ChessBrains.pl Interaktywny Magazyn Szachowy

Mistrzostwa

Mistrzostwa Świata do lat 20.

| 5 komentarzy

Jeszcze nie minęła połowa września, a już kolejna impreza za chwilę się zaczyna. Tym razem będą to najbardziej prestiżowe zawody juniorskie, czyli Mistrzostwa Świata do lat 20.

W tym roku zawody dopadła globalna polityka i tureccy organizatorzy zmuszeni byli przenieść rozgrywki z położonej tuż przy granicy z Syrią Hatay do oddalonej o ok. 100 km od Istanbułu Kocaeli. W związku z napięciem geopolitycznym wielu zawodników – głównie z USA i Europy postanowiło nie przyjechać, co wpłynęło na frekwencję oraz siłę turnieju.

W turnieju otwartym z nr.1 rozstawiony jest Akademicki Mistrz Świata oraz uczestnik Pucharu Świata Wesley So z Filipin, który jako jedyny może pochwalić się członkostwem w klubie „2700+„. Jednak w ostatniej chwili się wycofał i nie zobaczymy go w Turcji. Powyżej „2600” zagra dwóch zawodników – reprezentant Chin Yangyi Yu(2662) oraz ubiegłoroczny Mistrz Świata Alexander Ipatov(2601). Janek ma numer 14, a Marcel 17. Cały szachowy świat czeka na występ „gwiazdy” Pucharu Świata 13-letniego reprezentanta Chin Wei Yi. Czy doczekamy się najmłodszego w historii Mistrza Świata do lat 20?

Wśród pań mamy trzy zawodniczki z rankingiem powyżej 2400 – rosjankę Alinę Kashlinskayą(2434), uczestniczkę Pucharu Świata Deysi Cori(2433) z Peru oraz wielką nadzieję szachów rosyjskich Alexandre Goryachkinę(2418). Ania ma 21 numer startowy.

Pierwsza runda rozegrana zostanie 13 września, a ostatnia – 1326 września. Dzień przerwy wyznaczono na 20 września.

Live chess broadcast powered by ChessBomb and Chessdom


Pierwsza runda obyłą się bez niespodzianek w naszej reprezentacji. JK Duda gładko pokonał Aljosa Tomaziniego(2251) ze Słowenii. Równie gładko wygrali Marcel Kanarek z Ege Koksalem(2207) oraz Ania Iwanow z Krishna S Anjana(1881).

W drugiej rundzie kolejne gładkie zwycięstwo odniósł JK Duda pokonując białymi Benjamina Arvolę(2354). Marcel Kanarek dość długo czarnym kolorem stał w równej pozycji, jednak pierwsza nadarzająca się okazja do ofiary figury spowodowała, że Ahmad Asgarizadeh(2354) musiał poddać się na ruch przed matem. Ania Iwanow grała na II stole i miała dziś za przeciwniczkę jedną z głównych faworytek do złota – Mistrzynię Świata do lat 20 z 2011 roku(wtedy wygrał Darek Świercz) Deysi Cori(2433). Nasza zawodniczka cały czas przeważała, jednak nie odważyła się realizować przewagi i zgodziła się na remis na propozycję Peruwianki w 21 posunięciu.

III runda była ostatnią runda „rozpędową” w turnieju otwartym. JK Duda dziś został zmuszony do szukania niestandardowych scenariuszy w partii z  reprezentującym Meksyk Lozano Javierem Benitezem(2308). Niestety przeciwnik nie wiedział, że w niesymetrycznych meandrach obrony sycylijskiej Janek czuje się „jak ryba w wodzie„. Punkt wzięty i od jutra zaczynają się już prawdziwe szachyMarcel, mimo przewagi białego koloru, nie znalazł w partii z Serbem Milovanem Ratkovicem(2302) nic ciekawego i szybko powtórzył trzykrotnie pozycję tracąc pierwszą w tych zawodach połówkę. Ania Iwanow, w pojedynku z dużo wyżej notowaną chińską arcymistrzynią Wang Jue(2392) „nadziała” się na kombinacyjny atak przeciwniczki, który zakończyła oddaniem hetmana i niedługo potem poddaniem partii.

Wśród panów została już tylko czwórka znamienitych zawodników, czyli Yu Yangyi z Chin, broniący tytułu Alexander Ipatov z Turcji, gwiazda szachów arabskich A.R. Saleh Salem  z Emiratów oraz nasz Janek Duda.  W turnieju pań zawodniczek z kompletem punktów jest trzy: Alexandra Goryachkina z Rosji, Mo Zhai z Chin oraz Warda Aulia Medina z Indii.

Pojedynek z Janka Dudy z aktualnym Mistrzem Świata do lat 20 reprezentantem gospodarzy Alexandrem Ipatovem elektryzował wszystkich kibiców w naszym kraju. Janek zagrał bardzo dobrą partię, w której ani przez chwilę nie był gorszy od przeciwnika. W końcówce lekkofigurowej reprezentant Turcji co prawda miał gońca, który dawał teoretycznie więcej możliwości, jednak skoczek w rękach naszego młodego zawodnika był bronią wystarczająca do osiągnięcia remisu. Marcel Kanarek próbował czarnym kolorem dobrać się do Luthvi Aliego Muhammada z Uzbekistanu, jednak w końcówce popełnił błąd, stracił pionka i musiał bronić się do końca partii. Zrobił to wystarczająco skutecznie, aby zanotować remis. Na pierwszej szachownicy pewnie wygrał chińczyk Yu Yangyi i jako jedyny ma komplet punktów.

Ania Iwanow w pierwszej fazie partii uzyskała przewagę w pojedynku z Rosjanką Vladą Sviridovą, jednak jej przeciwniczka sprytnie się broniła i w sumie panie zakończyły partię pokojowo. Liderki zgodnie zremisowały i nie ma już zawodniczki, która ma komplet punktów.

W V rundzie Janek Duda zagrał czarnymi z kolejnym kandydatem do złota – hinduskim arcymistrzem Santoshem Gujrathim Viditem. W tej partii to nasz zawodnik miał delikatną przewagę, jednak dokładna gra przeciwnika nie pozwoliła na jej realizację i tuż przed kontrolą czasu zawodnicy zgodzili się na remis. Javier Lozano Benitez nabawił się pewnie kompleksu Polaków(w III rundzie przegrał z Dudą), gdyż dziś został gładko pokonany przez Marcela Kanarka. Partia bez historii pozwoliła Marcelowi dołączyć do czołówki. Pojedynek na szczycie IpatovYou Yangyi zakończył się remisem, co przy zwycięstwie S.P. Sethuramana i remisach na innych czołowych szachownicach spowodowało, że na czele z 4,5 pkt są dwaj reprezentanci Chin(Yangyi) oraz Indii(Sethuraman). Nasi zawodnicy dzielą trzecią pozycję.

Także Ania Iwanow gładko poradziła sobie czarnymi z Leną Miladinovic i zainkasowała punkt. U pań na pierwszych deskach zobaczyliśmy same wyniki rezultatywne, które spowodowały, że na czele tabeli z 4,5 pkt znalazły się Alina Kashlinskaya, Warda Aulia Medina oraz Irina Bulmaga. Ania Iwanow ma 3 pkt.

You Yangyi

Najcięższą partię w turnieju rozegrał, póki co, JK Duda, który zmierzył się białym kolorem z reprezentantem Iranu Pouya Idanim. Partia przebiegała pod znakiem przewagi starszego o trzy lata rywala, który w pewnym momencie zaczął niebezpiecznie zbliżać się do wygranej końcówki wieżowej. Szczęśliwie dla Janka, który zastawiał pułapki, przeciwnik w samej końcówce poszedł na wymianę wież, która doprowadziła do remisowej pozycji, mimo dwóch pionków mniej u Janka. Marcel Kanarek dobrze rozpoczął czarnymi partię z Rosjaninem Uriim Eliseevem z Rosji, jednak potem przewagę zdobył rywal. Kiedy wydawało się, że Marcel powinien poddać partię przeciwnik popełnił błąd, który doprowadził do remisowej pozycji w końcówce wieża przeciwko dwóm pionkom. Niestety Marcel nie doliczył wariantu i potem już musiał się poddać.  Na czoło tabeli z 5,5 pkt. wyszedł Yangyi, który dziś pokonał Sethuramana. Janek ma 1 pkt straty, a Marcel 1,5 pkt straty.

Wszyscy znawcy szachów wiedzą, że w partiach pań liczy się inicjatywa. Ania Iwanow niestety oddała ją Irance Mitrze Hejazipour, co w połączeniu z nienajlepszym liczeniem wariantów spowodowało klęskę. Ania ma 3 pkt i zajmuje miejsce w środku tabeli.

Alexander Ipatov

Niestety zwyciezca kołowki arcymistrzowskiej z Legnicy sprzed 2 lat S.P. Sethuraman okazał się za mocny dla JK Dudy. Panowie zagrali ciekawą i jak zwykle u Janka ostrą partię, w której atak grający białymi hindus okazał się dokładniejszy i po raz pierwszy w tym turnieju zmusił naszego zawodnika do poddania partii. Marcel Kanarek bez pomysłu zagrał partię angielską z reprezentantem Chin Jinshi Bai, potem w grze środkowej poprawił swoja pozycję i nawet uzyskał przewagę, jednak w 27 posunięciu popełnił błąd, który spowodował powolny rozpad pozycji, w końcówce jednak to jego przeciwnik popełnił ostatni błąd i w sumie szczśsliwie Marcel wygrał, co zostało zauważone przez jednego z kibiców, bo nam się coś źle zauważyło :-). Liderujący You Yangyi po raz kolejny wygrał, ale zrobił to też Ipatov i na półmetku Ci dwaj panowie zajmują czołowe dwa miejsca, z czego chińczyk ma 6,5 pkt, a Turek o pół pkt mniej. JK Duda ma 4,5 pkt, a Marcel Kanarek 5 pkt. Dzięń przerwy na pewno im się przyda.

Ania Iwanow za to w miarę pokonała 700 pkt niżej notowaną Ezgi Adanmis z Turcji. Choć nie było to łatwe zwycięstwo, gdyż dopiero w niedoczasie przeciwniczka podstawiła figurę. W meczu „na szczycieBulmaga pokonała Medinę i to ona ostała samodzielną liderką z 6 pkt. Ania przed dniem przerwy ma 4 pkt.

Alexandra Goryachkina

Po dniu przerwy nasi zawodnicy przystąpili do VIII rundy w bojowych nastrojach. Całą trójka grała dziś białymi, więc liczyliśmy na dobre zakończenie rundy. Marcel Kanarek zmierzyć się z przeciwnikiem Janka sprzed kilku rund Santhosem Gujrathi Viditem. Debiut zagrał dobrze uzyskując delikatną przewagę, jednak potem hinduski arcymistrz przejął inicjatywę i w końcu zdobył cały punkt. Janek Duda zmierzył się ze swoim corocznym rywalem z różnych imprez juniorskich Sanalem Vahapem. Pojedynek dwóch rówieśników przebiegał pod znakiem przewagi Janka i po 30 posunięciach reprezentant gospodarzy poddał partię. Prowadzący Yangyi dziś zremisował z innym faworytem Peruwiańczykiem Jorge Corim – bohaterem słynnego „spóźnienia się” na partię z Radjabovem podczas Pucharu Świata, a ponieważ Ipatov pokonał Sethuramana, to na czele tabeli mamy Chińczyka i Turka z 7 pkt. Janek ma 5,5 pkt, a Marcel 5 pkt.

Ania Iwanow w partii z Mengie Qiu z Chin niestety słabo rozegrała debiut, po którym grająca czarnymi rywalka przejęła inicjatywę, a w końcu upolowała figurę. Kilka posunięć później Ania poddała partię. Prowadząca Bulmaga zremisowała z Arabidze i pozwoliła się dogonić Kashlinskiej, która pokonała Cori. Obie panie mają po 6,5 pkt, a Ania ma ciągle 4 pkt.

Piękną i efektowną partię rozegrali Jan Krzysztof Duda z nadzieją szachów arabskich – jedynym arcymistrzem Zjednoczonych Emiratów – A.R. Salehem Salemem. Z debiutu delikatnie lepiej wyszedł Janek, jednak drobne niedokładności spowodowały, że doczekaliśmy się „fajerwerków” na szachownicy. Reprezentant Emiratów przejął inicjatywę i mocno podniósł ciśnienie zawodnikom. Janek jednak dostosował się do sytuacji na szachownicy i skutecznie parował ataki przeciwnika. W niedoczasie mogło wydarzyć się wszystko. Nasz zawodnik nawet wykonał jeden bardzo niedokładny, choć wydawało się, że naturalny, ruch i dostał gorszą pozycję, jednak za chwilę sytuacja na szachownicy znowu się wyrównała. Głęboki niedoczas Salema jednak spowodował „gruby” błąd i po kontroli to Janek osiągnął decydującą przewagę i odniósł zwycięstwo.

Marcel Kanarek przeważał cała partię z Lyną Naryananem Sunilduthem z Indii. Kiedy w końcówce powstała wieżówka z pionkiem więcej u Marcela, jednak bez słabości u przeciwnika, to wydawało się, że partia zakończy się pokojowo. I taka sytuacja trwała do 74 posunięcie, kiedy to zamiast zagrać posunięcie 74.Wg8+ hindus się pomylił i musiał za chwilę podpisać blankiet jako pierwszy.  Prowadzący przez cały turniej chińczyk Yangyi zremisował z Groverem, co wykorzystał Ipatov i pokonując Vidita wysunął się na samodzielne prowadzenie. Turek ze Lwowa ma 8 pkt po 9 rundach i wyprzedza o połówkę chińczyka oraz jeden punkt Coriego. Na czwartym – dzielonym – miejscu jest nasz Janek Duda z 6,5 pkt, a o połówkę niżej znajduje się Marcel.

Ania Iwanow notuje dramatyczny spadek formy i dziś zagrała słabą partię z niżej notowaną Iriną Petrovą z Ukrainy. Partia nie była najwyższego lotu, więc tym bardziej Ania powinna wymagać od siebie trochę lepszej gry. W meczu na szczycie Bulmaga pokonała Kashlinskayą i z 7,5 pkt prowadzi w turnieju. Szachownicę niżej odbywał się pojedynek prawdopodobnie dwóch przyszłych pretendentek do tytułu Mistrzyni Świata kobiet – 13-letniej Zhansayi Abdumalik z Kazachstanu z rówieśniczką Janka Dudy – mulimedalistką imprez juniorskich Alexandrą Goryachkiną. Tym razem wygrała ta starsza i jutro zagra na I szachownicy.

Panowie wygrywają na zmianę. Janek Duda dziś spotkał się z wyżej notowanym reprezentantem Armenii Samvelem Tar-Sahakyanem. Niedokładnie pograł partię hiszpańską i przez całą partię musiał bronić swojej pozycji. Niestety ormianin potrafi realizować takie przewagi i dziś okazał się lepszy od swojego kilka lat młodszego rywala. Za to Marcel Kanarek po raz kolejny wykazał się dużo lepszą kondycją i w trudnej końcówce wieżowej pokonał Luthfi Aliego Muhammada. Na I szachownicy Cori zremisował z Ipatovem, co pozwoliło dogonić Yangyi dogonić Turka, gdyż dziś chińczyk okazał się lepszy od Indjica. Tak dwaj liderzy mają po 8,5 pkt. Marcel ma 7, a Janek 6,5 pkt.

Ania Iwanow dziś przez całą partię przeważała i „skasowała” punkt w partii z niżej notowaną Bayar Anu. Na szczycie padły remisy, co oznacza, że ciągle prowadzi Bulmaga z 8 pkt, a nasza Ania ma 5 pkt.

Irina Bulmaga

Marcel Kanarek dziś miał okazję poznać siłę gry bohatera z Tromso 14-letniego Wei Yi. Młody chińczyk od początku zwiększał ciśnienie i wykorzystywał każdą niedokładność naszego reprezentanta. Skończyło się to niestety porażką Polaka. Z dalekiej podróży powrócił Janek Duda, który zagrał dziś bardzo „ciężką” partię z Uzbekiem Jahongirem Vakhidovem. Po podstawce w 30 posunięciu wydawało się, że będzie to jego druga porażka z rzędu, jednak, jak to często w jego przypadku bywa, zaczął komplikować pozycję i doprowadził do wyrównania. W drugim niedoczasie pozycja zmieniała się prawie co posunięcie i szczęśliwie dla Polaka partia zakończyła się wiecznym szachem, co oznaczało remis. Na samym „czubieYangyi pokonał Stukopina, co przy remisie Ipatova z Ter-Sahakyanem przywróciło go na pozycję samodzielnego lidera z 9,5 pkt. Turek ma 9 pkt, trzeci jest Cori z 8,5 pkt, a nasi zawodnicy po 7.

Ania Iwanow dobrze rozegrała debiut w partii z wietnamką  Thi Kim Phung Vo, jednak później przeciwniczka przejęła inicjatywę i zmusiła naszą zawodniczkę do długiej obrony. Ania jednak dziś się nie dała i panie podpisały remis. Na I szachownicy liderka Bulmaga przegrała z hinduską Padmini, co, przy wygranej Goryachkiny nad Cori, spowodowało, że to Rosjanka jest teraz liderką z 8,5 pkt. Ania ma ich 5,5.

Przedostatnia runda była udana dla Janka Dudy, który gładko pokonał rok młodszego reprezentanta Chin Jinshi Bia. W partii nie było żadnej specjalnej historii. Janek, jak zwykle, zaostrzył, a przeciwnik tego nie wytrzymał. Marcel Kanarek berdzo dobrze rozegrał początkową fazę partii, zdobył jakość, jednak w odróżnieniu od poprzednich partii, to on grał niedokładnie w końcówce i niestety w sumie przegrał. Szaloną partię rozegrali Wei Yi z Ipatovem, w której młody chińczyk poświęcił wieżę, ale za to ganiał króla po centrum szachownicy. Okazało się, że wieczny szach, który zobaczył chińczyk był złudzeniem, a Ipatov dostał wygraną. Tylko, że jej nie znalazł. W sumie partia zakończyłą się remisem przez wiecznego szacha, ale nie był to ten znaleziony przez Wei Yi. Wykorzystał to Yangyi pokonując Ter-Sahakyana i z przewagą 1 pkt nad Ipatovem prowadzi w turnieju.

Ania Iwanow dziś przeważała przez całą partię z Iranką Dorsą Derakashani i zainkasowała punkt. Na I szachownicy wygrała Goryachkina, która prowadzi z 9,5 pkt. Na drugie miejsce wyszła jeszcze od niej młodsza Abdumalik z 9 pkt, która pokonałą Cori, a kolejnej porażki doznała Bulmaga.

A jutro od 9:00 będziemy się pasjonować partią najmłodszych uczestników Pucharu Świata w Tromso, czyli partią JK Duda – Wei Yi. To jest partia o prymat wśród szachowych gwiazd najmłodszego pokolenia.

Janek Duda oraz Wei Yi ewidentnie czuli przed sobą respekt. Widać to było w partii, w której obydwaj zawodnicy postanowili nie ryzykować i po 18 posunięciach nie udzielili odpowiedzi, który z nich jest obecnie liderem światowych szachów do lat 15. Marcel Kanarek niestety nie wytrzymał turnieju kondycyjnie i dziś został pokonany przez reprezentanta gospodarzy Cemil Cana Ali Marandi. Mistrzem Świata został, po szybkim remisie w ostatniej rundzie, najlepiej grający w tym turnieju, rozstawiony z nr. 1 Yangyi Yu zdobywając 11 pkt, a wyprzedził byłego już Mistrza Świata Alexandra Ipatova, który zdobył 10,5 pkt. Brąz przypadł hinduskiemu arcymistrzowi Santoshowi Gujrathi Vividowi, który zdobył 9,5 pkt i wyprzedził lepszym wartościowaniem Jorge Cori’ego. Nasz Janek Duda zajął świetne 8 miejsce zdobywając 8,5 pkt i 8oczek” na ELO, natomiast Marcel Kanarek zakończył zawody na 39 pozycji z 7 pkt z -11 punktami ELO. Jednocześnie Janek zdobył 5 już normę na tytuł arcymistrzowski, który to w przyszłym tygodniu już oficjalnie zatwierdzi mu Kongres FIDE w Tallinie.

Ania Iwanow zagrała dziś wyśmienitą partię z Anną Styazhkiną i w 25 posunięciu zaliczyła punkt. Spowodowało to, że z 7,5 pkt zajęła 22 pozycję tracąc na ELO 4 pkt. Zwyciężyła niekwestionowana bohaterka tych zawodów Rosjanka Alexandra Goryachkina zdobywając 10,5 pkt, ale wyprzedziła rok młodszą Zhansayę Abdumalik z Kazachstanu i swoją rodaczkę Alinę Kashlinskają.

Start naszych zawodników należy oceniać różnie. Janek Duda, jak zwykle nie zawiódł. Grał większość partii z czołówką i zanotował z nimi rezultaty na swoim poziomie. Miał krótki okres słabszy (rundy 10-11), co spowodowało, że nie włączył się do walki o medale. Jednak zostało mu jeszcze 5 startów w tych zawodach i możemy spodziewać się jeszcze nie raz radości z jego występu. Marcel Kanarek zaczął nieźle i wydawało się, że wreszcie zawalczy o normę arcymistrzowską, jednak „długa roszada” w trzech ostatnich partiach spowodowała, że niestety ze skwaszoną miną powróci do domu. Ania Iwanow też zagrała poniżej swoich możliwości, które w kilku partiach pokazała. Niestety zabrakło jej stabilności formy.

Tak więc kolejną imprezę mamy za sobą, a za kilka dni przenosimy się do Budvy, gdzie zaczną się Mistrzostwa Europy juniorów.

Oficjalna strona zawodów.

5 Comments

  1. Cori to się chyba spóźnił na partię z Radjabovem a nie Aronianem.

  2. Nazywanie Ipatova Turkiem to chyba nieporozumienie.
    To już prędzej może być Polakiem (urodził się we Lwowie)

  3. Pingback: MEJ - Budva - Mistrzostwa

  4. Pingback: MEJ - Budva - chessbrains.pl

  5. Pingback: Ir. MEJ - nienajlepszy start naszych faworytów. - chessbrains.pl

Dodaj komentarz

Required fields are marked *.