ChessBrains.pl Interaktywny Magazyn Szachowy

Mistrzostwa

Puchar Świata – Tromso

| 5 komentarzy

Już w czwartek 8 sierpnia wyjechał do Tromso pierwszy reprezentant Polski Jan Krzysztof Duda. Dzień później do niego dołączą Darek Świercz oraz Radek Wojtaszek.

Niewątpliwie dla Radka jest to najważniejsza impreza w tym roku, do której przygotowywał się już od kilku miesięcy. Dla Darka jest to kolejna okazja do zameldowania się w okolicach ścisłej światowej czołówki, a dla Janka zaś pokazanie się w „prawdziwych” szachach seniorskich.

Live chess broadcast powered by ChessBomb and Chessdom

Finał IV partia

Jak mogliśmy się spodziewać Andreikin dziś białymi próbował się szarpnąć, jednak na próbach się skończyło. Kramnik był dziś za silny i spokojnie przyjął cios, a potem wyprowadził kontrę, po której Andreikin zaproponował remis w pozycji bliskiej wygranej przez Kramnika. I tak zdobywcą Pucharu Świata AD 2013 został były Mistrz Świata Władymir Kramnik, a oprócz niego beneficjentami tego turnieju są dwaj inni Rosjanie – Andreikin oraz Karjakin, którzy zakwalifikowali się do Turnieju Kandydatów AD 2014.

 Przypomnimy, że nasi zawodnicy wiele nie zwojowali. Darek Świercz doszedł do II rundy, gdzie po niezłej grze został pokonany przez Grischuka, a JK Duda odpadł w I rundzie po dobrej grze z Ivanchukiem. Zawiódł niestety Radek Wojtaszek, który po prostu poległ z Fierem i to w swojej koronnej konkurencji – szachach szybkich. Świat się nie wali i idziemy do przodu. Najbliższym ciekawym występem Polaka będzie udział Radka Wojtaszka w superturnieju szachów szybkich na Łotwie.

My się z Państwem żegnamy i dziękujemy za kibicowanie i pozostawanie z nami prawie przez miesiąc.

Finał III partia

Ciężko jest pokonać Kramnika czarnymi. Praktycznie niemożliwe. Andreikin podjął próbę, ale chyba nie wystarczającą. Starszy rywal umiejętnie neutralizował wszystkie zapędy przeciwnika i po 27 posunięciach zawodnicy podpisali remis, który już tylko o krok przybliżył byłego Mistrza Świata do tytułu „Króla Tromso”. Ale ciągle brakuje mu połówki i jutro czarnymi musi wytrzymać napór Andrejkina.

Finał II partia

W drugiej partii meczu finałowego Andreikin spróbował „dobrać się” do Kramnika, jednak na samych chęciach się skończyło. Partia zakończyła się remisem po 33 posunięciach, kiedy n a szachownicy pojawiła się pozycja, która nie dawała nadziei na zwycięstwo żadnej stronie. Podczas dzisiejszej relacji na transmisji pojawił się XIII Mistrz Świata Garry Kasparov, który podzielił się ze słuchaczami swoimi przemyśleniami na temat formuły Pucharu Świata, szachów jako takich, czy też FIDE. Jutro kolejna partia, w której zapewne Kramnik chciałby zamknąć te zawody. Czy tak się stanie? Zobaczymy…

Finał I partia

I tak dotrwaliśmy do finału. Z zawodników dotrwała tylko dwójka Rosjan Kramnik i Andreikin i to między nimi rozegra się czteropartiowy pojedynek o tytuł najlepszego zawodnika Pucharu Świata. W pierwszej partii białym kolorem grał były Mistrz Świata, który poświęcił hetmana, a potem zrealizował z chirurgiczną precyzją końcówkę dwie wieże przeciwko hetmanowi. Ze sporą pomocą przeciwnika, ale mu nie ułatwiał zadania, jakim było uzyskanie remisu. Dla Andreikina to i tak jest życiowy sukces, a jego udział w Turnieju Kandydatów będzie jedną wielką przygodą. Ma ponad pół roku na przygotowanie się.

Półfinał Dogrywki

Dogrywki były dziś krótkie. W I partii pojedynku TomashevskiAndreikin zawodnicy jeszcze chyba się nie rozgrzali, gdyż w 37 posunięciu podpisali remis. Za to na stoliku obok, grający czarnym kolorem Kramnik z ogromną przyjemnością wykorzystał podstawkę Vachier-Lagrave i zainkasował punkt.

Runda rewanżowa, to gładki remis białymi Kramnika, który wymusił trzykrotne powtórzenie pozycji. Za to w partii AndreikinTomashevski przewagę w grze środkowej osiągnął ten młodszy i to on zmierzy się w finale z Kramnikiem.

Tak więc finał jest wewnętrzną sprawą Rosjan, tak, jak i awans do Turnieju Kandydatów, z tym że cieszy się ich aż trzech, gdyż z „rankingu” wejdzie też Sergej Kariakin.

W czwartek pierwszy i ostatni dzień wolny. Dotyczy tylko dwóch zawodników. 🙂

Półfinał II partia

Tomashevsky z Andreikinem zagrali dziś dwa razy więcej posunięć niż wczoraj i po bezbarwnej partii zremisowali. Jak widać obaj szukają swoich szans w dogrywce. Tylko jeden z nich ma rację, a który, to dowiemy się jutro. Dużo ciekawsza była dziś partia KramnikVachier-Lagrave, w której to Rosjanin przez całą partię miał niewielką przewagę, którą w końcówce zamienił w figurę i pionka więcej. Jak się okazało dla byłego Mistrza Świata pozycja K+W+S+p przeciw K+W okazała się zbyt skomplikowana i po stracie pionka nie dał rady zrealizować przewagi skoczka. Tak więc jutro obie pary dostąpią zaszczytu wyselekcjonowania finalistów i jednocześnie kolejnych uczestników Turnieju Kandydatów 2014 w dogrywce.

XIII Mistrz Świata Garry Kasparov zauważył, że Kramnik powtórzył podobną sytuację z ich meczu z 2000 roku, kiedy również mając identyczną sytuację, nie znalazł wygrywającego posunięcia. Warto te pozycje samodzielnie poanalizować.

Półfinał I partia

Dziś zawodnicy urządzili sobie praktycznie dzień przerwy. Partie trwały 14(AndreikinTomashevsky) oraz 16(Vachier-LagraveKramnik) posunięć, co stawia w odrobinie gorszej sytuacji grających białymi, jednak raczej możemy spodziewać się dogrywek i rozstrzygnięcia półfinałów w środę. Stawia to trochę pod znakiem zapytania tą formę rozgrywek, gdyż dla kibiców dzisiejszy dzień był bezwartościowy. Może to jest jeden z powodów, dla których szachy nie są sportem medialnym. Żółta kartka dla zawodników, choć intencje są zrozumiałe.

Ćwierćfinały dogrywki

Krótko dziś trwała sesja dogrywek W Pucharze Świata. W pierwszej partii Andreikin okazał się zdecydowanie lepszy od Svidlera i po 30 posunięciach pokonał przeciwnika. Partia Caruany z Vachier-Lagrave zakończyła się remisem. W rewanżowej partii Svidler spróbował zaatakować, ale niestety na niewiele to się zdało i  dużo lepszej pozycji Andreikin zdecydował się na wiecznego szacha, który awansował go do półfinału. Vachier_Lagrave świetnie rozegrał druga partię z Caruaną i to on uzupełni skład półfinalistów. Także jutro zobaczymy trójkę Rosjan – Kramnika, Andreikina i Tomashevskiego oraz francuza Vachier-Lagrave. Oprócz byłego Mistrza Świata to są same niespodzianki.

Ćwierćfinały II partia

Już był w ogródku, już witał się z gąską… Niestety Korobov nie docisnął Kramnika i odpadł z turnieju. Także drugi Rosjanin Tomaszevsky jest już w półfinale, który zawdzięcza swojej świetnej grze, a le i grubemu błędowi Kamskiego. Svidler postanowił dziś nie egzaminować młodego Andreikina zbyt długo i zremisował po 20 posunięciach, natomiast Caruana próbował przebić Vachier-Lagrave, jednak francuz jest naprawdę w dobrej formie i nie dał się przełamać. Tak więc w półfinale mamy dwóch Rosjan, a o dwóch pozostałych miejscach zadecyduje niedzielna dogrywka.

Ćwierćfinały I partia

Zostało już tylko ośmiu najtwardszych. Tylko jedna partia zakończyła się rezultatywnie. Był to pojedynek dwóch „Panów K„. Nie byli to jednak Karpow i Kasparow, ani Krasenkow i Kempiński :-), tylko Kramnik z Korobovem. Zwycięzcą został ten pierwszy, co radykalnie zwiększyły jego szanse na awans do półfinałów. Tomaszevsky postanowił sobie zrobić dziś dzień wolny po wczorajszym maratonie i w 16 posunięciach zremisował z Kamskim, któremu remis czarnymi na pewno pasował. Andreikin ze Svidlerem nie grali dużo dłużej, bo zakończyli pokojowo pojedynek w 30 posunięciu. Najdłużej grali dwaj nierosyjskojęzyczni zawodnicy w stawce. Mimo wykonania 61 posunięć partia Vachier-LagraveCaruana zakończyła się podziałem punktów.

IV runda Dogrywki

Kolejną czwórkę ćwierćfinalistów poznaliśmy w czwartek wieczorem. W I rundzie Andreikin rozegrał wspaniałą partię z Karjakinem i klasycznym atakiem na króla czarnych zakończył partię. Także zwycięstwo odniósł w tej rundzie Vachier-Lagrave pokonując białymi Gelfanda. Dwie pozostałe partie zakończyły się remisami. W rundzie rewanżowej Karjakin próbował „dobrać się” do Andreikina, ale przeszarżował i po raz drugi musiał uznać się za pokonanego i tym samym opuścił turniej. Także Gelfand nie dał rady odnieść zwycięstwa w rewanżu i kolejny „AS” odpadł z zawodów. W partii Svidler-Le mieliśmy niebywała okazję zobaczyć, jak Rosjanin matuje skoczkiem i gońcem przeciwnika mając na zegarze poniżej minuty. Dzięki tej, niewątpliwie ważnej umiejętności, stał się kolejnym ćwierćfinalistą. Morozevich z Tomashevskim po raz drugi zremisowali i przeszli do kolejnej dogrywki.

 

Pierwsza partię wygrał Morozevich wykorzystując podstawkę rywala. W drugiej, po heroicznej, ale i pełnej błędów walce, Tomashevski pokonał po 169 posunięciach Morozevicha i tym samym spowodował kolejną dogrywkę. W partiach blitza sporo się działo. Grający białymi Moro po 34 posunięciach dostał wygraną pozycję, jednak nie wybrał właściwego wariantu i kilka posunięć później musiał bronić pozycji, co mu się nie udało. W rewanżu starał się, jak mógł, jednak tej partii nie udało mu się wygrać. Na posunięcie przed matem Tomashevski zaproponował remis, który Morozevich przyjął, co oznaczało pożegnanie się z turnieje. Tak więc w ćwierćfinale zobaczymy pary: Tomashevsky Kamsky, Svidler Andreikin, Caruana Vachier-Lagrave oraz Kramnik Korobov.

IV runda II partia

I tak mamy już czwórkę zawodników w ćwierćfinale. Kramnik białymi nie przegrywa i tak też zakończył pojedynek z Ivanchukiem. W lepszej pozycji doprowadził do sytuacji, kiedy to Ukrainiec sam zaproponował remis, który odprawiał go do domu. Kamski rozegrał kolejną ciekawą i jednocześnie bardzo dobrze rozegraną partię z Mamedyarovem i mimo figury mniej uzyskał remis za pomocą wiecznego szacha. A to też wystarczyło do awansu. Caruana po raz drugi pokonał „oldboyaGranda Zunigę, który dziś postawił wszystko na szalę zwycięstwa, jednak to tylko spowodowało szybką klęskę. Ukraińcy mają jednak swojego reprezentanta „w grze„, gdyż dziś Korobov okazał się lepszy od Nakamury. Pozostałe cztery pary jutro spotkają się w dogrywce.

IV runda I partia

Atrakcją czwartej rundy był pojedynek gigantów światowych szachów Ivanchuka z Kramnikiem. Partia przebiegała pod znakiem delikatnej przewagi grającego czarnymi Rosjanina, jednak wszystkie znaki na ziemi i niebie wskazywały na pokojowe zakończenie. Niestety tuż po kontroli ukraiński superarcymistrz pomylił się i nie pozostało mu nic więcej, niż poddać partię. Już w partiach z Wei Yi Mamedyarov pokazał, że nie jest w najlepszej formie. I kiedy trafił na Kamskiego, to nie pograł dłużej niż 30 p0sunięć. Amerykanin rozegrał jedną z najładniejszych partii w tym turnieju. Jutro będzie ciężko w rewanżu. Jeszcze krócej grał Granda Zuniga z Caruaną, bo tylko 21 posunięć. W 20 posunięciu zagrał niefrasobliwe f5 i potem, chyba jednak za szybko, poddał partię.

III runda Dogrywki

Faworyci zawodzą w Pucharze Świata. Kolejni odpadli w dogrywkach trzeciej rundy. Grischuk po raz kolejny przegrał pierwszą partię, jednak w drugiej nie dał rady zamatować wieżą i skoczkiem Le, któremu tylko pozostała wieża. I tak Wietnam ma reprezentanta w szesnastce. Wei Yi pięknie rozegrał debiut z Mamedyarovem i udało mu się zdobyć figurę, jednak w skomplikowanej pozycji pogubił się i w sumie przegrał. W rewanżu Azer utrzymał remis i wyeliminował świetnego chińczyka. Zmora Radka z Indii, czyli Korobov wyeliminował drugiego juniora – Dubova. Z „młodziaków” gładko przeszedł Caruana pokonując 2:0 Malakhova. Ale wielką sensacją jest zwycięstwo Granda Zunigi, który pokonał ostatniego z młodych Giriego i po raz pierwszy w swojej historii udziału w PŚ (a grał we wszystkich) przeszedł do IV rundy. Niekwestionowanym Mistrzem Ukrainy został dziś Ivanchuk pokonując 2:0 Kryvoruchko.

 W drugiej rundzie dogrywek poziom nerwów sięgał zenitu w partiach Dreeva z Andreikinem. Szczególnie w drugiej, kiedy to Andreikin bez wieży miał wygraną, za chwilę wykonał przegrywający ruch, na co Dreev zakończył partię podstawką hetmana i tym samym odpadł z turnieju. Karjakin przegrał pierwszą partię z Eljanovem, ale w drugiej się odegrał i doprowadził do kolejnej dogrywki. To samo czekało Vitiugova i Morozevicha, którzy zremisowali kolejne dwie partie.

Kolejna dogrywka to remisy w pierwszych partiach oraz popis Karjakina i Morozevicha w drugich. W ten sposób do IV rundy awansowali dziś: Rosjanie Morozevich, Karjakin, Andreikin i Kramnik, Ukraińcy – Ivanchuk oraz Korobov, Azer Mamedyarov, Peruwiańczyk Granda Zuniga, Wietnamczyk Le Quang Liem oraz Włoch Caruana. Uzupełnią oni wczorajszych zwycięzców – Rosjan Svidlera i Tomashevskiego, Amerykanów Kamskiego i Nakamurę, Izraelczyka Gelfanda oraz Francuza Viachier -Lagrave.

III runda II partia

Remisy potrafią naprawdę zaboleć. Przekonał się o tym Aronian, który tylko zremisował z Tomashevskim, co oznacza, że zakończył już swój start w Pucharze Świata. Trzeba przyznać, że gra Rosjanina naprawdę robiła wrażenie. Ofiara skoczka na h7, trochę wymuszona przez sytuację, w turnieju pucharowym naprawdę wymaga odwagi. I został za to nagrodzony awansem do czwartej rundy, mimo że w pewnym momencie zagrał niedokładnie i powinien ta partię przegrać, jednak Aronian chyba już się pogodził z sytuacją i nie zareagował właściwie. Nie oznacza to, że Ormianin jest przegrany, gdyż zagra zapewne w Turnieju Kandydatówz rankingu„. A do tego potrzebny był mu udział w Pucharze Świata, gdyż odmówił gry w Grand Prix FIDE.

Najciekawszą partią rundy był pojedynek Radjabova ze Svidlerem, gdzie Azer grał długo bez wieży, jednak nie oznaczało to, że przegrał. Ciągle atakował w skomplikowanej pozycji, jednak Rosjanin doprowadził partię do szczęśliwego dla niego zakończenia, czyli remisu. Wei Yi w partii z Mamedyarovem po raz kolejny pokazał klasę, jednak pozycja, która powstała na szachownicy, była remisowa. I tak jutro spotka się po raz pierwszy w dogrywce z Mistrzem Świata w szachach szybkich. Taka chyba była strategia „Shaqa„, który dziś grał równie szybko, jak Jobava na Mistrzostwach Europy w Legnicy. 🙂 Kiedy zostały już tylko dwie partie i wydawało się, że w jednej z niuch Giri odniesie zwycięski remis z najstarszym w PŚ Granda Zunigą, który zakwalifikuje go do następnej rundy, nagle sytuacja się odwróciła i młody Holender podstawił motyw. Dzięki temu jutro Peruwiańczyk zagra w dogrywce, gdyż pierwszą partię przegrał przed równie gruby błąd.

Jako ostatni skończył Grischuk, który stanął w podobnej sytuacji, jak rundę wcześniej Darek Świercz. Musiał wygrać białymi drugą partię i próbował od początku naciskać. Le Quang Liem twardo się bronił i wydawało się, że się wybroni eliminując kolejnego faworyta z zawodów. Jednak w okolicach 105 posunięcia Rosjanin zaostrzył pozycję, co zaskoczyło przeciwnika i dało wygrywającą przewagę Grischukovi. Tak więc powrócił on z dalekiej podróży po 154 posunięciach i jutro zagra dogrywkę.

III runda I partia

Ci, co głosowali na Aroniana w ankiecie, mogą się srogo zawieść. Dziś przegrał białym kolorem po nienajlepszej partii z Tomaszewskim i jutro będzie walczył o powrót do życia. To, co nie udało się Darkowi, udało się Le Quang Liemowi. Jego przeciwnik popełnił samobójstwo przechodząc do przegranej pionkówki. I tak Grischuk jutro też  będzie musiał wygrać, aby dotrwać do dogrywki. Granda Zuniga dziś nie dał rady Giriemu i pewnie już nie zobaczymy seniora turnieju w następnej rundzie. Wszyscy z zaciekawieniem czekali na pojedynek Mamedyarova z Wei Yi i po raz kolejny się nie zawiedli. Grający czarnymi młody chińczyk bardzo dobrze rozegrał debiut i zmusił przeciwnika do forsowania wariantu, który dawał mu remis czarnym kolorem. A dwie ostatnie rundy dokładnie tak samo wygrał – remis w pierwszej, wygrana w drugiej partii. Tak więc jutro czekamy, na wynik, po którym z pełnym prawem będzie można porównywać Wei Yi z Carlsenem. Mistrz Ukrainy Kryvoruchko spotkał się zaś w Superfinale o tytuł najlepszego szachisty tego kraju z jedynym nieobecnym z tamtego turnieju, czyli Ivanchukiem. Pierwsza partia zakończyła się wynikiem nierozstrzygniętym.

II runda Dogrywki

Dogrywki już nie zapowiadały się tak emocjonująco, jak w poprzedniej rundzie. Po raz pierwszy nie zobaczyliśmy dziś przy szachownicy żadnego Polaka, więc i emocje opadły. Ale nie do końca. I tym razem słabsi zawodnicy postarali się o niespodziankę. Dziś na pewno był to dzień gospodarzy. Ich jedyny już reprezentant Jon Ludvig Hammer wyeliminował dużo wyżej notowanego Davida Navarę. Sprawcą drugiej niespodzianki dzisiejszego dnia został Mistrz Ukrainy i reprezentant Stilonu Gorzów Wielkopolski Yuriy Kryvoruchko pokonując Michaela Adamsa. I to jemu będziemy od dziś kibicować, gdyż jest to jedyny już zawodnik, który ma coś wspólnego z Polską. A na sam koniec 17-letnia nadzieja Rosjan Dubov pokonał Ponomariova po zaciętym Armageddonie.  Od jutra zacznie się już poważna gra. Młodego Wei Yi sprawdzi sam  ShakhriyarShaqMamedyarov, czyli jeden z faworytów do zwycięstwa.

II runda II partia

Z wysoko uniesioną głową do góry wróci Darek do Polski. Dziś zagrał, jak równy z równym z czwartym szachistą w rankingu FIDE, uczestnikiem Turnieju Kandydatów Alexandrem Grischukiem, i niewiele brakowało, a dobrałby mu się do skóry. Jeszcze nie tym razem, ale na pewno zostanie zapamiętany. Pokazał też, że warto zaryzykować, a skomplikowana pozycja, mimo niekorzystnej oceny komputera, jest równie trudna dla obydwu stron. Nawet Garry Kasparov ocenił, że Grischuk dziś grał gorzej. Podsumowując start naszych zawodników – Janek Duda zadebiutował, jako jeden z najmłodszych w historii i na pewno mecz z Ivanchukiem oraz możliwość zobaczenia czołówki światowej na żywo da mu wiele motywacji do ciężkiej pracy i progresu. Darek zrobił swoje. Pokazał, że jest już ustabilizowanym zawodnikiem i nie ma problemów z grą z zawodnikami światowej czołówki. Niestety zawiódł Radek, który ma spory materiał do przemyśleń i na pewno musi coś zmienić w sowim podejściu do szachów, bo wygląda na to, że aktualne już się wyczerpało.

Bohaterem dnia był niewątpliwie 14-letni arcymistrz z Chin Wei Yi, który w wielkim stylu wysłał do domu Shirova. W wywiadzie po partii powiedział, że tylko częściowo był przygotowany na ten wariant, jednak ocenił, że w tej pozycji trzy pionki z nadwyżką rekompensują brak figury. Świetna partia szkoleniowa. Kto by pomyślał, że to 14-lat będzie szkolił „starego wygę„?

Drugim bohaterem został najstarszy w turnieju peruwiański arcymistrz Julio Granda Zuniga, który wyeliminował Petera Leko. Na krawędzi porażki stanął dziś Aronian, który fatalnie rozegrał debiut i dostał przegraną pozycję z Igorem Lysym. Rosjanin nie wykonał jednak właściwego posunięcia we właściwym momencie i partia po długie grze zakończyła się remisem. Partią dnia był pojedynek Aleksandra Shimanova z Gatą Kamskim. Rosjanin świetnie grał do 18 posunięcia i wydawało się, że zmiecie Amerykanina, ale potem zaczął się cyrk w wykonaniu obydwu zawodników. W tym cyrku lepszy jednak okazał się Shimanov. Jeżeli znajdzie się chętny do skomentowania tej partii, to komentarz zamieścimy, a i jakaś nagroda się znajdzie.

Druga wygrana Ivanchuka z Robsonem w jeszcze lepszym świetle stawia urwaną ukraińskiemu superarcymistrzowi połówkę przez Janka Dudę. Jutro większość zawodników spotka się w dogrywce i wtedy dowiemy się, kto jeszcze pojedzie do domu.

II runda I partia

Z niecierpliwością czekaliśmy na pojedynek Darka z czwartym szachistą rankingu FIDE Alexandrem Grischukiem. Po wczorajszym dość spokojnym pokonaniu Zvjaginseva morale Darka na pewno się podniosło i dziś mógł pokusić się o sprawienie niespodzianki. Co prawda grał czarnym kolorem, jednak po debiucie stanął dobrze w skomplikowanej pozycji obrony sycylijskiej. I wydawało się, że Darek ma pomysł na grę tej pozycji. Jednak okazało się to złudne. Grischuk kontrolował przebieg wypadków na szachownicy i w momencie, kiedy Darek w niedoczasie zaczął grać niedokładnie wykonał wyrok. Na pewno nie była to najlepsza partia Darka. Jutro gra białym kolorem i nie ma innej możliwość niż zaproponować walkę „na noże„. Jeśli przegra nikt nie będzie miał pretensji, a jak wygra to czeka go kolejna dogrywka, w której ma już doświadczenie.

Dziś był generalnie dzień białych. Wygrały one 10 partii, przy tylko dwóch zwycięstwach czarnych. Reszta partii zakończyła się remisami. „Młotem na juniora” – parafrazując jeden ze słynnych mieczy z „Władcy Pierścieni” – okazuje się Vassily Ivanchuk, który dokładnie w takim samym stylu, jak grał z JK Dudą, zagrał z Rayem Robsonem. I tym razem również zaliczył punkt. Niespodzianką jest porażka Petera Leko z peruwiańskim oldboyem Granda Zunigą. Młody Wei Yi oparł się Shirovowi czarnym kolorem i jutro białymi może spróbować sprawić kolejną niespodziankę. Główny faworyt Aronian nie ryzykował czarnym kolorem i po 22 posunięciach zgodził się na remis. Także czarnymi zremisował Kramnik, jednak on grał do 53 posunięcia, kiedy to w partii z Kobalią zostały tylko gońce i jeden pionek. Przeciwnik Radka z I rundy Alexander Fier zremisował z niespodziewanym pogromcą Alekseeva Adhibanem.

W loży komentatorów „zadebiutował” nasz arcymistrz Bartłomiej Macieja, o którego artykule w serwisie ChessVibes dyskutowali prowadzący.

Jutro czekamy na lepszą grę Darka, a jaki to da wynik jest sprawą wtórną, choć ważną. Darek ciągle jeszcze się uczy, a od takich mistrzów, jak Grischuk można wiele się nauczyć i w przyszłości ten mecz na pewno zaprocentuje.

I runda Dogrywka

Wtorek zapowiadał się naprawdę emocjonująco. 56 zawodników spotkało się, aby wyłonić spośród siebie 28, którzy jutro rozpoczną kolejną rundę. Wśród nich Radek Wojtaszek i Darek Świercz. Dla Radka dzień ten niestety nie przejdzie do historii. W pierwszej partii, grając czarnymi, nie zrozumiał niuansów pozycji i przegrał ją w miniaturze. W partii rewanżowej nie znalazł pomysłu i tylko czekał na egzekucję, której co prawda przeciwnik nie dokonał, ale remis odesłał Wojtaszka do domu. Darek Świercz zafundował nam horror. W I partii dogrywki, w równej końcówce, popełnił błąd, który Zvjaginsev wykorzystał. W partii rewanżowej wytrzymał presję i zrewanżował się gładko przeciwnikowi. W ten sposób zawodnicy mieli przed sobą kolejną dwupartiową rundę dogrywki. Czarnym kolorem Darek wytrzymał i zremisował. Natomiast w partii rewanżowej próbował cisnąć, jednak Rosjanin nie dał się i panowie po raz kolejny spotkali się w dwupartiowej dogrywce w szachach błyskawicznych. Darek, grając białymi, powtórzył wariant z poprzedniej partii, gdzie miał bardzo przyjemną pozycję, jednak Zvjaginsev wzmocnił wariant i partia zakończyła się remisem. W partii rewanżowej Darek od początku miał bardziej obiecującą pozycję. W momencie, kiedy zawodnikom zostały już sekundy na zegarze, a goniec białych nie różnił się niczym od pionka, wiadomo było, że tylko czas może pokonać Polaka. Ale nie pokonał i tak mamy naszego rodaka w drugiej rundzie, gdzie czeka na niego jeden z faworytów tych zawodów, czyli Alexander Grischuk.

W dogrywkach działy się cuda. Grający z Radjabovem młody peruwiański arcymistrz Jorge Cori pierwszą partię wygrał, w drugiej niestety przegrał i kiedy spodziewaliśmy się walki w drugiej dogrywce, okazało się, że nie zdążył przyjść na salę i przegrał partię walkowerem. W drugiej, grając czarnymi, zremisował i odpadł z turnieju. Złożył jeszcze protest i czekamy na jego wynik. Oprócz Radka odpadli jeszcze tacy zawodnicy, jak Movsesian, Hou Yifan,  Riazancev, czy Alekseev. W pojedynku KryvoruchkoNegi przez pięć partii wygrywały czarne, ale w szóstej Ukrainiec przełamał kolor i wygrał białymi.

I runda II partia

Rewanżowe partie naszych zawodników zapowiadały się ciekawie. Wszyscy grali białymi i wczorajsze remisy dawały im nadzieje na sukces. Jak się okazało nie dane nam było dziś cieszyć się ze zwycięstwa i awansu do II runda żadnego zawodnika.  Darek zagrał swoja partię ze stoickim spokojem szukając delikatnej przewagi, której niestety nie znalazł i sam zaproponował tym razem remis. W ten sposób zrealizował plan przeciwnika i przeniósł ciężar pojedynku do rundy dogrywek. Radek znowu dostał przewagę po debiucie i znowu nie docisnął remisując 7 posunięć po kontroli. Janek zagrał dobrze debiut, jednak w grze środkowej nie zrozumiał wystarczająco pozycji i zaczął grać „dziwne” ruchy, jak to skomentował po partii Ivanchuk. Na tyle dziwne, że w 37 posunięciu niestety musiał uznać się za pokonanego. Coby jednak nie mówić, mimo porażki w meczu 0,5:1,5, z podniesioną głową może wracać do domu. Sam udział to już była wielka sprawa, a urwanie połówki punktu „Chukiemu” na pewno jest wielkim sukcesem naszego 15-latka. Dodatkowo został zauważony przez komentatorów, co, miejmy nadzieję, ułatwi Jankowi dostawać zaproszenia na ciekawe turnieje.

Jutro więc mamy dwie dogrywki i kolejny dzień pełen wrażeń.

A bohaterem rundy jest rok młodszy chińczyk Wei Yi, który pokonał dziś Iana Nepomniachtchiego i awansował do II rundy, gdyż wczoraj zremisował. Inną niespodzianką jest gładkie zwycięstwa 18-letniego Raya Robsona nad Andreiem Volokitinem Dużą niespodzianką jest też dzisiejsze zwycięstwo Mistrzyni Świata Anny Usheniny nad Peterem Svidlerem, co oznacza, że jutro zagrają dogrywkę. Także dogrywkę zagra Hou Yifan, która drugi raz zremisowała z Alexeiem Shirovem.

Z ogromnej opresji, z wielką pomocą przeciwnika, mogła wyjść Judith Polgar, która w końcówce „oszukałaOrtiz Suareza i w 60 posunięciu uzyskała wygraną pozycję, która mogła doprowadzić do remisu w meczu, jednak została pokonana przez niedoczas, w którym była i zremisowała, co wyeliminowało ją z turnieju. Pozbierał się Morozevich i dziś pokonał Sambueva doprowadzając do remisu. Do II rundy także awansował, wygrywając 2:0, młody Rosjanin Dubov wygrywając z wyżej notowanym Fedorchukiem.

I runda I partia

I tak rozpoczął się Puchar Świata w Tromso. Dla nas początek był dość dziwny, gdyż już w 12 posunięciu remis Darkowi Świerczowi wrzucił Vadim Zvjaginsev, a że nasz zawodnik grał czarnymi, to go przyjął. I jutro białymi dostanie swoją szansę. Oczywiście remis nie został zaproponowany, aby ułatwić naszemu Mistrzowi Świata do lat 18 i 20 przejście do następnej rundy, ale dlatego, że Rosjanin szuka swojej szansy w dogrywce, w której zamierza wykorzystać swoje większe doświadczenie. Ale jeszcze jutro musi zremisować. A Darek na pewno nie odpuści.

Partia Ivanchuk-Duda zapowiadała się ciekawie. Ukrainiec wybrał wariant „na juniora„, czyli taki, w którym niuanse pozycyjne decydują o wyniku partii. I rzeczywiście po dobrze rozegranym przez Janka debiucie stanęła pozycja, którą czarne powinny zremisować, ale należało grać bardzo dokładnie. Nasz zawodnik nie grał złych posunięć, jednak uproszczenie pozycji poprzez kombinacyjną wymianę skoczków i wież było na rękę Ivanchukowi. Dostał końcówkę na pograniczu wygranej, jednak nie docenił kontrgry Dudy i pomylił się w 30 posunięciu. Partia zakończyła się więc remisem i jutro możemy się spodziewać wszystkiego. Wszak to Ivanchuk musi wygrywać, a w Pucharze Świata nie szło mu to najlepiej.

Najdłużej grał Radek z brazyliczykiem Fierem. Debiut rozegrał bardzo dobrze i uzyskał przewagę oraz inicjatywę. Niestety w środkowej fazie gry nie znalazł recepty na zamianę przewagi pozycyjnej w zwycięskie rozwiązanie taktyczne i po 68 posunięciach zgodził się na remis.

W sumie trzy remisy czarnymi i jutro czeka nas emocjonujący dzień. Generalnie faworyci wygrywali, jednak nie zawsze. Największą niespodzianką jest porażka Morozevicha z kanadyjczykiem Samobuvem(2524). W skomplikowanej pozycji ze sporą przewagą Rosjanina podstawił on motyw i w 50 posunięciu został zamatowany. Inną niespodzianką jest zwycięstwo Raya Robsona(2623) z Andreiem Volokitinem(2688). Ukrainiec nie docenił ofiary gońca i chwilę potem poddał partię. Przegrała swoją partię Judith Polgar, którą pokonał kubańczyk Isan Reynaldo Ortiz Suarez(2609).

Przed rozpoczęciem rundy zawodnicy uczcili minutą ciszy pamięć GM Igora Kurnosova, który zginął potrącony przez samochód kilka dni temu.

——————————————————————————————————————————-

Niewątpliwie czekają nas emocjonujące cztery tygodnie niezależnie od wyniku naszych reprezentantów. Turniej, w którym weźmie udział 128 zawodników, rozgrywany jest systemem pucharowym, co oznacza, że każda partia ma znaczenie i jeden błąd może odesłać zawodnika do domu. Do faworytów na pewno należą Levon Aronian oraz słabiej ostatnio grający Władymir Kramnik. Czy taki będzie finał? 126 zawodników  z Fabiano Caruaną na czele na pewno zrobi wszystko, aby tak się nie stało.

Wśród tej grupy znajdziemy cztery panie, czyli najlepszą z nich Judith Polgar, byłą Mistrzynię Świata Hou Yifan, aktualną Annę Usheninę oraz Mistrzynię Świata do lat 20 z tego samego roku(2011), co Darek Świercz Deysi Cori z Peru, która zakwalifikowała się z Ameryki Południowej. Nie zobaczymy tych zawodach ze ścisłej czołówki światowej tylko Magnusa Carlsena i Vishiego Ananda, którzy grają mecz o MŚ, Veselina Topalova, który ma kwalifikację z GP FIDE oraz Ding Lirena.

Fot. Organizatorzy

W I rundzie Radek spotka się z reprezentantem Brazylii arc. Alexandrem Fierem(2595). Trudniejszego, ale na pewno do pokonania, przeciwnika ma Darek, który zmierzy się z Rosjaninem arc. Vadimem Zvjaginsevem(2659). Oczywiście najtrudniejszego, ale zarazem najciekawszego, przeciwnika ma Janek, który trafił na arc. Vasillija Ivanchuka(2731).

Szczegółowe kojarzenia.

Pierwsza partia I rundy rozegrana zostanie 11 sierpnia, dzień później druga, a ewentualne dogrywki rozegrane zostaną 13 sierpnia. Turniej zakończy się 2 lub 3 września, zależnie, czy będą potrzebne dogrywki, czy też czteropartiowy mecz finałowy zakończy się wynikiem rozstrzygniętym.

Tylko dwóch zawodników zakwalifikuje się do Turnieju Kandydatów, który odbędzie się na wiosnę. Niezależnie od tego zawodnicy walczą w sumie o 1.6 mln$. Mimo że do Turnieju Kandydatów zakwalifikują się też zawodnicy „z rankingu” to tak Aronian, jak i Kramnik muszą grać w PŚ, gdyż, zgodnie z regulaminem FIDE, w do Turnieju Kandydatów dopuszczony może być zawodnik, który grał albo w Pucharze Świata albo w Grand Prix FIDE. A obydwaj odmówili gry w GP.

Fot. www.Chess-News.ru

W sobotę wieczorem odbyło się  otwarcie zawodów oraz losowanie kolorów. Aronian wylosował białe, co oznacza, że w niedzielę cała trójka Polaków zagra czarnym kolorem.

Fot. Susan Polgar

Oficjalna strona zawodów.

Galeria zdjęć z otwarcia rzecznika prasowego zawodów Susan Polgar.

5 Comments

  1. Być może Darek niepotrzebnie przyjął ten remis w pierwszej partii. Niby czarnymi, ale jednocześnie dostosował się do planu przeciwnika, co psychologicznie nie było dobre.

  2. Pingback: Krótka historia Pucharu Świata - Mistrzostwa

  3. Pingback: Krótka historia Pucharu Świata - chessbrains.pl

  4. Pingback: Puchar Świata 2015 - Mistrzostwa

Dodaj komentarz

Required fields are marked *.