ChessBrains.pl Interaktywny Magazyn Szachowy

Mistrzostwa

Turniej Kandydatów 2014

| 2 komentarze

Marzec naprawdę rozpieszcza fanów szachów. Co chwila mamy okazję kibicować zawodnikom i zawodniczkom w różnych turniejach, a już w czwartek 13 marca rozegrana zostanie I runda Turnieju Kandydatów, który wyłoni pretendenta do tytułu Mistrza Świata. A rywal przeogromnie trudny, bo sam Magnus Carlsen, czyli aktualny Mistrz Świata.

Zanim się tego dowiemy, to będziemy mieć okazję oglądać „w akcji” ósemkę renomowanych zawodników:

1. Viswanatha Anand(2770) – przegrany z meczu o tytuł Mistrza Świata w 2013 roku.

2. Levon Aronian(2830) – z rankingu.

3. Vladimir Kramnik(2787) – zwycięzca Pucharu Świata w Tromso.

4. Veselin Topalov(2785) – zwycięzca Grand Prix FIDE 2012-13.

5. Sergey Karjakin(2766) – z rankingu.

6. Peter Svidler(2758) – „dzika karta” organizatora.

7. Shakhriyar Mamedyarov(2757) – finalista Pucharu Świata w Tromso.

8. Dmitry Andreikin(2709) – finalista Pucharu Świata w Tromso.

Rundy odbywały się będą codziennie od 13 marca do 30 marca z wyjątkiem 16, 20, 24 i 28 marca, kiedy to zawodnicy będą mieli dni wolne. Rozpoczęcie każdej z nich to godzina 10 czasu polskiego. Do podziału zawodnicy mają 420.000 Euro.

Zawody odbywać się będą systmeem dwukołowym „każdy z każdym„.

Fot. Organizatorzy

Runda I

Każda partia to święto szachów. I tak też bedzie w czwartek, kiedy to zobaczymy pojedynki gigantów. Kramnik czarnym kolorem zagra z teoretycznym outsiderem Andreikinem, dla którego występ w tych zawodach to ziszczenie marzeń. Drugi pojedynek rosyjsko-rosyjski to partia Karjakina ze Svidlerem. Reprezentujący Azerbejdżan Mamedyarov zmierzy się z Topałowem, ale partią dnia będzie na pewno pojedynek AnandAronian. A my na pewno pamiętamy przepiękne zwycięstwo w stylu Rubinsteina Vishiego nad Levonem w Wijk Aan Zee 2013.

Andreikin próbował białym kolorem cisnąć Kramnika, ale nic mu z tego nie wyszło i panowie bez historii podzielili punkt. Karjakin ze Svidlerem zagrali klasyczną obronę sycylijską, w której grający białymi atakował na skrzydle królewskim, a czarnymi na hetmańskim. Jednak żaden z nich nie chciał się „szarpnąć” i bardzo szybko podpisano remis. Topalov czarnymi lepiej wyszedł z debiutu od Mamedyarova, jednak grający białymi Azer znalazł trzykrotne powtórzenie posunięć. I tak, jak przewidywaliśmy, to partia AnandAronian była dziś najważniejszym wydarzeniem dnia. Hindus pokazał, że plotki o jego słabej formie są przesadzone i dość gładko rozprawił się z Ormianinem.

Fot. Organizatorzy

Runda II

Zawsze, kiedy mierzyli się dwaj panowie „K” kibice mieli podniesione ciśnienie. Tym razem będziemy świadkami pierwszego starcia Kramnika z Karjakinem, czyli walka o prymat najlepszego Rosjanina. I, jak wczoraj, druga para będzie rosyjska, czyli Svidler zmierzy się z Andreikinem. Ananda sprawdzi jego rywal z meczu o Mistrzostwo Świata w Sofii w 2010 roku Topalov, a na czwartej szachownicy czeka nas pojedynek Aroniana z Mamedjarovem.

Aronian dziś dostał prezent od Mamedjarova i złapał mu hetmana już w 14 posunięciu. Andreikin w ogóle nie zrozumiał niuansów pozycji w partii ze Svidlerem i równie gładko przegrał. Kramnik w swoim stylu ofiarował jakość za znaczne korzyści pozycyjne i Karjakin nie miał innego wyjścia, jak pogratulować rywalowi zwycięstwa. Partia Topalova z Anandem trwała aż do gołych króli, ale żaden z rywali nie uzyskał na tyle znaczącej przewagi, aby mu oprócz nich zostało coś, co wystarczy do zdobycia punktu. Tak więc w II rundzie białe górą, a liderów mamy trzech.

Fot. Organizatorzy

Runda III

Kolejne pojedynki rosyjsko-rosyjskie przed nami. Takie trochę sztuczne kojarzenie pozwoli na odrzucenie hipotez o „podkładaniu się” rodaków w ostatnich rundach, choć mało kto i tak w to wierzy. Andreikin zmierzy się więc z Karjakinem, a Svidler z Kramnikiem. Topalov tym razem białymi sprawdzi Aroniana, a na Ananda czeka Mamedyarov.

Mamedyarov jeszcze nie pozbierał się po wczorajszej podstawce hetmana i dziś zagrał równie słabą partię z Anandem. I także podstawił, choć tym razem to była tylko lekka figura. Topalov z Aronianem próbowali trochę „pomieszać„, jednak nie na tyle, aby któryś z nich wygrał. Karjakin przez niektórych uważany jest za głównego faworyta do zwycięstwa, jednak partia z Andreikinem przebiegała raczej korzystniej dla tego drugiego, ale w sumie zakończyła się remisem. Najdłużej trwał pojedynek Svidlera z Kramnikiem, gdzie grający czarnymi były Mistrz Świata bronił się przed naporem rywala i zrobił to na tyle skutecznie, że panowie podzielili punkt. Tak więc przed pierwszym dniem wolnym na czele mamy Ananda z 2,5 pkt, który na pewno wszystkich zaskoczył swoją skutecznością.

Fot. Organizatorzy

Wyniki po III rundach:

Runda IV

Po dniu przerwy, jaki zawodnicy mają w niedzielę, czeka nas niewątpliwie jeden z najważniejszych pojedynków tych zawodów, czy partia AnandKramnik. Ewentualna wygrana Hindusa da mu ogromny „handicap” nad resztą rywali. Dobrze grający Svidler zmierzy się z Aronianem. Andreikina czeka pojedynek najsłabiej grającym do tej pory Mamedyarovem. Natomiast Karjakin będzie szukał punktu z Topalovem.

Aronian wygrał dziś bardzo ważną partię ze Svidlerem, co pozwoliło mu zająć miejsce tuż za Anadem. Mamedyarov odkuł się w miarę gładko na Andreikinie, co oznacza, że nie jest już ostatni. Partia Ananda z Kramnikiem zakończyła się remisem, tak jak i pojedynek Karjakina z Topalovem. Tak więc na czele ciągle Anand z 3 pkt, a za nim Kramnik oraz Aronian2,5 pkt.

Fot. Organizatorzy

Runda V

Żeby wygrać ten turniej, to Anand powinien wygrywać z takimi zawodnikami, jak Andreikin. Czy uda mu się to czarnymi? Zobaczymy we wtorek. Partią dnia na pewno jednak będzie pojedynek Aroniana z Kramnikiem, który może sporo zmienić w tabeli. Svidler będzie próbował przebić Topalova, a Mamedyarov czarnymi Karjakina. Sytuacja robi się ciekawa, choć wydaje się, że powoli krystalizuje się czołówka, która po tej rundzie może zacząć odjeżdżać.

Kramnik miał dziś szansę na pokonanie Aroniana, jednak jego słynna precyzja zawiodła i nie znalazł cichego posunięcia, które zapewne zakończyłoby partię za kilka, kilkanaście posunięć. Anand zgodził się na remis z Andreikinem w bardzo obiecującej pozycji. Dlaczego? Być może lepiej ja ocenił od komentatorów. Karjakin z Mamedyarovem poprzeciągali się, ale nic z partii nie wycisnęli.  Za to Svidler wykorzystał podstawkę pozycyjną Topalova i zainkasował punkt. W ten sposób Anand prowadzi z 3,5 pkt, a za nim trójka zawodników z 3 pkt.

Fot. Organizatorzy

Runda VI

Anand spotka się z Karjakinem, który nie gra zbyt dobrze w tym turnieju. Aronian będzie na pewno szukał punktu z Andreikinem. Pojedynek Topalova z Kramnikiem będzie bardzo ważny dla Bułgara, jeżeli chce się liczyć w walce o zwycięstwo w turnieju. Tak samo zresztą, jak Mamedyarov, który będzie przebijał bardzo dobrze grającego Svidlera. Runda przed dniem wolnym powinna być zacięta.

Wydaje się, że Kramnik przeżywa kryzys. W dzisiejszej partii z Topalovem dał się złapać na prosta kombinację, po której już niewiele mógł zrobić. Svidler po wczorajszej wygranej dziś zaznał goryczy porażki, a śmiertelny cios zadał mu Mamedyarov. Anand pokojowo zakończył pojedynek z Karjakinem, tak, jak i Aronian z Andreikinem. Na czele tabeli przed drugim dniem wolnym mamy Ananda z 4 pkt.

Fot. Organizatorzy

Runda VII

W ostatniej rundzie I koła zobaczymy pojedynek Rosja – reszta świata. Svidler będzie próbował przełamać niepokonanego w tych zawodach Ananda. Karjakin zmierzy się z Aronianem, Andreikin z Topalovem, a Kramnik z Mamedyarovem. Po tej rundzie będziemy mogli wyrazić konkretne opinie na temat sytuacji każdego z graczy.

Aronian, pokonując Karjakina, dołączył do Ananda, który mimo osiągnięcia przewagi w partii ze Svidlerem zremisował,  na fotelu lidera. Zwycięstwo ormianinowi dała spopularyzowana przez Carlsena w meczu o Mistrzostwo Świata z Anandem Obrona Berlińska w partii Hiszpańskiej. Także Anand wykorzystał swoje przygotowanie w tym debiucie, ale nie dało mu to całego punktu. Andreikin zastosował w partii z Topalovem nowinkę, którą przygotował rok temu na Kramnika. W ten sposób młody Rosjanin odniósł pierwsze swoje zwycięstwo w tym turnieju. Kramnik był bardzo dobrze przygotowany do partii z Mamedyarovem i po debiucie uzyskał niewielką przewagę. W grze środkowej jednak Azer skomplikował grę i dzięki temu uzyskał szansę na walkę o zwycięstwo. Kiedy wydawało się, że je osiągnie, to nie znalazł wygrywającej kontynuacji w kilka posunięć później poddał partię. Tak więc po połowie zawodów na czele mamy Ananda z Aronianem po 4,5 pkt.

Fot. Organizatorzy

Runda VIII

W pierwszej rundzie rewanżowej znowu zobaczymy pojedynki rosyjsko-rosyjskie. Kramnik spotka się z Andreikinem, a Svidler z Karjakinem. Pierwsze pojedynki w tych parach zakończyły się remisami. Topalov także w I rundzie zremisował z Mamedyarovem, a teraz zmierzy się z nim białym kolorem. Szlagierem będzie partia rewanżowa, w której Aronian – białymi – będzie próbował zrewanżować się Anandowi. Czeka nas być może pojedynek, który zadecyduje o losach tych zawodów.

Jak się okazało daj panowie „A” postanowili się nie sprawdzać i rozegrać pojedynek korespondencyjny o zwycięstwo w tych zawodach. Także remisami, choć po walce zakończyły się pojedynki Topalova z Mamedyarovem oraz Kramnika z Andreikinem. Natomiast Karjakin postanowił uciec z ostatniej pozycji w tabeli, że dziś pokonał w pięknym stylu Svidlera. Tak więc dalej prowadzą Anand z Aronianem po 5 pkt przed Kramnikiem, który ma 4,5 pkt. I chyab tylko ta trójka liczy się w batalii o szansę zmierzenia się z Carlsenem. Choć po dzisiejszej partii, to ani Aronian, ani Anand nie mają w takim pojedynku szans.

Fot. Organizatorzy

Runda IX

Kramnik musi szukać „plusa„, aby dogonić Aroniana i Ananda przed bezpośrednimi z nimi pojedynkami. Czy uda mu się czarnymi pokonać Karjakina? Anand zremisował czarnymi, ale może białymi dobierze się do Topalova? Aronian będzie na pewno próbował po raz drugi pokonać Mamedyarova, który gra słabo i raczej będzie starał się utrzymać partię. Andreikin może się spodziewać ataku Svidlera, który musi wygrywać, aby choć trochę marzyć o zwycięstwie.

Takich rund chcielibyśmy, jak najwięcej. Karjakin złapał w pułapkę debiutową Kramnika i wygrał druga partię z rzędu. Mamedyarov wrócił do swoje normalnej formy i dokonał egzekucji na Aronianie, rewanżując się za porażkę z poprzedniego koła. Anand zagrał, jak zwykle, technicznie bardzo dobrze i najpierw wykorzystał przewagę „lepszego” gońca, a potem zrealizował pionka w końcówce hetmańskiej z Topalovem. Svidler miał czarnymi trochę lepszą pozycję z Andreikinem, jednak nie udało mu się jej zrealizować i panowie szybko zgodzili się na remis. Tak więc Anand jest coraz bliżej wygrania tych zawodów, gdyż ma 6 pkt i punkt przewagi nad Aronianem, od którego ma też lepszą puntację pomocniczą. A z 4,5 pkt mamy jeszcze grupe pościgową składającą się z Kramnika, Karjakina oraz Mamedyarova.

Fot. Organizatorzy

Runda X

Bardzo ważny będzie pojedynek Ananda z Mamedyarovem, który może rozstrzygnąc o wyniku zawodów lub zbliżyć Azera „na wyciągnięcie ręki” do Vishiego. Czeka nas też ostatnia runda pojedynku rosyjsko-rosyjskiego, w której to Kramnik zmierzy się ze Svidlerem a Karjakin z Andreikinem. Aronian nie ma wyjścia i będzie musiał przypuścić atak na Topalova, który nie jest w najlepszej formie. Ale najpierw przed zawodnikami kolejny dzień przerwy.

Wydaje się, że Kramnik nie wytrzymał psychicznie tych zawodów. Dziś w bardzo prosty sposób podstawił partię ze Svidlerem i przestał się już liczyć w walce o awans. Anand nie ryzykował i obserwując sytuację na stołach rywali zremisował z jednym z nich – Mamedyarovem. Aronian próbował coś znaleźć w partii z Topalovem, jednak tym razem nic to nie dało. Karjakin delikatnie przeważał z Andreikinem, ale chyba też stracił już zapał i na spokojnie zgodził się na remis. Tak więc Anand jest coraz bliżej zwycięstwa i kolejnego meczu o tytuł Mistrza Świata.

Fot. Organizatorzy

Runda XI

Jeżeli Kramnik ma się pozbierać, to tylko w partii z Anandem. Aronian będzie miał za przeciwnika rozpędzającego się na nowo Svidlera. Mamedyarov, chcąc włączyć się do walki o awans, nie ma innej możliwości, niż ogranie Andreikina. Choć jego rywal będzie myślał o tym samym. Tak samo Karjakin nie ma innego wyjścia niż zaatakowanie Topalova.

Runda na pierwszy rzut okiem sprawiedliwa, ale nie dla wszystkich, bo końcowym zwycięzcą jest Anand, który bardzo zbliżył się do awansu. Jednak tak naprawdę turniej dopiero się rozpoczyna. Jedna przegrana partia i emocje będą ogromne. Co prawda ciężko w to uwierzyć, przy stylu, w jakim Anand gra w tym turnieju, jednak przypadek Carlsena z zeszłego roku pokazuje, że świat może się zawalić w ostatniej rundzie. Choć wtedy Norweg dość szczęśliwie awansował i jest dziś Mistrzem Świata.

Fot. Organizatorzy

Runda XII

Chyba mało kto wierzy, żeby Anand przegrał z Andreikinem. Natomiast przed Aronianem siądzie Kramnik i tu możemy się spodziewać batalii. Jeżeli w partii Mamedyarova z Karjakinem padnie wynik inny niż remis, to dwie ostatnie rundy będą bardzo ciekawe. A jakby wygrał Rosjanin, to następna runda będzie grą „o wszystko„. Dla Svidlera partia z Topalovem też będzie ostatnią szansą na marzenia.

Anand miał dziś „na rozkładzieAndreikina, ale widząc sytuację na innych szachownicach oraz skomplikowanie swojej pozycji, postanowił nie ryzykować i powtórzył pozycję. Dla Svidlera marzenia o zwycięstwie rozwiał Topalov, który jako jedyny dziś wygrał. Spore szanse miał tez Karjakin, jednak Mamedyarov j dał radę stworzyć pozycję, w której, mimo pionka mniej w wieżowce Rosjanin nic nie mógł osiągnąć. Aronian nic nie osiągnął w partii z Kramnikiem i też zremisował. I tak Anandowi wystarczy 0,5 pkt w dwóch następnych partiach, a konkretnie w następnej rundzie z Karjakinem i może się cieszyć ze zwycięstwa.

Fot. Organizatorzy

Runda XIII

Tak więc Anand będzie grał o połówkę z Karjakinem, a Aronian musi wygrać z Andreikinem. Svidler z Mamedyarovem zagrają też ze sobą o teoretyczną szansę na wygranie turnieju przy porażkach dwóch panów „A„. Topalov spróbuje pokonać Kramnika, aby uciec z ostatniego miejsca. Ale najpierw przed zawodnikami dzień przerwy.

Dla Karjakina pojedynek z Anandem był „partią życia„, w której uzyskał on co prawda przewagę, ale na 5-krotnego Mistrza Świata to nie wystarczyło. Aktywna wieża zneutralizowała skoczka z gońcem i partia zakończyła się remisem. Nie wytrzymał ciśnienia Aronian i przegrał czarnymi z Andreikinem. Kramnik dobił słabo grającego Topalova, a partia Svidlera z Mamedyarovem zakończyła się remisem. W ten sposób znamy już zwycięzcę turnieju i pretendenta do tytułu Mistrza Świata, który na jesieni zmierzy się z Carlsenem.

Fot. Organizatorzy

Runda XIV

Ostatnia runda rozegrana już zostanie tylko „pro-forma„, bo Anand już zapewnił sobie zwycięstwo w turnieju. Szkoda, bo partia AronianKarjakin zapowiadałaby ogromne emocje. Anand spotka się ze Svidlerem, Mamedyarov z Kramnikiem, natomiast Topałov z Andreikinem.

W ostatniej rundzie grano już „o pietruszkę” i poza partią AronianKarjakin zawodnicy nie przemęczali się. Anand zremisował z ze Svidlerem, Mamedyarov z Kramnikiem. Topalov próbował pocisnąć Andreikina, ale też zgodził się na remis. Natomiast Karjakin dał radę docisnąć Aroniana i tym samym odniósł zwycięstwo, które dało mu drugie miejsce w turnieju.

Fot. Organizatorzy

Zawody wygrał najrówniej grający Vishi Anand i to on będzie potykał się z Magnusem Carlsenem o tytuł Mistrza Świata. Warto zauważyć fakt, że Anand i Karjakin sąjedynymi zawodnikami z całej ósemki, którzy zdobyli więcej niż 50% punktów. A do zwycięstwa wystarczyło „+3„. Uznawany za faworyta Aronian nie wytrzymał po raz kolejny presji i niestety będzie czekał na swoją kolejną szansę. Rosjanie zawiedli swoich fanów. To z nich miał się wywodzić ewentualny zwycięzca. Stawiano na Kramnika i Karjakina, ale ten pierwszy chyba jednak zaczyna powoli odpadać od czołówki, natomiast Karjakin miał swoją szansę w XIII rundzie, jednak jej nie wykorzystał. Topalov był całkowicie bez formy, ale za to Mamedyarov mógł osiągnąć więcej w tym turnieju, gdyby nie fatalny start…

Wyniki końcowe:

Oficjalna strona zawodów.

2 Comments

  1. Pingback: Anand w Warszawie - Wiadomości

  2. Pingback: Prima Aprilis - chessbrains.pl

Dodaj komentarz

Required fields are marked *.