ChessBrains.pl Interaktywny Magazyn Szachowy

Mistrzostwa

Radek Wojtaszek o meczu o Mistrzostwo Świata.

| 2 komentarze

CA 2014 logo

Udało nam się skontaktować z Radkiem Wojtaszkiem i poprosić go o kilka słów komentarza „na gorąco” po meczu o Mistrzostwo Świata.

Czym się różnił ten mecz od wszystkich poprzednich?

Z punktu widzenia sekundantów ten mecz nie różnił się zbytnio od poprzednich – każdy mecz to dość żmudne przygotowania, potem trochę nieprzespanych nocy podczas samego meczu, lepsze i gorsze momenty oraz decyzje, które trzeba podjąć co do wyboru debiutów i wariantów. Różnica moim zdaniem polegała na podejściu Vishego – jestem dumny z faktu jak odbudował się po porażce w Chennai, gdzie wszyscy go skreślili i jak wiele serca i energii włożył w same przygotowania i w sam mecz. Postawił się Carlsenowi i na pewno nie można zarzucić mu braku ambicji czy walki.

Co Vishi mógł zrobić lepiej w tym meczu? A co wyszło mu lepiej niż się spodziewałeś?

Przesunąć wieżę o jedno pole dalej w 11 partii (Wb3! zamiast Wb4) 🙂 A na poważnie, w newralgicznych momentach Vishy nie wykorzystał małych szans ( np. partia nr 5), jak i tych większych ( podstawka Carlsena w 6 partii i wspomniane Wb3 w partii 11). Na tym poziomie i z tak dobrym zawodnikiem jakim jest Carlsen nie ma się tych okazji za dużo, dlatego trzeba wykorzystywać nawet te najmniejsze. Tym razem Vishemu się to nie udało i głównie przez to taki wynik, a nie inny.

Czy rola kierującego zespołem różniła się od roli członka zespołu?

Nie ma to większego znaczenia. W teamie razem pracujemy, razem decydujemy i razem ponosimy konsekwencje dobrych i złych wyborów.

Dlaczego Vishi zdecydował się zaakceptować Grześka? Co go przekonało?

Myślę, że tak konkretne pytanie trzeba kierować bardziej do niego. Widział wcześniej efekty mojej pracy z Grześkiem i uznał, że także dla niego Grzesiek będzie wartościowym sekundantem i wzmocnieniem naszego teamu.

Jakie masz najbliższe plany startowe?

Na razie na pewno kilka dni odpoczynku, w grudniu lecę do Chin na MindGames, które będą dla mnie okazją do zmierzenia się ze sporą częścią czołówki światowej. Tym turniejem prawdopodobnie zakończę ten udany dla mnie rok, choć rozważam jeszcze udział w IME w szachach szybkich i błyskawicznych we Wrocławiu. Plany na początek przyszłego roku jeszcze się krystalizują, myślę żeby grać trochę mniej niż w tym roku, ale chce też szukać więcej szans na grę z silnymi zawodnikami.

2 Comments

  1. Tak gra z silniejszymi pozwoli przekroczyć kolejne bariery do pierwszej dziesiątki może piątki światowej !! Więc dzięki za to co dotychczas i powodzenia już na pierwszym w grudniu turnieju. moce są napewno reszta to wiara i nastrój danego dnia !!

  2. Pingback: GM Magnus Carlsen (30sekund) vs FM Espen Agdestein (180 sekund) | Szkoła szachowa SzachMistrz

Dodaj komentarz

Required fields are marked *.