepszym juniorem na świecie!

      • Takie pomyłki są dość przyjemne i obym zawsze się tak mylił. Nasz JKD , Chińczyk Wei i Węgier Rapport to przyszłość szachów . Jeśli ktoś ma zdetronizować Carlsena to właśnie któryś z tej trójki. Wei i Rapport zasmakowali już startu w super turnieju, a Węgier nawet wygrał z Carlsenem i miał na łopatkach So, ale poniosła go młodzieńcza fantazja i przegrał. Teraz kolej na Dudę. Myślę, że jeżeli dobrze zagra na DMŚ, na co się bardzo zanosi, to w drugim półroczu dostanie kilka zaproszeń do dużych turniejów.

      • Jeżeli już wprowadzamy dżentelmeński zwyczaj przyznawania się do… niepełnej racji, to ostatnia runda da do myślenia koledze, który stwierdził, że Jan Duda „gra bezpardonowo”. 😉
        Boże broń, nie mam pretensji do Janka. Wręcz przeciwnie, myślę, że zdał kolejny egzamin dojrzałości, tym razem z profesjonalizmu szachowego. Ostrożnie dawkowane kunktatorstwo zwiększy jego szansę, aby „wbić się jeszcze bardziej w czołówkę światową”.

        • Ten arcymistrzowski remis był do przewidzenia. Tylko nie spodziewałem się że już po 3 ruchach 🙂 To nic nie zmienia, że Duda gra bezpardonowo i odważnie, ale tutaj chodziło o zapewnienie sobie Pucharu Świata poza tym przeciwnik był silny.

  20. Jedyne za co mogę skrytykować Dudę to czasem nonszalancka gra. Agresywne szachy liczące na to, że przeciwnik nie doliczyć wariantu. Moim zdaniem to tylko kwestia otrzaskania się ze światową czołówką i tym że na pewnym poziomie ludzie prawie się nie mylą. Na pewno sufit JKD jest w absolutnym topie szachów, a ranking 2800 wcale nie jest poza zasięgiem. Nie ukrywajmy że ma trudniej, bo gdyby był Rosjaninem czy Amerykaninem to już dawno miałby możliwości regularnej gry z top 10. Daleko nie patrzeć tak został wypromowany MVL, który regularnie startował w superturniejach, choć jego ranking był słabszy. W pewnym sensie te starty pozwoliły mu wejść na wyższy poziom. Im więcej szans gry dostanie Janek tym szybszy będzie jego postęp.

  21. No to dzisiaj mamy ucztę szachowo-piłkarską. Polacy do boju!

  22. Remis dawał kwalifikacje do Pucharu Świata? Jeśli tak, to rozumiem decyzję Dudy. Gratulacje za wynik.

  23. A czy ktoś wie ilu zawodników awansowało do Pucharu Świata?

  24. Kulego konserwa, pragnę nieśmiało zwrócić uwagę dla kulegi, że J-K Duda miał 13 numer startowy, a zdobył siódme miejsce. Więc dla mnie to spory sukces w silnej stawce. To jeszcze nie ten etap, że J-K Duda wygrywa ME jak onegdaj Bartek Macieja a całkiem niedawno Mateusz Bartel. 🙂

    • Niemiec Daniel Fridman startujący w tym turnieju z 79 numerem zajął 4 miejsce. To potwierdza tylko wyświechtane powiedzenie , że rankingi nie grają. Skoro taki sobie średniaczek zajął miejsce o 75 pozycji wyższe od swojego numeru startowego, to Duda śmiało mógł zająć miejsce , o jedenaście pozycji wyższe od swojego numeru i nie byłaby to jakaś wielka sensacja. Miejsce 7 może nie jest jakąś wielką porażką Dudy, ale nie jest też jego wielkim sukcesem. Każdy kto zna się trochę na szachach widzi, że JKD wymienionych szachistów, jak na polskie warunki wybitnych, wyprzedza w rozwoju szachowym o całe 10 lat. Oni w swojej szczytowej formie nawet nie marzyli o rankingu 2700, a Duda osiągnął to w wieku lat 19, nawet grając jak na niego nieco słabiej, bo prawie półroczny rozbrat z turniejami musiał dać o sobie znać. Teraz JKD seryjnie będzie zdobywał tytuł Mistrza Polski i systematycznie powiększał swój ranking aż do 2800. Przy odrobinie szczęścia może być nawet Mistrzem Świata. Czego z całego serca mu życzę !!!!

      • Kulego kunserwa, Fridman to nie Polak, więc nie widzę powodu, aby się podniecać grą kulegi Fridmana. W Niemczech jest sporo dziwnych graczy wcale nie niemieckiego pochodzenia. 🙂

        Ja jestem zadowolony dobrą grą J-K Dudy. Utarł wam nosy. Dobrze zagrali młodzi Sadzikowski i Teclaf. Reszta poniżej swoich możliwości, ale na pewno to jest cenne doświadczenie lub przetarcie się przed kolejnym ważnymi turniejami. 🙂

Dodaj komentarz

Required fields are marked *.