ChessBrains.pl Interaktywny Magazyn Szachowy

Mistrzostwa

Mistrzostwa Świata kobiet 2017.

| 7 komentarzy

MS kobiet 2017 logo

Już w sobotę 11 lutego Monika Soćko rozegra swoją pierwszą partię I rundy Mistrzostw Świata FIDE, które rozgrywane są w stolicy Iranu Teheranie. Przeciwniczką naszej zawodniczki będzie niżej notowana srebrna medalistka szachowej uniwersjady z 2013 roku Anastazja Savina(2377).

MS kobiet 2017 logo2

W zawodach uczestniczy 64 zawodniczki, której grają systemem znanym z Pucharu Świata, czyli tzw. „drabinką„, w którym przegrywający dwupartiowy mecz odpada z rywalizacji. W przypadku remisu zarządzana jest dogrywka tempem szachów szybkich, potem błyskawicznych i na końcu „Armageddon„.

W zawodach nie uczestniczy aktualnie najlepsza na świecie Yifan Hou, która nie zgadza się z filozofią FIDE, że Mistrzyni Świata nie ma specjalnych praw i musi startować od samego początku. A przypomnijmy, że w 2012 roku to właśnie nasza Monika Soćko wyeliminowała ją właśnie z tych zawodów.

Monika Socko

Dodatkowo wycofało się jeszcze kilka innych zawodniczek protestując przeciwko dyskryminacji kobiet w Iranie, a konkretnie podczas tych zawodów.

W tej sytuacji faworytkami są rozstawiona z jedynką Wenjun Ju oraz z dwójką Anna Muzychuk, ale w turniejach kobiet wiele się może zdarzyć, czego doświadczyliśmy w poprzednich edycjach tych zawodów.

Pierwsza runda rozegrana zostanie w dniach 11-13 lutego i kolejne odpowiednio w cyklach trzydniowych. 26 lutego dwie zawodniczki, które dojdą do finału będą miały dzień wolny, a następnie rozegrają mecz składający się z 4 partii. Zawodniczki walczą w sumie o 450,000$ do podziału pomiędzy wszystkie uczestniczki, z czego zwyciężczyni dostanie 60.000$.

Transmisja

Runda I Monika Soćko(2452) – Anastazja Savina(2372) 1,5:2,5(0,5:0,5, 0,5:0,5, 0,5:0,5, 0:1)

MSK 2017 R1Fot. Organizatorzy

Tylko brak umiejętności w końcówkach wieżowych Anastazji Saviny pozwolił Monice Soćko zakończyć pierwszą partię remisem. Choć zapowiadało się po debiucie, że to reprezentantka Polki będzie tą, która prowadzić będzie grę. Jednak seria niedokładnych posunięć spowodowała, że zamiast walczyć o zwycięstwo, musiała bronić końcówkę bez pionka. W rewanżu Monika zagra czarnymi, ale w kobiecych szachach kolor nie zawsze ma znaczenie, więc cały czas można mieć nadzieję, że jednak okaże się lepsza od rywalki.

W drugiej partii żadna z zawodniczek nie uzyskała decydującej przewagi i po raz drugi padł remis, co oznacza, że w poniedziałek zagrają dogrywkę. Partia przebiegała pod znakiem przeciwnych roszad i aktywniej gry obydwu rywalek, jednak chyba pozycja powoli się uproszczała nie dając szansy na uzyskanie decydującej przewagi żadnej ze stron.

Mamy już pierwsze niespodzianki. Do domu jadą takie zawodniczki, jak Danielian, Żukowa, czy Mkrtchian.

MSK 2017 R1bFot. Organizatorzy

Niestety nie udało się przejść do drugiej rundzie naszej zawodniczce, która przegrała pierwszą dogrywkę 0,5:1,5. Niestety za wiele jeszcze o niej nie wiemy, gdyż organizatorzy nie poradzili sobie z transmisją. Za to dużo więcej działo się w kraju, gdzie przez media przetoczył się pojedynek „internetowych hejterów” z prawdziwymi szachistami. Ci pierwsi potępiali Monikę Soćko za wyjazd do Teheranu, natomiast wierni kibice murem stanęli za naszą najlepszą zawodniczką. Ciekawe, że media głównego nurtu, które z taką chęcią opisywały to zdarzenie, nie stanęły na wysokości zadania w zeszłym roku, kiedy Monika razem z koleżankami z reprezentacji Polski zdobyły srebro na Olimpiadzie w Baku? Wydaje się, że z dzisiejszej rywalizacji na krajowym podwórku górą wyszła Soćko oraz masa kibiców w całym kraju. Stanowisko w tej sprawie zajął Prezes Polskiego Związku Szachowego i było ono jednoznaczne. A oprócz Polki odpadła jeszcze reprezentantka gospodarzy Khademalsharieh. Monika – szachiści w komplecie stanęli za Tobą!

Runda II

MSK 2017 R2Fot. David Llada

Już bez Polki, ale całkiem ciekawie przebiegały pierwsze partie drugiej rundy. Mieliśmy okazję zobaczyć „siostrobójcze” pojedynku Chinek i Rosjanek. Najwyżej rozstawiona Ju okazała się lepsza od Zhu, a Girya od Bodnaruk. My przyglądaliśmy się partii żony Radka Wojtaszka Alinie Kaszlińskiej, jednak dziś lepsza okazała się Anna Muzychuk. Niespodzianką dnia jest porażka Guniny z dużo niżej notowaną Ni.  swoje partie wygrały jeszcze Dzagnidze, Ushenina, Shen oraz Guramishvili.

Drugiego dnia niestety odpadła Kaszlińska, której nie udało się pokonać Muzychuk. Pewnie zremisowała Ju i też jest w drugiej rundzie, tak samo jak Girya, która wygrała również drugą partię. Rywalka Moniki Savina uznała wyższość Shen, A Goryachkina została wyeliminowana przez niżej notowaną Pham. Także drugą partię przegrała Gunina z teoretycznie dużo słabszą Ni.

Dogrywki uzupełniły szesnastkę, w której znajdują się cztery reprezentantki Chin, po trzy Rosjanki i Gruzinki, dwie zawodniczki z Indii oraz po jednej reprezentantce Ukrainy, Wietnamu, Bułgarii i Szwecji. W III rundzie najciekawiej zapowiada się pojedynek Ju z Giryą.

Runda III

MSK 2017 R3Fot. Anastazja Karlovich

Stefanova, Dzagnidze oraz Muzychuk wygrały swoje pierwsze partie i są blisko awansu do ćwierćfinału. Pozostałe partie zakończyły się remisami.

Po partiach rewanżowych cztery zawodniczki są już w kolejnej rundzie. Są to Muzychuk, Stefanowa, Dzagnidze oraz niespodziewanie Chinka Ni, która okazała się lepsza od Pogoniny. Pozostałe 4 pary spotkają się w niedzielę w rundzie dogrywek.

Dogrywki przyniosły brakujące cztery ćwierćfinalistki, a zostały nimi Ju, Tan i Ni z Chin, Harika z Indii oraz Rosjanka Kosteniuk.

Ćwierćfinał

W najciekawszym pojedynku Muzychuk pokonała Stefanową i jest o krok od awansu do półfinały. W podobnej sytuacje znajduje się Harika, która dziś okazała się lepsza od Dzagnidze. Dwie pozostałe partie zakończyły się remisami.

Niespodziewanie pojedynek dwóch Chinek wygrała ta słabsza, czyli Tan i to ona zmierzy się z półfinale ze zwyciężczynią rywalizacji Hariki z Dzagnidze. Gruzinka odegrała się i doprowadziła do dogrywki. Muzychuk nie dała się Stefanowej i spotka się z Kosteniuk, która wyeliminowała największą do tej pory niespodziankę – Chinkę Ni.

Jedyny pojedynek w dniu dogrywek nie trwał długo i po wygranej w pierwszej partii i remisie w drugiej czwartą półfinalistką została Harika.

Półfinał

Emocje decydowały o wyniku pierwszych partii półfinału. Pojedynek europejskiej części zakończył się zwycięstwem Muzychuk, która jednak wróciła z dalekiej podróży w partii z Kosteniuk. W partii azjatyckiej Harika, mająca obiecującą pozycję, oddała inicjatywę Tan i to Chinka zdobyła cały punkt.

Bez historii przebiegał rewanżowy pojedynek Muzychuk z Kosteniuk, a dał on pewne zwycięstwo reprezentantce Ukrainy. Za to druga partia była bardziej emocjonująca i Harika odegrała się Tan. Tak więc te dwie zawodniczki w sobotę zmierzą się w dogrywce.

Dopiero Armageddon rozstrzygnął o awansie do finału Tan. Pierwsze dwie partie zakończyły się zwycięstwami obydwu zawodniczek, podobnie, jak dwie kolejne. Następnie padły dwa remisy i wreszcie w ostatniej partii grająca czarnymi Chinka finalnie osiągnęła pozycję remisową, ale wcześniej to Hinduska mogła tą partię gładko wygrać. Niestety popełniła błąd i wpadła w remisowe zakończenie.

Tak więc czeka nas finał Ukraińsko – Chiński, z większymi szansami Anny Muzychuk.

Finał Anna Muzychuk – Zhongyi Tan 0,5:0,5 (0,5:0,5)

Pierwsza partia finału przebiegała bez historii. Widać, że obydwie zawodniczki bardzo spokojnie postanowiły w niego wejść i żadna nie starała się ryzykować. Po szybkich wymianach prawie całego materiału zawodniczki przeszły do końcówki hetmańsko-lekkofigurowej, gdzie żadna z nich nie była w stanie zagrozić rywalce.

Oficjalna strona zawodów.

7 Comments

  1. Nie pamiętacie jak walczono z rasizmem w RPA ???? Walczono a nie akceptowano go !!!! Iran powinien być wykluczony z Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego.Segregacja ze względu na płeć.Iran znajduję w Europie obrońców ! Sobieski w grobie się przewraca !

    • Co do RPA to zdaje się że dziś istnieją tam obozy koncentracyjne dla białych. To tak apropo skuteczności walki z rasizmem. A jak gdzieś obowiązuje strój wieczorowy, panowie w smokingach a panie odpowiednich kreacjach, to też dyskryminacja ?

  2. „Najwyżej pokonana Ju okazała się lepsza od Zhu” – ładne…

  3. Co kraj to obyczaj, ale faktem jest, że wycofało się kilka zawodniczek, ze względu nie na traktowanie kobiet, tylko z powodów czysto politycznych. Na przykład na olimpiadzie w Azerbejdżanie nie wystąpiła reprezentacja Armenii.

  4. Pełny szacunek dla Pań, które się nie wycofały, bo to oznacza, że po prostu wiedziały, po co tam jadą- żeby zagrać. Brawo pani Moniko! Jest Pani nie tylko mądra ale i kulturalna. Przypominam zapominalskim obrońcom godności kobiecej, że w chustkach chodziły także nasze babcie i prababcie i nikomu to nie przynosiło ujmy. Szaleństwo zatacza coraz szersze kręgi! Proponuję, żebyście nie jedli więcej kebabów i nie jeździli na wczasy do choćby tureckich kurortów!

    • Politycy z Iranu są nieprzyjaźni dla USA, więc zawodniczki z USA w obawie o swoje życie nie pojechały do Iranu. W drugą stronę to nie działa. Organizowanie takich turniejów w państwach, które nie potrafią zapewnić bezpieczeństwa dla graczy jest co najmniej dziwne.

Dodaj komentarz

Required fields are marked *.