ChessBrains.pl Interaktywny Magazyn Szachowy

Mistrzostwa

Mecz o MŚ Anand-Carlsen.

| 2 komentarze

Równolegle do Drużynowych Mistrzostw Europy rozgrywanych w Warszawie odbywać się będzie mecz o tytuł Mistrza Świata w szachach, w którym aktualny Mistrz Viswanathan Anand zmierzy się z nie mniejszą gwiazdą Magnusem Carlsenem.

Tylko FIDE wie, dlaczego zdecydowała się na ten termin, ale dla kibiców w sumie sytuacje nie jest najgorsza, gdyż dzięki różnicy stref czasowych będziemy mieć zachowaną ciągłość obcowania z szachami przez cały dzień. I tak w Indiach panowie wystartują o 10:30 polskiego czasu, a o 15:00 ruszy DME.

Live chess broadcast powered by ChessBomb and Chessdom

 Mecz Ananda z Carlsenem jest wydarzeniem oczekiwanym przez całą szachową społeczność na świecie. Aktualny Mistrz Świata, który też uważany był za „cudowne dziecko” zmierzy się z liderem listy rankingowej, który osiągnął niebotyczny ranking 2870 ELO. Patrząc matematycznie powinien być to mecz do jednej bramki i pod koniec listopada powinniśmy poznać nowego Mistrza Świata z Norwegii. Jednak rankingi nie grają i Magnus musi zdobyć 6,5 pkt z 12 partii, aby cieszyć się z tytułu. Jednak jego przeciwnik łatwo skóry nie sprzeda. Anand znany jest z tytanicznej pracy i świetnego przygotowania debiutowego, czego nie można powiedzieć o Carlsenie. Norweg za to jest uznawany za zawodnika o wielkiej sile gry, którą nadrabia braki teoretyczne. Ogień i Woda, Zima i Lato, Biel i Czerń – tak można określić obydwu zawodników.

Po raz kolejny Anandowi towarzyszy Radek Wojtaszek, który z tego powodu nie może grać w Warszawie. Niestety nie mógł przewidzieć, że FIDE zdecyduje się na „przykrycieDME i na pewno czuje się poszkodowany decyzją światowej federacji. Obok Radka w zespole Mistrza Świata zobaczymy jeszcze tylko jednego członka starego składu Surya Ganguly’ego. Dodatkowo Sandipan Chanda dołączył do tej dwójki. Czy jest ktoś jeszcze? Tego nie wiadomo.

I nie było wiadomo do konferencji prasowej podczas otwarcia zawodów. Tak, jak podejrzewaliśmy, w zespole jest jeszcze Peter Leko oraz Krishnan Sasikiran. Co oznacza, że nie tylko Polacy, ale i Węgrzy zostali osłabieni przez decyzję FIDE.

W zespole Norwega tajemnic jest więcej. Na pewno jest z nim Jon Ludvig Hammer. I to jest jedyny pewniak. Reszta zespołu skrywana jest w wielkiej tajemnicy.

Uroczyste otwarcie odbędzie się 7 listopada, natomiast pierwsza runda rozegrana zostanie w niedzielę 9 listopada. Dzień później zawodnicy spotkają się po raz drugi, a następnie będą mieć dzień przerwy. I do końca 12-partiowego pojedynku grać będę dwie partie i odpoczywać jeden dzień. Ostatnia runda rozegrana zostanie 26 listopada, chyba że któryś z zawodników wcześniej zdobędzie 6,5 pkt. W przypadku remisu 28 listopada odbędzie się dogrywka. Dzień później przeprowadzona zostanie ceremonia zakończenia zawodów.

Sędzią głównym jest Ashot Vardapetyan z Armenii.

I partia

Nie pograli sobie dziś panowie. Magnus Carlsen z dużym respektem podszedł do swojego debiutowego pojedynku z Anandem i zaskoczył wszystkich posunięciem 1.Sf3. Anand szybko zneutralizował Norwega, jednak nic w tej partii żadna ze stron nie była w stanie znaleźć. Bo chyba nie szukali. Tak więc remis po 16 posunięciach po trzykrotnym powtórzeniu pozycji i jutro czeka nas druga partia, gdzie białymi zagra Mistrz Świata.

Fot. Organizatorzy

II partia

Niewiele dłużej, ale jednak dłużej pograli panowie w drugiej partii meczu. Tym razem, grający czarnymi Magnus Carlsen, zdecydował się na rzadko stosowaną przez niego obronę Caro-Kann w odpowiedzi na 1.e4 Mistrza Świata. Jednak po 25 posunięciach panowie postanowili dalej się nie sprawdzać i, jak dzień wcześniej, powtórzyli trzykrotnie pozycję. Zapowiada się pojedynek podobny do zeszłorocznego, kiedy to w czasie większości z 12 podstawowych pojedynków niewiele się działo. Oby to nie była wizja prorocza… Tak więc po pierwszej  z 6 „serii” mamy remis 1:1, a w poniedziałek zawodnicy mają zaplanowany dzień wolny.

Fot. Anastazja Karlovich

III partia

Panowie chyba wzięli sobie do siebie narzekania kibiców i dziś rozegrali już normalną partię. Mimo że Mistrz Świata grał czarnym kolorem, to jednak on wyszedł z dzisiejszego pojedynku w lepszej formie. Jeszcze tym razem padł remis, ale Magnus był w opałach i udało mu się z nich uratować.  To rokuje na zwiększenie atrakcyjności pojedynku. A przecież jutro Anand gra białymi. Co przygotuje jego sztab? Zobaczymy.

IV partia

Wydawało się, że po wczorajszej partii, to Mistrz Świata dziś będzie nacierał. I rzeczywiście spróbował, poświęcił pionka, ale okazało się, że zyskał za mało inicjatywy, aby z niej coś robić. W drugiej części partii to Carlsen próbował zrealizować przewagę pionka, jednak Anand znany jest z dobrej obrony i zneutralizował zapędy przeciwnika. I w sumie po wyjątkowo długiej, bo liczącej 64 posunięcia partii, przeciwnicy zgodzili się na remis. Tak więc po dwóch sesjach mamy remis 2:2 i miejmy nadzieję, że kolejne sesje będą nie mniej ciekawe.

V partia

No i stało się! A kto by przewidział, że Anand zapomniał, jak się gra końcówki. Partia wyglądała na zmierzającą do kolejnego remisu, gdy nagle Anand dał o jednego szacha za dużo i stało się. Po raz pierwszy w tym meczu mamy wynik rezultatywny i po raz pierwszy Norweg wyszedł na prowadzenie. Można podejrzewać, że teraz Mistrz Świata musi ruszyć do ataku, co na pewno wpłynie na atrakcyjność  pojedynku. Być może już jutro…

VI partia

Wszyscy spodziewali się, że Anand dziś zaproponuje Carlsenowi coś ciekawego, co pozwoli mu na walkę o wyrównanie w pojedynku. Jednak znowu zobaczyliśmy partię hiszpańską, w której Norweg bardzo dobrze się czuje. Kiedy wydawało się, że mimo pionka mniej Mistrz Świata zremisuje, ten zrobił dokładnie to samo, co dzień wcześniej. Wykonał jeden nieprecyzyjny ruch. A to już wystarcza Magnusowi. Kobra zaatakowała i chyba emocje w tym meczu się skończyły. Raczej możemy się spodziewać wcześniejszego zakończenia. Może nawet poniżej 10 partii, choć wydaje się, że teraz Anand będzie raczej walczył o najniższy wymiar kary…

VII partia

Wszyscy spodziewali się pewnie dziś, że jednak Anand coś nowego wymyśli, choć nie jest to takie łatwe mając za przeciwnika Magnusa Carlsena. Po raz kolejny zobaczyliśmy wariant Berliński w partii Hiszpańskiej. Niestety tym razem nic specjalnego w tej partii się nie pojawiło i panowie zgodzili się na kolejny remis.

VIII runda

Kolejny szybki, choć nie najszybszy, remis zobaczyliśmy w rewanżowej partii IV koła meczu. Co ciekawe Carlsen spędził na cała partię tylko 20 min, co wydaje się potwierdza, że już raczej jest po meczu. Możemy się spodziewać, że za trzy dni odbędzie się ostatnia jego partia. Choć do podkręcenia atmosfery wystarczy jedna wygrana Ananda.

IX runda

Dziś Anand rozpoczął od 1.d4 i przypuścił pionkowy atak na skrzydło królewskie Carlsena. Przeciwnik za to doprowadził swojego pionka do b3 i był tylko dwa pola od promocji. Kiedy Norweg dorobił hetmana Mistrz Świata pomylił się i zasłonił skoczkiem zamiast gońcem, co było równoznaczne z poddaniem partii. Anand przeoczył wariant, w którym, mimo hetmana mniej, miał atak matowy, przed którym Carlsen musiał się bronić ofiarą tej nadwyżkowej figury. Tak więc Carlsen jest już tylko o pół pkt od końca meczu, który zapewne będzie jutro.

X partia

W, jak się okazało, ostatniej partii Anand próbował coś pozmieniać i spowodować komplikacje w obronie sycylijskiej, jednak Carlsen ma już na tyle doświadczenia, że ani przez chwilę nie dał się sprowokować. Mimo rozegranych 65 posunięć partia cały czas przebiegała pod znakiem remisu, który wreszcie padł i w ten sposób poznaliśmy nowego Mistrza Świata. Norweg na pewno na ten tytuł zasłużył, a my – kibice – na ewno będziemy się zastanawiać, jak długo ją ponosi. Dziś nie widać na horyzoncie nikogo, ktoby był w stanie z nim się mierzyć. Ale życie pokaże, czy tak będzie…

Magnus Carlsen – Viswanathan Anand 6,5:3,5

Oficjalna strona meczu.

2 Comments

  1. Anand grał białymi

  2. Naprawdę lubię grę ananda ale, bądźmy szczerzy Carlsen przewyższa go jakością. Każdy miał swój czas, Anand także. Teraz niepodważalnie przyszła pora na dominację Carlsena. Chciałbym tylko aby przełamał historyczna granicę 2900 pkt 🙂 to było by wyzwanie dla przyszłych pokoleń graczy.

Dodaj komentarz

Required fields are marked *.