ChessBrains.pl Interaktywny Magazyn Szachowy

Mistrzostwa

Drużynowe Mistrzostwa Europy 2015.

| 22 komentarze

DME 2015 logo

Dwa lata temu Warszawa gościła najlepsze drużyny z Europy podczas rozgrywanych w hotelu Novotel Centrum DME w szachach klasycznych. Oprócz świetnie zorganizowanej imprezy mięliśmy okazję oglądać aż cztery polskie reprezentacje narodowe. Na zakończeniu nasze panie odebrały brązowe medale, a Karina Szczepkowska-Horowska srebro indywidualne na V szachownicy, natomiast na IV szachownicy turnieju open najlepszym zawodnikiem okazał się Mateusz Bartel.
Link do relacji z turnieju otwartego
Link do relacji z turnieju kobiet

DME 2015 logo2

W roku 2015 europejskie drużyny spotkają się w dniach 13-22 listopada w stolicy Islandii Reykjaviku. Tytułów będą bronić Rosjanki oraz Azerbejdżan wzmocniony Arkadijem Najditschem.

Reprezentacja męska prowadzona jest jest arc. Bartosza Soćko, który bardzo poważnie zabrał się za pracę z Kadra Narodową jeszcze kilka miesięcy temu. Liderem zespołu jest 16 obecnie zawodnik świata, czyli arc. Radek Wojtaszek. Drugim zawodnikiem zespołu jest debiutujący w tych zawodach w I reprezentacji Polski  arc. Jan-Krzysztof Duda, który mimo 17 lat znajduje się już w pierwszej setce na świecie, a jego obecny ranking jest jego „życiówką„. Czy powtórzy swój wyczyn z Olimpiady w Tromso?  Trzecim zawodnikiem jest aktualny Mistrz Polski arc. Grzegorz Gajewski, który ostatni rok podróżował z 5-krotnym Mistrzem Świata Vishim Anandem. Czy nauka u byłego już chyba mentora Radka przyniesie podobne skutki, jak u Wojtaszka? Arc. Mateusz Bartel ma trudne zadanie powtórzenia świetnej gry z Warszawy, co w przypadku tego zawodnika nie jest niemożliwe. A drugą szachową młodość przeżywa znowu arc. Robert Kempiński, który jest groźny dla prawie każdego rywala. W sumie panowie mają 8 numer startowy, ale o medal będzie ciężko walczyć gdyż w stawce mamy 5 drużyn ze średnim rankingiem powyżej 2700 oraz 14 powyżej 2600. Realnie patrząc za dobry wynik uznać będzie można miejsce w pierwszej ósemce, natomiast wejście do szóstki już będzie sukcesem. A to zależy od samych zawodników, którzy muszą zagrać w okolicach swoich „bestów„, czego im życzymy. Faworytami są Rosjanie, Ukraińcy i obrońcy tytułu Azerowie.

DME 2015 lista startowa open DME 2015 lista startowa polacy

Panie, jak zwykle należą do pretendentek do medalu drużynowego, choć wyżej notowane Gruzinki, Rosjanki oraz Ukrainki trochę im odstają. Jednak nasze bardzo doświadczony zespół znany jest ze świetnej gry drużynowej i na pewno nie odpuści. A gramy żelaznym składem z arc. Moniką Soćko na I szachownicy wspieranej będącą w życiowej formie arc. Jolę Zawadzką oraz arc. Karinę Szczepkowską-Horowską, arc. Iwetę Rajlich i  powracającą do gry po urodzeniu drugiego dziecka arc. Joannę Majdan-Gajewską. W turnieju kobiecym liczy się tylko kilka drużyn, więc miejsce poniżej numeru startowego można będzie odebrać, jako nieudany start, a o wyniku zadecydują zapewne pojedynki z wyżej notowanymi rywalkami. Wygrana choć jednego meczu może przybliżyć nasze panie do medalu. Trenerem reprezentacji pań jest tradycyjnie mm. Marek Matlak.

DME 2015 lista startowa kobiety

DME 2015 lista startowa polki

Finalny przydział szachownic odbędzie się na spotkaniu kapitanów drużyn 12 listopada. Poza zawodnikami zobaczymy także polskich sędziów Tomasza Delegę – sędziego głównego turnieju kobiet oraz Magdalenę Judek i Aleksandra Sokólskiego. Kierownikiem naszych obydwu reprezentacji jest Agnieszka Fornal-Urban.

RELACJA

Turniej Otwarty
Link do relacji z turnieju kobiet

Transmisja turnieju otwartego

Runda I

Polska – Austria 2:2

Wojtaszek(2748) – Ragger(2688) 0:1

Shengelia(2579) – Duda(2658) remis

Gajewski(2647) – Kreisl(2442) 1:0

Schachinger(2451) – Bartel(2624) remis

DME 2015 R1Fot. Einar Ola

Przed meczem

Nasi reprezentanci w pierwszej rundzie są drużyną rozstawioną i zmierzą się z niżej notowaną, choć niebezpieczną reprezentacją Austrii. Dowiedzieliśmy się też, jakie Bartosz Soćko podjął decyzję o ustawieniu szachownic. W stosunku do Olimpiady jest jedna znacząca zmiana – Jan-Krzysztof Duda zagra na II szachownicy zamieniając się miejscami z Grzegorzem Gajewskim. Widać po tej decyzji, że Soćko wierzy w najmłodszego członka naszej reprezentacji, a jednocześnie wzmacnia „dolne” szachownice, gdzie prawdopodobnie rozgrywać się będzie batalia o wygranie poszczególnych meczy. Strategia wydaje się dobra, szczególnie biorąc pod uwagę, że tak Wojtaszek, jaki i Duda grają najrówniej i z dużym prawdopodobieństwem gwarantują minimum 1 punkt na dwóch pierwszych szachownicach.

DME 2015 R1 T1

W odróżnieniu od poprzednich turniejów w pierwszej rundzie zobaczymy już Radka Wojtaszka, co oznacza, że nasi zawodnicy od samego początku drużyna zamierza „cisnąć„. Od dnia wolnego turniej rozpocznie Robert Kempiński. W drużynie Austrii gwiazdą jest grający na I szachownicy Markus Ragger, który dobija się do klubu „2700+„. Ale też groźny bywał David Shengelia, który do 2009 roku reprezentował Gruzję, a od tego czasu przeniósł się do Austrii.

DME 2015 R1bFot. Einar Ola

Po meczu

Nie tak zapewne zaplanowali sobie nasi zawodnicy pierwszy pojedynek turnieju. Jedynym, który zrealizował założenia taktyczne był Gajewski, który ani przez moment nie pozwolił Kreislowi pograć. Zdobył pionka, który samotnie w tempie błyskawicy zbliżał się do pola przemiany, co wystarczyło do gładkiego zwycięstwa. Wcześniej Duda próbował czarnymi przebić Shengelię, jednak rywal nie był bojowo nastawiony i partia zakończyła się remisem. W pozostałych dwóch partiach nasi reprezentanci stanęli gorzej. Bartel zdołał się „wykaraskać” z trudnej pozycji w pojedynku z Schachingerem, jednak Wojtaszek musiał zaznać goryczy porażki z Raggerem, na którą niestety sobie zapracował. Tak więc panowie zaczynają od remisu, ale przed nimi jeszcze 8 rund i wszystko może się jeszcze zdarzyć. Faworyci powygrywali swoje mecze, ale oprócz Polaków także Węgrzy zremisowali z Mołdawią, dzięki niespodziewanemu zwycięstwo Bologana nad Leko. Największą niespodzianka I rundy jest porażka Czechów z Danią 1,5:2,5. którą zawdzięczają porażce kolegi Wojtaszka z Hetmana Wasko Katowice Navary z Hansenem.

Runda II

MołdawiaPolska 1:3

Bologan(2630) – Wojtaszek(2748) 1:0

Duda(2658) – Svetushkin(2585) 1:0

Iordachescu(2581) – Gajewski(2647) 0:1

Bartel(2624) – Iovcov(2421) 1:0

Przed meczem

DME 2015 R2.PNG

Po remisie z Austrią nasi reprezentanci zmierzą się z nie mniej silną Mołdawią. Co prawda lider tej drużyny Viktor Bologan ma już za sobą najlepsze lata, ale mimo to jest groźny dla każdego nie mniej niż Ragger. I pokazał to we wczorajszym pojedynku z Leko zwyciężając go białym kolorem, co dało Mołdawianom remis z Węgrami. Ciekawe jest też, czy Bartosz Soćko postanowi dalej dać grać Wojtaszkowi, czy też zdecyduje, że na I szachownicę wejdzie Duda i zagramy równą czwórką bez lidera? „Na papierze” znowu powinniśmy ten mecz wygrać, jednak wczorajszy pojedynek – i to nie tylko Polaków – pokazał, że w Europie poziom jest bardzo wysoki i praktycznie nie ma słabych drużyn.

Jak widać Bartosz postanowił zaufać dalej wczorajszej czwórce i ponownie zobaczymy Wojtaszka, Dudę, Gajewskiego i Bartla, tyle że odwróconymi kolorami. Rywale również zagrają wczorajszym składem. Najciekawszym pojedynkiem drugiej rundy jest starcie Aroniana z MVL w meczu ArmeniaFrancja.

Po meczu

DME 2015 R2 MoS

II runda rozpoczęła się od uczczenia minutą ciszy dramatu, jaki wydarzył się w Paryżu. A potem zaczął się dramat Radka Wojtaszka, który rozegrał kolejną nieudaną partię – tym razem z Bologanem – i poniósł drugą już – całkowicie zasłużoną – porażkę. Podobnie jak dzień wcześniej nie poczuł pozycji, choć w momencie wykonania fatalnego 22…e4 miał obiecującą sytuację na szachownicy. Jednak przesuwając nie tego pionka, co trzeba, oddał się pod rzeźnicki nóż rywala. Na szczęście koledzy z drużyny trochę osłodzili tą porażkę i pokonali swoich rywali. Duda bezszelestnie osaczył Svetushkina i zanim ten się obejrzał już mógł tylko asystować naszemu najmłodszemu arcymistrzowi. Gajewski wygrał czarnymi z Iordachescu pokazując lepsze zrozumienie każdego momentu w tej partii. Bartel znowu – zamiast „strzelać” fajerwerki – zagrał normalną partię z Iovcovem, którą doprowadził do szczęśliwego zakończenia. Po dwóch meczach widać, że scenariusz, który się pojawił, zaskoczył nie tylko Bartosza Soćko, ale też zawodników i kibiców. Jednak Wojtaszek jest na tyle doświadczonym zawodnikiem, że powinien się pozbierać i na pewno jeszcze pokaże, że ciągle jest liderem tej drużyny. Na razie jest nim jednak Gajewski, który ma komplet punktów.

W meczu „na szczycieOrmianie podejmowali Francuzów, a partią dnia był pojedynek Aroniana z MVL-em. Partia przebiegała pod znakiem niewielkiej przewagi grającego czarnymi reprezentanta trójkolorowych, który w końcówce wykorzystał błędy popełniane przez rywala i odniósł zwycięstwo, które dało minimalną wygraną Francuzom. Gładko – po 3:1 – swoje pojedynki wygrali Rosjanie oraz Ukraińcy. Jeszcze wyższe zwycięstwo, bo 3,5:0,5 z Danią odnieśli Azerowie, natomiast punkt stracili Anglicy remisując z Gruzją.

Runda III

Gruzja – Polska 2:2

Jobava(2668) – Duda(2658) remis

Gajewski(2647) – Mchedlishvili(2618) 0:1

Pantsulaia(2567) – Bartel(2624) remis

Kempiński(2614) – Paichadze(2573) 1:0

Przed meczem

W nagrodę za dobrą grę dostaliśmy czwarte stoliki, a za rywala nieobliczalnych Gruzinów. Liderem tego zespołu jest najbardziej chyba lubiany szachista świata – Baadur Jobava, u nas znany, jako zmora Wojtaszka. Mimo że jego ranking ostatnio spadł poniże 2700, to nie ma co się łudzić, że będzie łatwiej, bo nie ma szachisty na świecie, który nie bałby się pojedynków z niekonwencjonalnie grającym Jobavą. Do tej pory Gruzini wygrali „do zera” ze Szkotami oraz powstrzymali dużo wyżej notowaną Anglię remisując na wszystkich szachownicach. Ciężki orzech do zgryzienia ma więc Bartosz Soćko, ktory nie dość, że ma słabo grającego do tej pory Wojtaszka, to jeszcze w kolejnej rundzie czeka na niego najbardziej niewygodny rywal, jakiego mógł oczekiwać. A mecz ten trzeba wygrać, jeżeli chcemy liczyć się w walce o wysokie miejsce. Czy to oznacza, że będziemy mieć debiut Dudy na I szachownicy i pierwszą okazję do wykazania się Kempińskiego, czy Radek postanowi zmierzyć się z trudnym rywalem i pokazać, że jest twardy i potrafi pokonać kryzys.

DME 2015 R3 T2

I tak też się stało, kiedy o 11:00 naszego czasu pojawiły sie kojarzenia. Pojedynek Jobavy z Dudą zapowiada się emocjonująco. Obydwaj zawodnicy grają ciekawe niekonwencjonalne szachy, więc będzie co ogladać. A do tego mamy dziś historyczny dzień, kiedy to po raz pierwszy na I szachownicy w reprezentacji Polski zagra junior. Jak zapamiętamy ten debiut? Okaże się za ok. 11 godzin. Miejmy nadzieję, że Robert Kempiński w swoim debiucie na tych zawodach nawiąże do swoich najlepszych partii, kiedy to seriami odnosił zwycięstwa. Tak więc dziś gramy bardzo wyrównanym składem, który na pewno spróbuje pokazać, że niedyspozycja Radka nie wpływa na niego negatywnie. A w meczu na pierwszych szachownicach Ukraina zagra z broniącym tytułu Azerbejdżanem bez Ivanchuka. Ciekawa decyzja Oleksanda Sulypy. No i wreszcie zobaczymy „w akcjiCarlsena, ktory wystąpi w pojedynku NorwegiaArmenia. Jego rywalem będzie Aronian.

Po meczu

DME 2015 R3Fot. Organizatorzy

To miał być mecz walki i nim był. Jobava przeegzaminował naszego juniora sprytnie wybierając scenariusz, który wymagał więcej doświadczenia niż fantazji. Duda postanowił nie zaostrzać tym razem i ustawił pozycję, która wydawała się spokojna. Ale tylko pozornie, bo na skrzydle królewski Gruzin zaczął się wzmacniać dyskretnie trzymając swojego skoczka w defensywie. I w pewnym momencie sytuacja zrobiła się groźna, a skoczek zaczął odgrywać ważną rolę. Na szczęście Polak wszystko doliczył i partia zakończyła się remisem. A obok działa się tragedia. Gajewski – do tej pory najsilniejszy punkt w naszej reprezentacji – „ustawiłMchedlishviliego i kiedy wydawało się, że zachowa stuprocenowy wynik na tych zawodach, niedocenił ofiary hetmana, która radykalnie odmieniła wynik partii na korzyść Gruzina. Na dwóch pozostałych szachownicach Polacy mieli przewagi, ale żadna nie była decydująca. Bartel nie dał rady nic „wycisnąć” z pojedynku z Pantsulaią i zremisował, choć chyba jeszcze powinien pograć, gdyż pozycja Kempińskiego nie byłą taka wygrana. Ale, na szczęście dla Polaków, Robert zagrał świetną partię i debiut w Reykjaviku zakończył zwycięstwem nad Paichadze, co dało remis w trudnym meczu.

DME 2015 R3 T3

DME 2015 R3 CAFot. Organizatorzy

W pojedynkach powyżej naszego meczu Ukraina pokonała Azerów 2,5:1,5, a zagrywka z wystawieniem Eljanova na I szachownicę byłą iście arcymistrzowska. To on, jako jedyny, wygrał partię z Mamedyarovem i tym samym dał Ukraińcom wygraną w meczu. A Nepomniachtchi, pokonując Salgado, dał zwycięstwo Rosji nad Hiszpanami. Francja zremisowała z Węgrami, a kolejną świetną partię rozegrał Rapport. W meczu NorwegiaArmenia po raz pierwszy w tych zawodach zobaczyliśmy w akcji Carlsena, ale akcja była wyjątkowo słaba, bo jego porażka z Aronianem spowodowała porażkę w całym meczu.

Runda IV

Polska Węgry 1,5:2,5

Wojtaszek(2748) – Leko(2708) remis

Rapport(2693) – Duda(2658) remis

Gajewski(2647) – Berkes(2648) 0:1

Balogh(2645) – Kempiński(2614) remis

Przed meczem

10Fot. Agnieszka Fornal-Urban

No i czeka nas pojedynek z naszymi „bratankami„. Niewątpliwie do drużyny powróci Wojtaszek, który stanie naprzeciwko Leko, natomiast przed Jankiem bardzo trudny pojedynek czarnymi z Rapportem, który do tej pory wygrał wszystko. Ale czy tak będzie, to się okaże, bo finalną decyzję o składzie poznamy jutro o 11.00Węgrzy, tak jak Polacy, mają za sobą dwa remisy i wygraną. Oparła im się Mołdawia, którą znowu my pokonaliśmy, natomiast dziś zremisowali z Francją, dzięki zwycięstwo Rapporta nad Fressinetem. Jedyne do tej pory zwycięstwo odnieśli nad słabiutką Finalandią. Mimo braku w składzie Judit Polgar, która jest w Reykjaviku trenerem Madziarów, to jednak nasi rywale są faworytami tego pojedynku. Szczególnie, że jest to druga drużyna ostatniej Olimpiady. Dlatego to nie nasi powinni się stresować, a po prostu rozegrać najlepsze tego dnia partie w wykonaniu wystawionego składu. A na samej górze pojedynek UkrainaRosja, który może zadecydować o złotym medalu.

Soćko zdecydował, że tym razem Bartel odpocznie i zagramy znowu z Wojtaszkiem. Posunięcie wydaje się rozsądne i mamy nadzieję, że zawodnicy dadzą z siebie wszystko. Rywal mocny i o każdą połówkę będzie ciężko. Nas szczególnie interesuje pojedynek Janka Dudy z najsilniejszym obecnie juniorem do lat 20 w Europie Richardem Rapportem.  Jest to zawodnik, który gra bardzo niestandardowe szachy, a jego gra charakteryzuje się wielką kreatywnością.

Po meczu

24

Fot. Agnieszka Fornal-Urban

Nie do końca wiadomo co napisać o meczu z Węgrami. Powrót Wojtaszka na I szachownicę przyniósł kibicom możliwość obejrzenia ciekawej i dynamicznej, choć chyba mocno teoretycznej, partii zakończonej, chyba podobnie, jak wczoraj u Bartla, trochę za wcześnie. Sytuacja meczowa nie była wtedy najlepsza i chyba jednak należało pozycję H vs. W+G+p grać, gdyż większego ryzyka nie było, a Leko mógł zawsze się pomylić. Jednak Radek nie chciał dziś sprawdzać przygotowania rywala i zaproponował remis. Gajewski zagrał za to kopię wczorajszej partii. Pięknie ustawił Berkesa, jeszcze piękniej poświęcił figurę i kiedy należało poświęcić kolejną chyba po prostu nie doliczył wariantu, a potem posypał się, jak „domek z kart„. Podstawka na e2 dopełniła formalności. Pewnie we wtorek będzie miał wolne… Kempiński czarnymi zrobił swoje i powstrzymał Balogha, a w pewnym momencie nawet otrzymał niewielką przewagę, jednak przeciwnik nie zamierzał dziś iść na konfrontację i uznał podział punktu za dobre rozwiązanie. Duda z wyżej notowanym  Rapportem rozegrali ciekawą partię, w której Polak zmuszony był do poświęcenia jakości w zamian za posiadanie pary gońców i szansę na obronę. Zrobił to na tyle skutecznie, że Węgier nic z tej przewagi nie otrzymał, ale nie starczyło to na więcej niż remis, co dało zwycięstwo naszym „bratankom„.

W pojedynku dnia Rosjanie dość gładko pokonali Ukrainę, a zwycięstwo 3:1 dały wygrane Svidlera z Ivanchukiem oraz Nepomniachtchiego z Areshchenko. Francja nie dała rady Serbii i zremisowała 2:2, natomiast Azerowie rozgromili 3,5:0,5 Turków. Norwegowie co prawda wygrali z Duńczykami, ale Carlsen znowu się nie popisał i zremisował z Hansenem(2566). Aronian wskoczył na rollercoaster-a i po porażce z MVL-em, pokonaniu Carlsena, dziś przegrał z Adamsem, a mecz z Anglią zakończył się remisem.

Runda V

Turcja – Polska 1,5:2,5

Solak(2628) – Wojtaszek(2748) remis

Duda(2658) – Ipatov(2624) 1:0

Yilmaz(2594) – Bartel(2624) remis

Kempiński(2614) – Esen(2565) remis

Przez meczem

DME 2015 R5Fot. Agnieszka Fornal-Urban

Drużyna Turecka nie ma w swoim składzie żadnej wielkiej gwiazdy, a najbardziej znanym zawodnikiem jest były Mistrz Świata do lat 20 Ipatov. W tych zawodach przegrali dwa razy – z Rosją i Azerbejdżanem i dwukrotnie wygrali z niżej notowanymi rywalami. Dla naszej reprezentacji jest to szansa na odbicie się, choć na pewno nie będzie im łatwo. Spodziewamy się, że zagramy w składzie bez Gajewskiego, który potrzebuje czasu na przemyślenie swoich dwóch ostatnich partii. Rosja gra z Azerami i to może być już mecz, który wyłoni przyszłego Mistrza Europy.

Zgodnie z przewidywaniami Gajewski ma przed sobą dwa dni odpoczynku(w środę jest dzień wolny), a do składu wrócił Bartel. Takiej kombinacji składu jeszcze nie było i miejmy nadzieję, że przed dniem przerwy zobaczymy Polaków zadowolonych.

Po meczu

15Fot. Agnieszka Fornal-Urban

Minimalne, ale jednak zwycięstwo, odnieśli nasi panowie. Tym, który je dał był aktualny wicemistrz świata do lat 20 Duda, który w pojedynku Mistrzem Świata w tej kategorii szachowej sprzed kilku lat Ipatovem okazał się silniejszym i dojrzalszym szachistą. Sposób w jaki „wycisnął” z niego cały punkt po raz kolejny pokazuje, że mamy do czynienia z kolejnym Polakiem, który może zagościć w klubie „2700+„. Ten, który już tam jest, czyli Wojtaszek, męczył czarnymi Solaka, jednak Turek, tak samo zresztą, jak jego koledzy, upraszczał pozycję ile się da licząc na remis, który po długim boju osiągnął. Bardzo dobrą i ciekawą partię rozegrał Kempiński, jednak zdobyta w końcówce figura nie wystarczyła do przełamania Esena. Bartel cała partię bronił odrobinę gorszej pozycji w pojedynku z Yilmazem, a w wieżowce z pionkiem mniej pokazał, że wie, jak je bronić. Tak więc przed dniem odpoczynku odnosimy zwycięstwo i czekamy na więcej.

DME 2015 R5 MC

A obok naszego meczu mięliśmy okazję oglądać najsłabszy od wielu lat start Magnusa Carlsena. Tym razem podstawił figurę posiadającemu prawie 300 punktów mniej Szwajcarowi Pelletierowi i po tym pojedynku ma 0,5 z 3 partii grając z bardzo słabymi – jak dla niego – przeciwnikami. Ale mimo tej porażki jego koledzy stanęli na wysokości zadania i w sumie Norwegia pokonała Szwajcarów. Pojedynek Rosji z Azerbejdżanem zakończył się czterema remisami, czy li też remisem w meczu. Dzięki zwycięstwu Eljanova nad Rapportem Ukraina pokonała Węgry, natomiast Francuzi i Gruzini pokonali odpowiednio Hiszpanię i Serbię.

Runda VI

Polska – Finlandia 2,5:1,5

Wojtaszek(2748) – Nyback(2594) remis

Agopov(2452) – Duda(2658) remis

Gajewski(2647) – Sammalvuo(2422) 1:0

Karttunen(2426) – Bartel(2624) remis

Przed meczem

11cFot. Agnieszka Fornal-Urban

A marzyliśmy o meczu PolskaNorwegia lub PolskaArmenia. Jeszcze nie w tej rundzie. Dostaliśmy Finów i jest to dobre kojarzenie. Jednak nasi rywale, mimo tylko jednego rozpoznawalnego zawodnika – Nybacka – grają bardzo dobry turniej. Trzech środkowych zawodników zarabia na rankingu w sumie prawie 32 punkty. W tym Karttunen ponad 13. Jednak prawda jest też taka, że jak zagrali z dobrą drużyną(Węgrami), to przegrali do zera. Ale za to pokonali Austriaków, z którymi Polacy zremisowali. Nie zmienia to faktu, że jesteśmy faworytami tego meczu, a przy wygranej turniej znowu dla nas się rozpocznie. Jaki skład wystawi Bartosz Soćko? Ciężko prorokować. Na pewno zagra Duda, raczej też Wojtaszek. Kempiński też nie zawodzi. Czyli zostaje wybór Gajewski, czy Bartel? Trudna ta rola trenera…

A jednak zaskoczył Soćko tak kibiców, jak i pewnie przeciwników zdejmując Kempińskiego. Ruch ten można odczytywać, jako grę o wysoką wygraną, gdyż tak Gajewski, jak i Bartel preferują ostrą grę na wygraną. Czyli będzie się dziś działo w Reykjaviku, będzie…

Po meczu

9Fot. Agnieszka Fornal-Urban

Krew i pot wylane na wszystkich szachownicach dały Polakom minimalne zwycięstwo nad Finami. A mogło być dużo gorzej. Duda dość niefrasobliwie pograł w debiucie w pojedynku z Agopovem i tylko brak doświadczenia rywala spowodował, że partia zakończyła się remisem, o który „prosił” nasz reprezentant. Bartel przez chwilę się pobronił, ale nie znalazł żadnego sposobu na Karttunena i też podzielił punkt. Wojtaszek dwoił się i troił, ale Nyback oparł się jego naporowi i po długiej grze tu także padł remis. A powstała pozycja Gajewskiego i Sammalvuo nie rokowała na zwycięstwo Polaka. Jednak dziś Grzegorz zrehabilitował się za swoje dwie poprzednie partie i dokonał czegoś niemożliwego, bo wygrał pozycję, w którą chyba nikt poza nim nie wierzył. W ten sposób wygrywamy mecz i sytuacja wygląda nieźle, choć przed nami już same trudne mecze.

Rosjanie wygrali kolejny pojedynek, tym razem z Gruzją. Ale sprawa tytułu wcale nie jest jasna, bo i Francuzi okazali się lepsi od Ukrainy, dzięki wygranej Fressineta nad Eljanovem. Najditsch dał zwycięstwo Azerom nad Holendrami, a Melkumyan Armenii nad Niemcami. Pierwszą partię wygrał Carlsen, a pokonanym okazał się Leko.

Runda VII

Polska – Armenia 1:3

Wojtaszek(2748) – Aronian(2781)  0:1

Sargissian(2689) – Duda(2658) remis

Gajewski(2647) – Movsesian(2666) 0:1

Malkumyan(2632) – Bartel(2624) remis

Przed meczem

DME 2015 R7Fot. Tomasz Delega

No i mamy pojedynek z Armenią. Czyli obejrzymy rywalizację Wojtaszka z Aronianem. Rywale godni i na pewno uzyskanie korzystnego wyniku będzie można uznać za sukces. Ale, jeżeli nasi panowie marzą o walce o medale, to w takich meczach trzeba wspinać się na wyżyny i wygrywać. Ciekawe kogo wystawi Soćko do tego meczu, bo każdy skład jest możliwy i każdy ma sens. Dobrze, że mamy kolejny mecz prawdy i liczymy minimum na wielką bitwę. Rosjanie maja przed sobą ostatnią chyba przeszkodę, czyli Francuzów i jeżeli ten mecz wygrają, to chyba już nikt im nie odbierze wymarzonego tytułu.

Po raz kolejny gramy pierwszym składem. Rywale także wystawili najmocniejszy zespół, także czeka nas piekielnie trudny pojedynek.

Po meczu

36Fot. Agnieszka Fornal-Urban

Niestety Ormianie okazali się za silni dla naszej drużyny i zasłużenie odnieśli zwycięstwo. Stało się to, mimo że na „czarnych” szachownicach Polscy zawodnicy osiągnęli korzystne remisy. Duda skutecznie zneutralizował pogromcę Mateusza Bartla z Pucharu Świata Sargissiana, a ten drugi jednego z najlepszych graczy w tych zawodach Melkumyana. Pojedynek Wojtaszka z Aronianem elektryzował kibiców. Jednak to wyżej notowany Ormianin wykazał się kunsztem w końcówce wieżowej i w pozornie prostej remisowej końcówce pokazał, że nie do końca taka ona prosta jest i doprowadził ją do szczęśliwego dla niego końca. Gajewski postanowił po raz kolejny zadecydować o losach meczu i przeprowadził samobójczy atak na Movsesiana. Jednak rywal „przeczytał” wszystkie pomysły Polaka i skutecznie je zneutralizował, a potem wykorzystał wszystkie słabe punkty naszego gracza.

W meczu „na szczycieRosjanie minimalnie okazali się lepsi od Francuzów i są już bardzo blisko tytułu Mistrzowskiego, gdyż Azerowie zremisowali z Łotwą. Sporą niespodziankę sprawili Gruzini, którzy pokonali wyżej notowaną Ukrainę. Tak więc Mistrza chyba znamy, ale rywalizacja o pozostałe medale jeszcze trwa. Słaby turniej dalej rozgrywa Carlsen, który dziś zremisował z posiadającym ranking o ponad 200 punktów niższy Papaioannou.

Runda VIII

Ukraina – Polska 2,5:1,5

Ivanchuk(2720) – Duda(2658) remis

Gajewski(2647) – Eljanov(2753) 0:1

Korobov(2709) – Bartel(2624) remis

Kempiński(2614) – Areshchenko(2682) remis

Przed meczem

DME 2015 R8mFot. Tomasz Delega

Z deszczu pod rynnę spadli nasi reprezentanci trafiając w przedostatniej rundzie na Ukrainę. Graliśmy z nimi wielokrotnie w różnych konfiguracjach i niestety to nasi wschodni rywale okazywali się lepsi. Ale teraz mamy inny turniej i nie należy poddawać meczu przed jego zakończeniem. Szczególnie, że nie grają oni w tych zawodach dobrze. Jedynie Eljanov i Korobov mają delikatne zyski rankingowe, a pozostali zawodnicy są tzw. „dawcami„. Więc szansa jest. Tylko pojawia się pytanie, czy z Wojtaszkiem, czy bez… Odpowiedź da nam jutro o 11:00 Soćko.

Po raz drugi mamy okazję zobaczyć Dudę na I szachownicy, a do tego będzie miał okazję do rewanżu za Puchar Świata w 2013 roku, kiedy to odpadł w I rundzie po porażce właśnie ze swoim dzisiejszym rywalem. Wojtaszek odpoczywa i bardzo dobrze, bo szkoda eksploatować zawodnika, który po prostu jest bez formy.

Po meczu

I znowu partia Gajewskiego zadecydowała o losach meczu. W pojedynku z Eljanovem znowu tylko początek partii Polak rozegrał prawidłowo, a potem były już tylko błędy. Widać było, że po raz kolejny po prostu nie dolicza wariantów, co oczywiście wpędza go w kłopoty. I tym razem niestety pogubił się i jako jedyny przegrał swoją partię. Pierwsza zakończyła się rozgrywka Ivanchuka z Dudą, zgodnie z każdą partią graną przez Janka czarnymi z lepszym rywalem. Prawidłowo zagrany debiut i potem dokładna gra dały pewną połówkę. Jakże spokojnie grał na I szachownicy nasz junior! Także pewny i spokojny remis uzyskał Kempiński z Areshchenko, a Bartel co prawda musiał się trochę pogimnastykować, ale jego pozycja z Korobovem byłą raczej niezagrożona. W ten sposób przegrywamy kolejny mecz z wyżej notowaną drużyną i w niedzielę zagramy tylko o zachowanie twarzy i w miarę przyzwoity wynik na tych zawodach.

Rosjanietylko” zremisowali z Armenią, co oznacza, że nie są w 100% pewni złota. Jednak szansa, że go nie zdobędą jest bliska zero, a walka rozgrywa się już tylko o pozostałe dwa medale.  Francuzirzutem na taśmę” zremisowali z największą niespodzianka tych zawodów Gruzinami, natomiast Węgrzy rozgromili Azerów.

Dwa lata temu Polacy wystawili zespoły „Futures”, a w tym roku IslandczycyLegends„. I dziś odbył się pojedynek dwóch islandzkich drużyn, z którego zwycięsko wyszła I reprezentacja tego kraju. Carlsen dalej traci ELO remisując z Nisipeanu.

Runda IX

Norwegia – Polska 1,5:2,5

Carlsen(2850) – Wojtaszek(2748) 1:0

Duda(2658) – Tari(2532) remis

Urkedal(2505) – Bartel(2624) 0:1 

Kempiński(2614) – Salomon(2459) 1:0

Przed meczem

DME 2015 R9o

Fot. Tomasz Delega

No i mamy na pożegnanie Norwegów. Miejmy nadzieję, że Soćko zdecyduje się na wystawienie w tym pojedynku Dudę na I szachownicę, aby” spróbował” Mistrza Świata. Była by to fantastyczna nagroda dla naszego najlepszego zawodnika na tych zawodach. No i Carlsen musi jutro chcieć grać. Poza tym szkoda Wojtaszka na Carlsena w formie, jaką dziś prezentuje. Rosjanie zmierzą się z Węgrami, którzy przy remisie w meczu mają raczej medal i to być może srebrny, natomiast Holendrzy z Francuzami, Ormianie z Gruzinami i Niemcy będą grać o to, co pozostanie po meczu rosyjsko-węgierskiem.

Czyli jednak Wojtaszek postanowił się zmierzyć z Mistrzem Świata. Duda trafił białymi na znanego sobie rywala, z którym potyczkuje się od lat w turniejach juniorskich, a w tym turnieju robi wyśmienity wynik wypełniając normę arcymistrzowską na rundę przed końcem zawodów. Tak w ogóle Norwegia wystawiła najmłodszą drużynę na tych zawodach i dziś okaże się, czy jesteśmy od niej lepsi.

Po meczu

1Fot. Marek Matlak

Można zrozumieć, że Wojtaszek chciał zmierzyć się z Carlsenem, ale niestety podtrzymał formę z całego turnieju i mimo całkiem wyrównanej gry w początkowych fazach partii, to tam, gdzie wymagana jest dokładność, stracił wszystko, co miał na szachownicy i dość gładko został ograny. Duda białymi szukał pomysłu na Tariego, jednak młody Norweg pochodzenia irańskiego w tym turnieju grał wyśmienicie i ofiarując jakość doprowadził do remisowej pozycji. Za to Bartel i  Kempiński zrobili to, co do nich należało i pokonali słabszych rywali. Mateusz już w debiucie przejął inicjatywę i nawet nie musiał jej rozwijać, bo Urkedal poddał się, jak zobaczył, że mimo równowagi materialnej pozycja padła. Robert męczył Salomona trochę dłużej, ale po raz kolejny jego figury pokazały siłę i dobrze skoordynowane wdarły się do obozu rywala siejąc popłoch. W sumie mecz wygrany i 13 pozycja daleka od oczekiwań tak kibiców, jak i zawodników. Na osłodę zostało nam srebro Roberta Kempińskiego na V szachownicy.

Wyniki końcowe

DME 2015 tabela open

Podsumowanie

Nie ma chyba w naszym kraju eksperta, który przewidział taki scenariusz gry naszej reprezentacji, jaki mięliśmy okazję oglądać. Wojtaszek rozegrał najgorszy turniej od lat i nawet on pewnie nie rozumie, dlaczego. Jeszcze przed turniejem tryskał energią i był pełen wigoru, a tu nagle 3 remisy i cztery przegrane. Nie ma prostej odpowiedzi, co było powodem takiego wyniku. I z tym pytaniem on i Bartosz Soćko pojadą do domu. Duda zagrał pewnie na II i dwukrotnie na I szachownicy. Grając 6 partii czarnym kolorem, zdobył co prawda 5,5 pkt, ale nie był to jego szczyt możliwości. Występ w sumie miał najlepszy z całej naszej drużyny, jednak kibiców przyzwyczaił do większej liczby wygranych partii. Występ Gajewskiego najtrudniej ocenić ze wszystkich naszych zawodników. Grał odważnie, ciekawie, przeciwników potrafił ograć strategicznie, jednak miał ogromne problemy z egzekucją. Wyraźnie nie doliczał wariantów i przez to jego partie kończyły się nie tak, jak powinny. Mógł spokojnie zdobyć 2-3 punkty więcej. Być może wynika to jednak z nieogrania, bo wiedzę ma naprawdę sporą. Bartel, podobnie jak Duda, rozegrał turniej na „+2” nie przegrywając żadnej partii. Grał pewnie, bez fajerwerków i w sumie utrzymał szachowicę. Choć oczekiwania na IV desce były większe. To on oraz Kempiński mięli rozstrzygać mecze. Ale porównując start Mateusza do jego ostatnich występów należy uznać, że kryzysu nie było widać. Zabrakło trochę błysku w oczach. Kempiński rozegrał bardzo dobry turniej, ale grał za mało. Z pięciu partii 2 wygrał oraz trzy zremisował. Z perspektywy czasu widać, że trzeba było dać mu grać rezygnując głównie z Wojtaszka. Ale po czasie łatwo jest dokonywać takich ocen. W sumie start nieudany, ale też Soćko ma dużo materiału do analiz, a sami zawodnicy chyba zobaczyli, nad czym trzeba popracować. A że od dołu „cisnąŚwiercz i Piorun, to może się okazać, że na Olimpiadę pojedziemy w innym składzie osobowym.

Wyniki Polaków

DME 2015 polacy

Szczegółowe wyniki turnieju open.

Link do relacji z turnieju kobiet

Turniej Kobiet
Link do relacji z turnieju otwartego

Transmisja turnieju kobiet

Runda I

Polska – Austria 3,5:0,5

Soćko(2445) – Theissl-Pokorna(2335) 1:0

Newrkla(2206) – Zawadzka(2439) 0:1

Rajlich(2389) – Exler(2192) 1:0

Kopinits(2231) – Szczepkowska-Horowska(2392) remis

DME 2015 R1kbFot. Oskar

Przed meczem

Jakoś tak się ułożyło, że Polki również zagrają z Austriaczkami. Trener Marek Matlak nie zaskoczył kibiców i postawił w tym turnieju na sprawdzony układ na szachownicach z liderką Moniką Soćko oraz Jolantą Zawadzką na dwóch pierwszych szachownicach. To co zawsze jest siłą naszej drużyny kobiecej, to bardzo równy skład, który daje szansę na wygrywania na każdej szachownicy, a co za tym idzie, gwarantuje walkę o zwycięstwo w pojedynku z każdym rywalem.

Polki wystartują do pierwszego pojedynku w składzie bez Joanny Majdan-Gajewskiej, ale przy tak wyrównanym składzie akurat nie ma raczej znaczenia. Austriaczki są dużo niżej notowane od Polek i nie mają w składzie żadnej rozpoznawalnej zawodniczki. Jedyną arcymistrzynią jest Regina Theissl-Pokorna, która po wyjściu za mąż zmieniła w czerwcu 2015 obywatelstwo ze słowackiego na austriackie. Pamiętamy ją ze świetnych startów juniorskich, gdzie zdobyła wiele medali w tym tytuły Mistrzyni Europy do lat 10 oraz 20.

DME 2015 R1kFot. Einar Ola

Po meczu

Równolegle do trudnego pojedynku kolegów, nasze panie gromiły Austriaczki. Zaczęło się od szybkiego zwycięstwa Zawadzkiej nad Newrklą, choć w okolicach 20 posunięcia to rywalka miała inicjatywę. Jednak potem Jolazłapała” gońca rywalki i partia niedługo zakończyła się sukcesem Polki. Soćko przez cała partię z TheisslPokorną kontrolowała grę i kilka posunięć po kontroli czasu przyjęła od rywalki gratulacje. Rajlich złapała w pułapkę Exler i dodała kolejny punkt do dorobku Polek, a jedyny remis padł w pojedynku SzczepkowskiejHorowskiej z Kopinits, gdzie żadna z zawodniczek nie uzyskała decydującej przewagi. W sumie szybkie i gładkie zwycięstwo i Polki oczekują na kolejne rywalki.

Runda II

Ukraina – Polska 3,5:0,5

M. Muzychuk(2542) – Soćko(2445) 1:0

Zawadzka(2439) – A. Muzychuk(2534) remis

Zhukova(2480) – Rajlich(2389) 1:0

Majdan-Gajewska(2378) – Ushenina(2438) 0:1

Przed meczem

DME 2015 R2k3.PNG

I już w drugiej rundzie Polki zagrają jeden z pojedynków prawdy. Ukrainki należą do faworytek tego turnieju, a do tego bronią tytułu z Warszawy, kiedy pokonały w bezpośrednim pojedynku Polskę 3,5:0,5. I mimo że tym razem brakuje w ich składzie Lagno, to dalej są one faworytkami w tym pojedynku, gdyż w międzyczasie powróciła Anna Muzychuk, a jej siostra została Mistrzynią Świata. Jednak Polki są twarde i na pewno nie odpuszczą. W pierwszej rundzie Ukrainki wygrały tylko 2,5:1,5 z Anglią, ale głównie dlatego, że Anna Muzychuk i jej siosta Maria nie zdążyły dolecieć i jej rywalka otrzymała walkowera. Skład rywalek pewnie zostanie dziś wzmocniony o obydwie te zawodniczki, ale która z Polek będzie miała dziś wolne? O tym zadecyduje Marek Matlak.

Polski trener postanowił dać szansę Joannie Majdan-Gajewskiej zamieniając ją na IV szachownicy z Kariną Szczepkowską-Horowską. Za to rywalki wystawiają „superskład” z dwiema Mistrzyniami Świata oraz aktualną Mistrzynią Europy.

Po meczu

DME 2015 R2k

Początek pojedynku z Ukrainkami nie zapowiadał powtórki sprzed 2 lat. Niestety okazało się, że nasze zawodniczki nie wytrzymały ciśnienia i pogubiły się w drugiej części meczu. Soćko stanęła odrobinę gorzej w znanej pozycji z Marią Muzychuk. Niestety powstałą końcówkę grała wyjątkowo słabo i nie dała rady jej utrzymać. Rajlich za to postanowiła zagrać swoje ulubione „domki” z Zhukovą, jednak ta bardzo dokładnie się na nie przygotowała i po długiej grze, ale jednak pewnie, wygrała z naszą reprezentantką. MajdanGajewska dostałą wyśmienitą pozycję z Usheniną, ale tylko ona zna odpowiedź na pytanie, dlaczego oddała hetmana na f7. Jedynie Zawadzka zagrała równą całą partię z Anną Muzychuk i pewnie osiągnęła remis. Tak więc pierwszy mecz prawdy za nami i wiemy, że to nie był mecz na medal.

Inne faworytki również wygrały swoje mecze. Rosjanki gładko 3:1 pokonały Armenię, natomiast wisiała w powietrzu niespodzianka w meczu GruzjaTurcja, po wygranej przez Yildiz pojedynku z Khotenashvilli. Jednak pozostałe Gruzinki sobie poradziły i zdobyły 2,5 pkt potrzebne do zwycięstwa.

Runda III

Polska – Czechy 4:0

Soćko(2445) – Olsarova(2224) 1:0

Rodshtein(2307) – Zawadzka(2439) 0:1

Szczepkowska-Horowska(2392) – Sikorova(2230) 1:0

Kulovana(2213) – Majdan-Gajewska(2378) 0:1

Przed meczem

2Fot. Agnieszka Fornal-Urban

Po porażce z Ukrainą nasze reprezentantki czeka łatwiejszy przeciwnik – reprezentacja Czech. W składzie naszych południowych sąsiadek nie ma żadnej gwiazdy i teoretycznie skazane są „na pożarcie” przez nasze „wyjadaczki„. Jednak w szachy wygrywa się nie „na papierze„, ale w rzeczywistej walce i nasze panie muszą z respektem podejść do rywalek, jednocześnie „wyciskając” z tego meczu, ile się da. A rywalki do tej pory przegrały „do połówki” z Gruzją oraz pokonały słabsze Norweżki.

Trener Matlak postanowił dać dziś odpocząć Rajlich i do zespołu powróciła SzczepkowskaHorowska, która w pierwszej rundzie zremisowała. Na drugich stołach odbędzie się pierwszy z pojedynków o złoto, gdzie Ukraina spotka się z Gruzją.

Po meczu

12Fot. Marek Matlak

Nasze panie grają w tym turnieju mecze bez specjalnych historii. Z Czeszkami były faworytkami i głądko się z nimi uporały. Choć przez pierwsze dwie godziny nic tego nie zapowiadało, to jednak potem doświadczenie wzięło górę na wszystkich szachownicach i pojedynek zakończył się kompletem punktów dla zespołu Polskiego. Dużo więcej działo się w pojedynku UkrainaGruzja, gdzie – mimo zdobycia przez siostry Muzychuk 1,5 pkt, to te drugie zakończyły pojedynek zwycięsko. Stało się to dlatego, że ani Zhukova, ani Gaponenko nie dały rady Javakhishvili i Batsiashvili. Rosjanki pokonały gładko Włoszki , choć niespodzianką jest porażka Guniny z Brunello i jutro zapewne spotkają się z Gruzinkami.

Runda IV

ŁotwaPolska 1,5: 2,5

Reizniece-Ozola(2209) – Soćko(2445) remis

Zawadzka(2439) – Rogule(2277) 0:1

Berzina(2207) – SzczepkowskaHorowska(2392) 0:1

MajdanGajewska(2378) – Skinke(2222) 1:0

Przed meczem

11Fot. Agnieszka Fornal-Urban

W kolejnym pojedynku rywalkami Polek będą reprezentantki Łotwy, które charakteryzują się bardzo wyrównanym składem, ale na poziomie 2200. Do tej pory wygrały dwa mecze – z gospodyniami oraz dziś z Azerkami, a przegrały w inauguracyjnym spotkaniu z Gruzją. Biorąc pod uwagę składy obydwu drużyn, to jutro możemy spodziewać się podobnego scenariusza, jak dziś, ale to jest takie proste tylko w teorii.

Trener Matlak postanowił zostawić zwycięski skład, który wczoraj pokonał Czeszki.

Po meczu

3Fot. Agnieszka Fornal-Urban

Dzisiejszy pojedynek nie był wcale taki łatwy, na jaki wskazywały różnice rankingowe. Soćko czarnymi nie dała rady przejąć inicjatywy od ReiznieceOzoli i wcześnie zremisowała. Za to MajdanGajewska zagrała piękną kombinacyjną partię, po której ze Skinke nie było „co zbierać„. SzczepkowskaHorowska przeprowadziła atak na skrzydle hetmańskim, na który Berzina nie odpowiedziała niczym ciekawym, co dało drugie w tym meczu zwycięstwo Polki. Najdłużej grały Zawadzka z Rogule. Polka postanowiła połakomić się na pionka na f7, a potem musiała oddać hetmana, tyle że zrobiła to w niewłaściwej redakcji i dostał przegraną pozycję. Długo się broniła, jednak rywalka nie popełniała grubszych błędów i po raz pierwszy w tym turnieju Wrocławianka musiała uznać się za pokonaną.

W meczu „na szczycieRosjanki rozgromiły Gruzinki i samodzielnie zmierzają ku zwycięstwu w całym turnieju. Choć jeszcze przed nimi mecz z Ukrainkami, które nie dały szans Włoszkom. Do walki o medale włączyły się też Francuzki pokonując Węgierki. No i cały czas w grze jest nasza reprezentacja.

Runda V

Polska – Gruzja 1,5:2,5

Soćko(2445) – Dzagnidze(2566) 0:1

Javakhishvili(2479) – Zawadzka(2439) 1:0

Rajlich(2389) – Bastsiashvili(2509) 1:0

Arabidze(2408) – Majdan-Gajewska(2378) remis

Przed meczem

12aFot. Agnieszka Fornal-Urban

Czyli czeka nas kolejny mecz o strefę medalową. Gruzinki – rozstawione z turniejową jedynką – po nokaucie zadanym im przez Rosjanki na pewno nie są w najlepszym nastroju i to może być szansa dla naszych reprezentantek. Jednak Wszystko zależy od koncentracji, z którą bywa w partiach naszych zawodniczek różnie. Obiektywnie nasze rywalki maja dużo silniejszy skład, ale pojedynki polsko-gruzińskie zawsze charakteryzowały się wielką walką, na co i we wtorek liczymy. Ciekawe, czy Jola Zawadzka postanowi odpocząć, czy też się pozbiera i stanie na przeciwko najprawdopodobniej Khotenashvili, której w tych zawodach nie idzie.

Ciekawe, że trener Matlak zdjął na mecz z Gruzinkami SzczepkowskąHorowską, która do tej pory zdobyła 2,5 pkt z 3 partii. Jak widać doświadczenie w grze o najwyższą stawkę Rajlich może mieć większe znaczenie, choć i Karinie go przecież nie brakuje. Czy taka strategia okaże się skuteczna? Zobaczymy wieczorem.

Po meczu

12Fot. Agnieszka Fornal-Urban

Jak się okazało strategia z wystawieniem Rajlich była świetnym posunięciem, gdyż Polka wręcz zmasakrowała Batsiashvili. Niestety ani Soćko, ani Zawadzka nie dały rady na pierwszych szachownicach, a MajdanGajewska cały czas się broniła, „wyciągając” w sumie remis. W pojedynku naszej jedynej arcymistrzyni bez literki „W” przy tytule mieliśmy okazję zobaczyć sytuację, gdzie Polka pogubiła się w złożonej pozycji, a takich sytuacji Dzagnidze nie wypuszcza. Zawadzka dostała się pod bardzo silny atak na króla w wykonaniu Javakhishvili i jeszcze przed 20 posunięciem nie było co z Joli zbierać. Tak więc przegrywamy kolejny mecz „o medal” i teraz obrona brązu sprzed 2 lat wisi na włosku.

Rosjanki pokonały 3:1 Francuzki i już tylko Ukrainki, które pokonały dziś Rumunię, mogą stanąć im na przeszkodzie do zdobycia złota. A my nie mamy wyjścia i musimy wygrać wszystkie mecze ze słabszymi zespołami i liczyć na cud w czwartkowym pojedynku z Rosją. W środę dzień wolny, który na pewno zostanie na naładowanie akumulatorów.

Runda VI

Azerbejdżan – Polska 1,5:2,5

Mamedjarova(2235) – Soćko(2445) 0:1

Rajlich(2389) – Mammadova(2303) remis

Kazimova(2323) – SzczepkowskaHorowska(2392) 1:0

MajdanGajewska(2378) – Abdulla(2283) 1:0

Przed meczem

7bFot. Agnieszka Fornal-Urban

W środę uczestniczki będą odpoczywać, a w czwartek zmierzymy się z reprezentacją Azerbejdżanu, która co prawda nie ma Mamedyarovaw spódnicy” (choć na I szachownicy gra jego siostra), ale – mimo niskiego średniego rankingu – jest bardzo niebezpieczna.Do tej pory wygrały z Belgią, Norwegią i Danią, a świetny turniej rozgrywa na II szachownicy Gulnar Mammadova, która ma 4,5 pkt. Za to słabsze są I i III szachownice. Jak to wykorzysta trener Matlak? Dowiemy się w czwartek wieczorem.

Można było przewidzieć, że Jola Zawadzka dostanie dziś wolne, także zagramy po raz pierwszy w składzie bez zawodniczki Polonii VOTUM Wrocław.

Po meczu

11aFot. Agnieszka Fornal-Urban

Mecz kobiet wyglądał podobnie do pojedynku kolegów. Niżej notowane rywalki postawiły trudne warunki i po pierwszej połowie pojedynku sytuacja wyglądała po prostu źle. Na szczęście – w praktycznie przegranej, ale skomplikowanej pozycji – MajdanGajewska klasycznie dla siebie „zamieszała” i Abdulla nie wytrzymała podstawiając cała partię. W tym czasie SzczepkowskaHorowska niestety rozbiła swoją strukturę pionową na skrzydle hetmańskim, co dało Kazimowej pionka więcej i inicjatywę, która była wystarczająca do odniesienia zwycięstwa. Rajlich rozegrała równą partię z Mammadovą i partia zakończyła się sprawiedliwym remisem. Tak więc losy meczu dostały się w ręce Soćko oraz Mammedyarovej(siostry Shaka), z której – po ciężkim pojedynku – zwycięsko wyszła reprezentantka Polski, co dało nam minimalne zwycięstwo. W pojedynku „na szczycie” Ukrainki zremisowały z Rosjankami, a żadna partia nie zakończyła się remisem. Swoje pojedynki wygrały Gruzinki i Węgierki i tak, jak Polki, minimalnie. A to oznacza, że jeszcze nie spotkamy się z Rosjankami.

Runda VII

Polska – Rumunia 2,5:1,5

Soćko(2445) – Foisor(2346) 1:0

Bulmaga(2391) – Zawadzka(2439) remis

Rajlich(2389) – Cosma(2303) 0:1

Sandu(2207) – MajdanGajewska(2378) 0:1

Przed meczem

DME 2015 R7kFot. Tomasz Delega

Mamy sporo szczęścia w kojarzeniach, bo Rumunia to nie jest zbyt silna drużyna, a w tym turnieju – poza najbardziej z nich znaną – głównie ze skandalu na Indywidualnych Mistrzostwach Europy – Sandu, żadnej nie idzie. Jednak tym razem nie ma Stefanowej, a Żukowa chyba nie ma najmniejszego zamiaru niesprawiedliwie pomawiać po raz kolejny Rumunki, więc może ona spokojnie wygrywać. Z czołówki grały one tylko z Ukrainą i przegrały odrobinę niżej niż Polki. Miejmy nadzieję, że nasze panie dadzą radę, bo to oznacza, że w przedostatniej rundzie „dostanąRosjanki.

Tym razem SzczepkowskaHorowska dostała wolne po wczorajszej porażce, tak więc do drużyny wraca Zawadzka. Rywalki zagrają bez słabo w tym turnieju grającej L’Ami.

Po meczu

22Fot. Agnieszka Fornal-Urban

Nudą zaczyna powiewać w pojedynkach naszych reprezentantek. Ale może być super nudno, jeżeli tak będą grać, jak dziś. Scenariusz z poprzedniej rundy został powtórzony, a grany był już wiele razy. Znowu wygrała MajdanGajewska, choć tym razem, w odróżnieniu od czwartkowego pojedynku,  Sandu nie miała za wiele do powiedzenia. I znowu też wygrała Soćko i tym razem wykazała się ogromnym doświadczeniem, a ani przez chwilę(poza pierwszymi 10 posunięciami) jej partia z Foisor nie zapowiadała innego wyniku, niż ten, który padł. Niestety Rajlich postanowiła stanąć figurami na pierwszej linii, za co została skarcona skutecznym atakiem Cosmy najpierw na skrzydle hetmańskim, a po otworzeniu okolic króla, w jego okolicy. Zawadzka spokojnie kontrolowała rywalizację z Bulmagą i we właściwym momencie doprowadziła do remisu, który dał Polkom kolejne 2 punkty meczowe.

Rosjanki wygrały 3:1 z Węgierkami, Gruzinki zremisowały z Serbią, a Ukrainki rozgromiły Austriaczki. Tak więc Polki są na samodzielnym czwartym miejscu, ale w sobotę czeka je mecz z Rosjankami. Jak zwykle będzie to trudny, ale na pewno pełen emocji pojedynek.

Runda VIII

Polska – Rosja 1,5:2,5

Soćko(2445) – Kosteniuk(2534) 0:1

Lagno(2523) – Zawadzka(2439) remis

SzczepkowskaHorowska(2392) – Gunina(2516) 1:0

Goryachkina(2478) – MajdanGajewska(2378) 1:0

Przed meczem

DME 2015 R8kFot. Tomasz Delega

Co tu pisać. Wiadomo było, że zagramy z Rosją. I nie mamy nic do stracenia. Dlatego to czego należy się spodziewać to walki, walki i jeszcze raz walki. Obojętne w jakim składzie zagramy, to możemy się spodziewać, że nasze panie tanio skóry nie sprzedadzą. A przy ewentualnej wygranej pozostaje nadzieja na medal… A że Majdan-Gajewska jest mocno „rozbujana„, a Soćko ma na tyle dużo doświadczenia w takich pojedynkach, to wierzyć trzeba…

Zgodnie z przewidywaniami zagramy bez Iwety Rajlich, która odpocznie po nieudanej partii z poprzedniego dnia.

Po meczu

DME 2015 R8k2Fot. Organizatorzy

Niestety dzisiejszego dnia nie zapamięta dobrze małżeństwo Gajewskich. Joanna w końcówce dobrze granego pojedynku z Goryachkiną wykonała posunięcie królem na nie to pole, co trzeba i zamiast remisu w partii i tym samym meczu, spowodowała dwie porażki. Fenomenalną partię z Guniną rozegrała za to SzczepkowskaHorowska. Rosjanka nie miała w niej nic do powiedzenia i tylko odraczała moment poddania. Niestety Soćko nie była w stanie choć utrzymać pozycji z Kosteniuk. Po wymianie hetmanów zaczęła grać gorzej i pojedynek zakończył się zwycięstwem rywalki. Zawadzka grała niezła partię, choć w pewnym momencie Lagno otrzymała pozycję bliską wygranej, jednak Polka wybroniła się nieoczekiwaną ofiarą hetmana, po której zmusiła rywalkę do tego samego i została z pionkiem więcej, ale w pozycji, która była remisowa. W ten sposób mecz z Rosją przeszedł do historii podobnie, jak większość naszych pojedynków z tą drużyną – dobra gra, wielkie szanse, ale rywalki górą. Rosjanki praktycznie mają już tytuł mistrzowski, ale ponieważ Gruzinki i Ukrainki wygrały z naszymi bezpośrednimi rywalkami, to jutro jeszcze muszą powalczyć. A my gramy dalej o bardzo dobre czwarte miejsce.

Runda IX

Włochy – Polska 2:2

Zimina(2364) – Soćko(2445) 1:0

Zawadzka(2439) – Brunello(2292) remis

Movileanu(2192) – Rajlich(2389) 0:1

SzczepkowskaHorowska(2392) – Santerano(2041) remis

Przed meczem

DME 2015 R9k

Fot. Tomasz Delega

Kolejne dobre kojarzenie, które – przy wygranej – da nam zapewne świetnie 4 miejsce. Bo w porażkę Rosjanek z Niemkami oraz przegrane Ukrainek i Gruzinek raczej nikt nie wierzy. Nasze rywalki są dużo niżej notowane i mają tylko Ziminę(2364) na I szachownicy. Nie zmienia to faktu, że mają z Polkami i Austriaczkami po 10 punktów meczowych. Także jutro o 12:00 miejmy nadzieję, że zobaczymy początek triumfu naszych zawodniczek. Bo na to 4 miejsce chyba najbardziej zasłużyły.

Po meczu

Włoszki okazały się trudnymi rywalkami i nie udało się naszym zawodniczkom wygrać meczu. Soćko zagrała pasywny debiut z Ziminą, z którego już się nie „wykaraskała” i poniosła drugą z rzędu porażkę. Na szczęście przegraną zrównoważyła Rajlich pokonując – po partii z błędami – Movileanu. SzczepkowskaHorowska nie była w stanie przebić kilka klas teoretycznie słabszej Santeramo, która rozgrywała turniej życia. Natomiast Zawadzka otrzymała w prezencie remis z Brunello w skomplikowanej, ale jednak chyba przegranej dla Polki pozycji, choć wcześniej to ona miała wygraną. Remis ten dał Polsce w końcowej klasyfikacji czwarte miejsce. Rosjanki – zgodnie z przewidywaniami – pokonały Niemki, Ukrainki rozgromiły Holandię, ale już Gruzinki dość sensacyjnie zremisowały z Austriaczkami. W ten sposób złoto przypadło Rosji, srebro Ukrainie, a brąz Gruzji.

Wyniki końcowe

DME 2015 tabela kobiety

Podsumowanie

2Fot. Marek Matlak

Polki wystartowały z czwartym numerem startowym i tak też zakończyły zawody. Pierwsze trzy drużyny okazały się poza zasięgiem i pozostała nam walka o bycie najlepszymi wśród pozostałych , co panie zrealizowały skutecznie. Niestety przepaść do najlepszych się pogłębia i to jest powód do troski. Szczególnie, że poszczególne rezultaty nie napawają optymizmem. Soćko przegrała 4 partie i straciła 8 oczek, a na finiszu przegrała dwie partie. Zawadzka świetnie zaczęła i wydawało się, że będzie „kosić” na II szachownicy, ale jej zawody zakończyły się po porażce w IV rundzie z niżej notowaną Litwinką. Rajlich grała nierówno, ale w ostatnim meczu, to jej wygrana zadecydowała o remisie. SzczepkowskaHorowska zdobyła dużo punktów, ale na niezbyt silnym dystansie. Jednak jej wygraną z Guniną należy docenić. MajdanGajewska zagrała najlepiej w drużynie zdobywając 4,5 pkt z 7 partii i zyskując kilka oczek na rankingu. Dodatkowo zdobyła złoty medal na V szachownicy. To co należy chwalić i dzieje się od wielu lat w tej drużynie, to skuteczność w ogrywaniu słabszych rywalek. Niestety – w odróżnieniu od najlepszych lat tej drużyny – zabrakło nawiązania walki z silniejszymi przeciwniczkami, choć mecz z Rosją pokazał, że przy dokładniejszej grze potencjał jest. W sumie występ można uznać za dobry(w stosunku do naszej pozycji w rankingach), ale nie jakiś super. Po prostu w Europie są trzy drużyny, które odstają i ciężko będzie jeszcze przez lata je dogonić.

DME 2015 polki

Szczegółowe wyniki turnieju kobiet.

Link do relacji z turnieju otwartego

Relacja na stronie Polskiego Związku Szachowego.

Galeria zdjęć Agnieszki Fornal-Urban.

Oficjalna strona zawodów.

22 Comments

  1. Życzę naszej męskiej drużynie powodzenia w meczu z Gruzją. Mam wielką nadzieję , że Wojtaszek wreszcie się odbuduje i zrobi to co nie udało się dawno żadnemu Polakowi i pokona Jobavę , tak jak nie dawno mistrza świata. Decyzje oczywiście podejmuje trener , ale moim zdaniem trzeba postawić wszystko na jedna kartę bo bez Wojtaszka mamy jednak mniejsze szanse. Tak jak w każdym meczu liczy się drużyna i moim zdaniem zarówno Duda , Gajewski i Bartel grają dobrze i wszystko może się zdarzyć.

  2. Remis z Gruzją. Świetny debiut Kempińskiego , w sumie uratował nam punkt. Brawo!

  3. Dlaczego GM Bartel wziął remis w takiej pozycji w meczu z Gruzją, gdy przegrywaliśmy mecz, a GM Kempiński miał trochę lepszą. Czy to było uzgodnione z kapitanem? Kibicom należą się wyjaśnienia.

  4. Szkoda, że Gajewski chociaż nie zremisował. Chyba nie zauważył wariantu z oddaniem hetmana przez Gruzina. Ciekawe dlaczego Bartel nie chciał dalej grać swojej partii? Miał jakość więcej. Pozycję co prawda trudną do wygrania, ale nie taki pozycje się grało do końca.

  5. Dlaczego w tych zawodach nie grają niepełnosprawni np. IBCA, IPCA? Nie mają praw? Czy tylko mogą na Olimpiadzie? Kilku Polaków mogłoby grać w takich reprezentacjach.

  6. Mecz Polska – Węgry zaczął się pod znakiem przewagi debiutowej Wojtaszka i Kempińskiego. Duda stoi odrobinę gorzej, a Gajewski równo. Mamy znakomity zespół, a właściwie światowy. Wojtaszek i Duda na najwyższych deskach – o tym pisałem w Kurierze Szachowym w zeszłym roku i marzenie się ziściło.

    Z DME w Reykjaviku będzie zamieszczony wielostronicowy raport „runda po rundzie” w dwóch najbliższych numerach Kuriera Szachowego, czyli grudniowym i styczniowy. Szczegóły: http://szachy.comrel.pl/

  7. Berkes w partii z Gajewskim podstawił figurę i jeżeli Polak „uspokoi” pozycję – arcymistrz wę-gierski będzie musiał podpisać kapitulację – pisane o godzinie 18,37

  8. Niestety nie wykorzystaliśmy szansy z Węgrami , szkoda.

  9. ..to co zrobil dzis Gajewski woła o pomste do nieba……

  10. Cała nadzieja w Janku na remis z Węgrami , ale czy w remisowej końcówce ogra Rapport’a?

  11. Cóż zrobił Gajewski? Z wygranej pozycji po raz drugi z rzędu został skarcony jak junior. Wielka szkoda, bo Duda po średnim początku teraz gra o wygraną z Rapportem.

  12. Po wypuszczeni wygranej zagrał 33.Wc1 zamiast 33.We5?? O co tu chodzi? Wszak ma ranking ponad 2600…
    Myślę, że kapitan zespołu powinien stać przy stoliku i pilnować aby Gajewski nie wykonywał „ruchów od ręki”. Bo Gajewski to bardzo wartościowy zawodnik – to co mu się przydarzyło, to chyba psychologia, a nie poziom gry….

  13. No to mamy zwycięstwo Janka na Ipatovem i wygrana z Turkami wisi w powietrzu. Brawo!

  14. Magnus chyba nie jest w formie , znowu przegrał i to z jakim zawodnikiem!!!

  15. Ciekawe czy trafimy na Norwegów w następnej rundzie.

  16. Ależ emocje z Finlandią , mamy 2 punkty. Gajewski pięknie zwycięża po 2 dniach odpoczynku. Brawo!

  17. Gajewski pokazał dziś, że warto grać do samego końca. Carlsen w swoich najlepszych latach nie powstydził by się wygrania takiej końcówki. Niby nic sie nie da zrobić, a wystarczy jeden błąd i przegrana. Oby tak dalej. Jeszcze trzy mecze przed nami, w których można sporo ugrać.

  18. Na Boga ! Zamiary przeciwnika można przewidzieć, odczytać, yuppies powiedzą : antycypować, ale z pewnością nie – przeczytać. Nie zniżajmy się do poziomu sprawozdawców piłki nożnej !
    Niezależnie od kwestii językowej: ściskajmy kciuki, aby nikt nie zepsuł talentu Jana-Krzysztofa !

  19. W meczu kobiet Polska-Rosja warte odnotowania jest, że Monika Soćko nie zdecydowała się na wykonanie trzeciego powtórzenia pozycji (w 25 ruchu), co dałoby jej remis z Kosteniuk. Pozycję miała praktycznie równą, ale postanowiła powalczyć dla drużyny, Chwali się.

  20. Na koniec mistrzostw , w meczu z Norwegami Bartel odnosi bardzo szybkie zwycięstwo. Brawo! Czekamy na pozostałych.

  21. Dzięki za relacje na chessbrains. Natomiast zupełnie nie rozumiem jak moglibyśmy wystawić skład w meczu z Norwegią „o twarz” bez GM Wojtaszka – o co nawoływał autor :). To tak jakby chcieć grać w meczu piłkarskim o honor bez Lewandowskiego, który znajduje się w słabej formie…Dwa dni pauzy dla takiego gracza to przesada Była szansa, że może zagrać świetną partię (tak jak Aronian) po porażkach. JKD będzie miał jeszcze szanse na granie z graczami światowej czołówki….

    Niestety wynik zupełnie rozczarowujący :(. Dzięki za filmiki z arcymistrzami i prezesami – przydatne. Masa roboty marketingowej, a wyników na razie nie ma…..

Dodaj komentarz

Required fields are marked *.